DziennikZachodni.pl - wiadomości Śląsk, wiadomości ze Śląska

Co się stało z wodą w Jeziorze Sławskim?

jezioro sławskie skażenie wody

gminaslawa.pl

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/13] Następne

Woda w Jeziorze Sławskim bezpieczna dla ludzi [ZDJĘCIA]

AKTUALIZACJA. ŚRODA, 9 SIERPNIA, GODZ. 14.30
Wyniki badania próbek wykluczyły obecność związków chemicznych w wodzie. które zagrażałaby życiu i zdrowiu kąpiących się.

Nasi reporterzy, którzy są na miejscu, widzieli dziś sporo ludzi wchodzących do wody. Nie ma jednak jeszcze oficjalnego komunikatu o odwołaniu zakazu kąpieli. Ten trafi do ośrodków wczasowych prawdopodobnie dopiero w czwartek.



AKTUALIZACJA. ŚRODA, 9 SIERPNIA, GODZ. 12.20
Na razie nie ma jeszcze oficjalnych i szczegółowych wyników badań wody pobranej z jeziora. Jest jednak nadzieja, że woda nie została skażona przez człowieka, a zaobserwowana na jeziorze smuga powstała w sposób naturalny. To jednak wciąż tylko jedna z hipotez.

Jak nas poinformował Mirosław Ganecki z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska prawdopodobnie nie doszło do skażenia wody substacjami chemicznymi czy zawartością szamba. Być może doszło do eksplozji tak zwanej bomby siarkowodorowej. W niektórych zbiornikach, pod warstwą mułu, na skutek naturalnych procesów potrafi gromadzić się siarkowodór. W momencie uwolnienia się spod dna łączy się on z tlenem, ma też charakterystyczny zapach.

- W próbkach pobranych w nocy nie stwierdziliśmy tlenu, w tych pobranych za dnia tlenu było więcej. To optymistyczna wiadomość - mówi inpektor.

Wiadomo też, że nie doszło do masowego śnięcia ryb.

Nadal obowiązuje zakaz kąpieli w jeziorze.

AKTUALIZACJA. ŚRODA, 9 SIERPNIA, GODZ. 9.00
- Sprawa jest bardzo poważna. Ponieważ możemy mieć do czynienia z bardzo poważną ingerencją w środowisko. Na chwilę obecną wiemy, że sytuacja obejmuje dużą część Jeziora Sławskiego. W porozumieniu ze strażą wodną wysłaliśmy informacje do wszystkich kierowników ośrodków wczasowych, aby ludzie wypoczywający nad jeziorem nie korzystali z kąpieli do czasu, aż nie będziemy pewni co w wodzie się znajduje – mówi Mirosław Ganecki, Lubuski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska. - Zwróciłem się też do burmistrza Sławy o zwołanie gminnego sztabu zarządza kryzysowego - dodaje.

Nad Jezioro Sławskie został wysłany ambulans laboratoryjny, który na bieżąco będzie pobierał próbki wody z wszystkich możliwych miejsc i analizował skład chemiczny wody.

- Dziś około południa powinniśmy mieć pierwsze wstępne wyniki badań próbek pobranych w nocy. Na szczegółowe wyniki będziemy musieli poczekać około dwóch dni – informuje M. Ganecki i dodaje, że dokonana zostanie inwentaryzacja wszystkich potencjalnych źródeł skażenia. Na razie bowiem nie wiadomo, czy doszło do przypadkowego czy celowego uwolnienia do wody zanieczyszczeń.

- Jest to dla nas sprawa priorytetowa. Powiadomiliśmy już o tym wojewodę lubuskiego oraz Głównego Inspektora Sanitarnego – dodaje M. Ganecki.

Apelujemy jeszcze raz do wszystkich wypoczywających nad Jeziorem Sławskim, aby ze względu na bezpieczeństwo nie korzystać z kąpieli w jeziorze.
--------------------------------------------
- Raki wychodzą z wody, ryby pływają do góry brzuchem. Do wody musiały trafić miliony litrów jakiejś zawiesistej substancji - mówi mieszkaniec Sławy, który we wtorek, 8 sierpnia wybrał się z wędką nad jezioro. - Czegoś takiego jeszcze nie widziałem!

- To jest coś strasznego. Od lat ludzie walczą, aby jezioro było czyste. Woda zaczęła się już oczyszczać, a tu taka katastrofa. Sprawcę musi spotkać kara - mówił nam.

Niepokojące zmiany na wodzie zauważyło między innymi Gospodarstwo Rybackie w Sławie Natychmiast zaalarmowało policję, straż pożarną i straż miejską. Do wody trafiła ogromna ilość śmierdzącej cieczy.



- Istnieje podejrzenie, że ktoś wylał olbrzymie ilości zawartości szamba. Ale tak naprawdę nie wiemy, co to za substancja. Służby ustalają źródło i sprawcę zanieczyszczenia - informuje Paweł Żygadło z zaprzyjaźnionego portalu gminaslawa.pl. - Kąpielisko miejskie zostało już zamknięte, z niepokojem obserwujemy zachowanie ryb.

Na brzegu i na jeziorze pracują już służby. Jest policja, straż pożarna, WOPR, straż miejska.

Jak nas poinformowali strażacy ze Wschowy nad jezioro wysłali dwa wozy. Dojechała też jednostka ratownictwa chemicznego z Zielonej Góry. Na miejscu będą pracować także inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

- Kanał jest czysty - mówią strażacy. - W tej chwili nie wiadomo, którędy ścieki dostały się do wody.

Sprawę zanieczyszczenia jeziora skomentował na Facebooku wiceburmistrz Sławy, Krzysztof Gruszewski:

„Dzisiaj otrzymałem zgłoszenie o zanieczyszczeniu jeziora (...). Został powiadomiony Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Zielonej Górze. Nie można w chwili obecnej stwierdzić czy są to zanieczyszczenia sanitarne (szambo). Czekamy na WIOŚ i przeprowadzone badania, które jednoznacznie określą, co jest przyczyną zaistniałej sytuacji, a stawianie diagnozy ad hoc jest nieuprawnione i szkodliwe."

- Zanieczyszczenie jest w znacznej odległości od ośrodków wczasowych i przesuwa się z wiatrem w kierunku zachodnim - informuje K. Gruszewski.

Właściciele ośrodków wczasowych i punktów gastronomicznych są załamani. Obawiają się, że dla nich to już koniec sezonu. Trzymają kciuki, aby okazało się, że to, co się dzieje z jeziorem, to proces naturalny.

Ogrom zanieczyszczenia widać na zdjęciach, które zamieszczamy dzięki uprzejmości portalu gminaslawa.pl

Paweł Wańczko, RED

Czytaj też: Czy Jezioro Sławskie warte jest nadal miana... morza?

Przystanek Woodstock 2017 w Kostrzynie nad Odrą: Nasze relacje, mnóstwo zdjęć i filmów


Polecamy