Ważne
    Kosmiczni celebryci na Śląsku i w Zagłębiu [NASZA HISTORIA]

    Kosmiczni celebryci na Śląsku i w Zagłębiu [NASZA HISTORIA]

    Anna Ładuniuk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Na okładce zdjęcie Mirosława Hermaszewskiego, pierwszego  (i do dzisiaj jedynego) polskiego kosmonauty
    1/2
    przejdź do galerii

    Na okładce zdjęcie Mirosława Hermaszewskiego, pierwszego (i do dzisiaj jedynego) polskiego kosmonauty

    Kwietniowa „Nasza Historia” o kosmonautach na Śląsku, medium z Wisły która wydała się za arystokratę i tajemnicach rodu Giesche.
    W domowym archiwum Leszka Jaźwieckiego, obecnie sportowego redaktora w „Dzienniku Zachodnim” znajduje się autograf Mirosława Hermaszew-skiego. To kilka zdań napisanych odręcznie, bardzo starannym, równym pismem - pamiątka z pobytu pierwszego polskiego kosmonauty na Śląsku i w Zagłębiu latem 1978 roku, niedługo po locie w kosmos. Redaktor Jaźwiecki pamięta, że Hermaszewski był wtedy gościem „Trybuny Robotniczej” i spotkał się z dziennikarzami w „Domu Prasy” przy ulicy Młyńskiej w Katowicach (obecnie, po przebudowie mieści się tam Urząd Miejski).

    W najnowszej kwietniowej „Naszej Historii”, która od kilku dni jest już dostępna w kioskach woj. śląskiego, wiele miejsca poświęcamy nie tylko tamtej wizycie Mirosława Hermaszewskie-go, ale także innym, które odbyły się z równie wielką pompą.

    Śląsk i Zagłębie gościły przecież wcześniej i Jurija Gagarina, i Walentinę Tierieszkową z Walerym Bykowskim. Co ich łączyło oprócz tego, że byli kosmonautami? Wszyscy oni też pozostawili autografy dla czytelników „Trybuny Robotniczej”. Odnalazł je redaktor Tomasz Szymczyk, autor tekstu o kosmicznych celebrytach w „Naszej Historii”. Tomasz Szymczyk przypomina atmosferę tych wizyt. Gagarin przyjechał na Śląsk pociagiem. Na dworcu witał go Edward Gierek (wtedy sekretarz wojewódzki PZPR), władze miast, delegacje najważniejszych zakładów pracy - wszyscy z prezentami. Potem objazd w odkrytym aucie przez miasto pośród wiwatujących tłumów. Dalej - wizyty w kolejnych miastach, w kolejnych zakładach. Wszędzie przemówienia, prezenty, kwiaty, wiwaty. Kilka lat później scenariusz powtórzył się podczas wizyty Tierieszkowej i Bykowskiego.

    Tekst w „Naszej Historii” to ciekawa lektura dla młodych, którzy nie znają atmosfery PRL-u, ale i dla starszych. Wspominacie te czasy z sentymentem czy może wolelibyście zapomnieć? Zapraszamy do lektury.

    Kwietniowa „Nasza Historia” pełna ciekawych tekstów. Oprócz materiału o kosmonautach także:
    • Historia rodu Giesche i ich śląska spuścizna
    • Burmistrz rekordzista z Bytomia - prawie 40 lat na stanowisku
    • Śląski Dyzma czyli historia oszusta Służewskiego
    • Czemu Werhmacht w 1939 roku tak bardzo bał się powstańców?


    *WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS
    *Koniec papierowych biletów KZK GOP. A gdzie są czytniki kart ŚKUP?
    *1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU
    *Mechanik płakał jak naprawiał ZOBACZ, JAK NIE NALEŻY NAPRAWIAĆ AUT
    *Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama