PolskaTimes.pl

Zostań dziennikarzem!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

czwartek 11 marca 2010 r. imieniny obchodzą: Konstanty, Lutosław, Benedykt

Dziennik Zachodni » Rybnik » Artykuł

W jastrzębskiej szkole można się wykupić od pytania i sprawdzianów

W jastrzębskiej szkole można się wykupić od pytania i sprawdzianów

Uczniowie z Jastrzębia cieszą się, że mają możliwość kupowania podczas różnych imprez szkolnych lekcji bez pytania (© Fot. Agnieszka Materna)

Dziennik Zachodni Barbara Musiałek

2009-11-10 05:00:27, aktualizacja: 2009-11-10 05:00:27

Uczniowie z Zespołu Szkół nr 1 w Jastrzębiu Zdroju kilka razy w roku, podczas szkolnych imprez, za złotówkę mogą sobie wykupić zwolnienie od pytania i pisania sprawdzianów.

Ile kosztuje spełnienie marzenia każdego ucznia - zwolnienie z odpytywania i pisania sprawdzianów? Złotówkę! Tyle za nietykalność podczas zajęć płaci się w Zespole Szkół nr 1 w Jastrzębiu Zdroju. Ostatnio na Halloween lekcje spokoju kupiło sobie 150 uczniów.

Dyrekcja w nie widzi w tym procederze nic zdrożnego. Przeciwnie: szkolna korupcja została zalegalizowana - wydrukowano bileciki z pieczątką ZS nr 1, które są rodzajem glejtu na bezkarność.
- Szansę takiego wykupu przewiduje regulamin naszej szkoły. Za uzbierane pieniądze kupujemy materiały dekoracyjne czy ciasta na uczniowskie imprezy - wyjaśnia Lidia Wachowiec, dyrektorka szkoły.

- Podobne zwyczaje są na przykład w Gimnazjum nr 1 w Konstancinie, gdzie kupon na nieprzygotowanie się do lekcji można nabyć nawet w szkolnej gazetce - dodaje.

To, co nie oburza pedagogów, zirytowało niektórych rodziców. - Takie praktyki uczą młodzież kupowania sobie korzyści i nierównego traktowania, bo nie wszyscy chcą czy też mogą się opłacić - mówi matka gimnazjalisty.

- Nie ma się co dziwić, że potem swoją cenę mają stopnie, dyplomy czy poprawki w sejmowych ustawach - dorzuca ojciec kolejnego ucznia.

Rodzice donieśli o sprawie miejskim urzędnikom (pierwsze słyszeli), a ci wysłali do szkoły kontrolę (ma się skończyć 19 listopada). - Kiedy ja chodziłem do szkoły, uczeń mógł tylko raz na semestr zgłosić nauczycielowi swoje nieprzygotowanie, ale taki wykup za kasę jest demoralizujący - przyznaje Marian Janecki, prezydent miasta i... były nauczyciel historii.

Śląskie Kuratorium Oświaty powiadomiliśmy sami (pierwsze słyszeli). - Dawanie pieniędzy, nawet niewielkich, w zamian za zwolnienie z odpytywania, to coś niedopuszczalnego - stwierdziła Anna Wietrzyk, rzeczniczka kuratorium. I też zapowiedziała kontrolę.

- To katastrofalne, że ktoś śmiał stworzyć coś takiego - mówi Andrzej Zieliński, psycholog. - W ten sposób wyrabia się w uczniach nawyk uciekania od odpowiedzialności. Tworzy się podział na tych, którzy uczą się na bieżąco i są przygotowani oraz tych, którzy uczą się tylko od czasu do czasu, bo kupili sobie zwolnienie, a potem mają takie same oceny jak ci pierwsi, choć zdobyte nieuczciwie. Kupowanie sobie zwolnienia od przygotowania, nawet za symboliczną złotówkę, uczy korupcji.
strona: 1 z 3 »



Wszystkie komentarze »

Komentarze (37)

Sonda

Wybierz największy przebój Perfectu

Reklama

Dziennik Zachodni»

Reklama

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy