Pogrzeb Korfantego: Rycerza II Rzeczypospolitej żegnały...

    Pogrzeb Korfantego: Rycerza II Rzeczypospolitej żegnały tłumy [REPRODUKCJE GAZETY Z 1939]

    Teresa Semik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Tak żegnała Korfantego jego gazeta "Polonia"
    1/12
    przejdź do galerii

    Tak żegnała Korfantego jego gazeta "Polonia" ©Śląska Biblioteka Cyfrowa

    Tak wielkiej manifestacji, jak w dniu pogrzebu Wojciecha Korfantego, Katowice nie widziały nigdy wcześniej. Kondukt ruszył spod jego domu 20 sierpnia 1939 r.
    O godzinie 16.00 rozkołysały się dzwony we wszystkich katowickich kościołach. Żegnano jednego z najważniejszych polityków II Rzeczypospolitej i największego Górnoślązaka XX w. To był pogrzeb stulecia.

    Wojciech Korfanty za życia był postacią historyczną. Nic więc dziwnego, że na jego pogrzeb przybyło do Katowic wiele osobistości, głównie z opozycji: Wincenty Witos i Stanisław Mikołajczyk - ówcześni przywódcy Stronnictwa Ludowego, generał Józef Haller, Stanisław Grabski - były poseł na Sejm i były minister wyznań religijnych i oświecenia publicznego. Śląską społeczność reprezentował były marszałek Sejmu Śląskiego, Konstanty Wolny.

    W ogóle nie pojawili się przedstawicieli rządu, także władze województwa śląskiego, ze zmarłym politycznie skonfliktowani. Było to małostkowe i oburzające. Jak pisze Jan F. Lewandowski w biografii Korfantego, wojewoda śląski Michał Grażyński, reprezentujący obóz piłsudczyków, pojechał tego dnia w Beskidy, a swoim urzędnikom zakazał udziału w pogrzebie.

    Wynędzniały Wojciech Korfanty zmarł w czwartek, 17 sierpnia 1939 roku, w szpitalu św. Józefa w Warszawie, po trzymiesięcznym więzieniu na Pawiaku. Wiadomość o jego śmierci opublikowała „Polonia” w specjalnym wydaniu popołudniowym. Podpisał go do druku Bolesław Surówka, po wojnie wieloletni dziennikarz „Dziennika Zachodniego”.

    Korfanty ciągle musiał uciekać przed represjami przeciwników politycznych. Został zwolniony z więzienia 20 lipca 1939 roku prawdopodobnie z obawy, by nie zmarł w celi i nie stał się męczennikiem. Jego stan zdrowia pogarszał się nieustannie, zanikała wola życia.

    Ciało zmarłego przewieziono ze szpitala najpierw do kościoła Zbawiciela w Warszawie, gdzie nazajutrz, 18 sierpnia, została odprawiona msza żałobna. Kondukt wyprowadził z kościoła biskup polowy, Józef Gawlina, który pochodził z Górnego Śląska. Odśpiewano „Rotę” i trumnę umieszczono w samochodzie-karawanie, który wyruszył w stronę Katowic. „Polonia” donosiła, że w stolicy pożegnał Korfantego były prezydent Stanisław Wojciechowski.

    18 sierpnia już od godzin popołudniowych przed katowickim domem Korfantych przy ulicy Powstańców gromadziły się tłumy, by oddać hołd zmarłemu. Karawan-samochód dotarł na miejsce dopiero po godzinie 22.00. Trumnę wnieśli do kaplicy - którą urządzono na parterze domu - hallerczycy, powstańcy śląscy i wielkopolscy. Zaciągnięto honorowe warty. „7 Groszy” podaje, że do północy przeszło przez tę kaplicę ponad 1500 osób. Podobnie było przez całą sobotę.

    O przygotowaniach do pogrzebu rozpisywały się gazety należące do koncernu Korfante-go. „7 Groszy” informowało, że poza pocztami sztandarowymi wstęp do kościoła mają: rodzina, osoby duchowne, przedstawiciele władz, współpracownicy redakcyjni, przyjaciele zmarłego i dziennikarze.

    Depeszę z kondolencjami żonie Korfantego przesłał Ignacy Jan Paderewski pisząc: „Stanął przed Sędzią Najwyższym rycerz Rzeczypospolitej. Tam go już nie dosięgnie ani zawiść, ani złość ludzka”. Paryskiemu korespondentowi „Polonii” wywiadu udzielił w związku ze śmiercią Korfantego generał Henri Le Rond, były przewodniczący Międzysojuszniczej Komisji Rządzącej w czasie plebiscytu na Górnym Śląsku. Dobrze znał zmarłego. „Gdyby nie zorganizowane przez niego powstanie, w którym brał udział, narażając swe życie, gdyby nie jego osobista odwaga, dzielność i gotowość do poświęcenia wszystkiego dla umiłowanej ojczyzny, wreszcie gdyby nie jego znakomity dar przewidywania, godny największych mężów stanu świata. Polska nie posiadałaby dziś najbogatszej swej dzielnicy - Ziemi Piastowskiej” - mówił Le Rond.

    Paryski korespondent „Polonii” cytował prasę francuską, w której pisano: „Niechaj nad trumną wielkiego wodza ludu górnośląskiego położony będzie kres waśniom wewnętrznym w Polsce i niechaj nastanie prawdziwe pojednanie”. Korfanty zmarł jako „męczennik swej zbyt wielkiej miłości dla własnego kraju”.

    W niedzielę, 20 sierpnia, trumnę z ciałem wielkiego Ślązaka wyprowadzono z jego domu do kościoła Piotra i Pawła, który spełniał rolę katedry diecezji śląskiej. Kondukt żałobny prowadzili biskupi śląscy: Stanisław Adamski i Juliusz Bieniek. W pogrzebie uczestniczyło około 200 księży. Wzdłuż trasy ustawiły się niezmierzone tłumy. Wojciech Korfanty spoczął na cmentarzu przy ulicy Francuskiej w Katowicach. Nad grobem zaintonowano „Boże coś Polskę” i „Rotę”.

    Gdy kondukt podążał katowickimi ulicami: Powstańców, Kościuszki, Jordana i Mikołowską do kościoła, a potem przez pl. Wolności na cmentarz, ktoś włamał się do mieszkania syna Korfantego - Zbigniewa, który prowadził sądowe sprawy ojca. Z kancelarii prawnika zniknęły tylko dokumenty dotyczące spraw ojca. Kosztowności leżały nietknięte. „Polonia” zatytułowała artykuł o tym zdarzeniu: „Dziwne… włamanie”.

    Do dziś emocje wywołują podejrzenia, że Korfanty został otruty na Pawiaku, bo ściany jego celi wysmarowano arszenikiem. Nie ma na to dowodów.

    Przez całe życie Wojciech Korfanty szedł swoją drogą. Jak napisał Mieczysław Tobiasz w jego biografii z 1947 roku, była „to droga polskiej racji stanu”, droga do tej Polski, „którą z mównicy parlamentarnej przyobiecał ludowi śląskiemu”. Przeciwnicy już wtedy zarzucali mu, że wnosi piękne frazesy, że chce zostać królem Polski. Dziś też próbuje się czynić z Korfantego postać kontrowersyjną, bo rzekomo przyczynił się do podziału Górnego Śląska. A on tylko chciał być Polakiem, choć od tamtej Polski nie doczekał się uznania.

    Rodzina Korfantego



    Los oszczędził Wojciechowi Korfantemu klęski wrześniowej 1939 roku, ale jego rodzina - wdowa Elżbieta, syn Zbigniew oraz córki Halżka i Maria - opuściła Górny Śląsk, w obawie przed niemieckimi represjami.

    Z wojennej emigracji, z Londynu, wróciła do Katowic tylko Elżbieta Korfantowa. Władze komunistyczne pozbawiły ją majątku, w tym słynnej drukarni oraz willi przy ul. Powstańców. Wdowa zamieszkała u swojej rodziny. Zmarła w 1966 roku. Syn Zbigniew Korfanty, z wykształcenia adwokat, wyjechał po wojnie do USA, gdzie przez lata pracował fizycznie na stacji benzynowej. Zmarł w 1970 roku. W USA zamieszkały też obie córki Korfantego. Oficjalnie przyjechały do Polski dopiero w 1989 roku, wcześniej jedna z nich była na pogrzebie matki. Halżka zmarła w 1990, a Maria w 1996 roku. Paradoksalnie, miejscem rodziny stała się Ameryka, a nie Polska, do której prowadził Górnoślązaków Wojciech Korfanty. (TES)

    *Plan transmisji z Rio 2016 TRANSMISJE + PROGRAM Z UDZIAŁEM POLAKÓW
    *Tragedia w Bytomiu: Mężczyzna zmarł na Rynku. Miał rany cięte
    *Fantastyczna zabawa na 90 Festival w Bielsku-Białej ZDJĘCIA
    *Salsa pod palmami? Tylko w Katowicach ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Sprawdzony i prosty przepis na leczo SPRÓBUJ I SIĘ PRZEKONAJ
    *W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

    Czytaj także

      Komentarze (39)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pszczyniok już się przyznał

      Kormelowice Zeitung (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

      Ale który tam jeszcze popuścił w galoty. Tylko nie mówcie mi tu chroboko-trytko-oberśmierdziele, że wonio od was wiekami śląskiej kultury, bo Ślązacy się od was izolują. To, że nie skopali wam...rozwiń całość

      Ale który tam jeszcze popuścił w galoty. Tylko nie mówcie mi tu chroboko-trytko-oberśmierdziele, że wonio od was wiekami śląskiej kultury, bo Ślązacy się od was izolują. To, że nie skopali wam zadka wynika tylko z tego, że nie idzie się do was zbliżyć z powodu tego jadu w galotach. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No ja chopje

      pszczyniok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Ciul bydzie zowdy Ciulym,pra chopje ?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak pszcynio

      Kormelowice Zeitung (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Te stwierdzenia o ciulu jest twoimi największym umysłowym osiągnięciem. Być może w szynku na twojej ulicy budzi respekt, ale nigdzie poza tym.
      Jednak nie przejmuj się. Sraj pod siebie, popierduj,...rozwiń całość

      Te stwierdzenia o ciulu jest twoimi największym umysłowym osiągnięciem. Być może w szynku na twojej ulicy budzi respekt, ale nigdzie poza tym.
      Jednak nie przejmuj się. Sraj pod siebie, popierduj, bryzgaj odchodami i taplaj się w swoich odchodach. Może wybuduje ci się nową zagrodę? Nazwiemy ją "Autonomia".zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      semikowe bery i bojki; a niech napisze kto zaplacil rachunek za pogrzeb korfantego?

      Oberschlesier (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      Tak chcial tej polski na Gornym Slasku, a nawet najblizsza rodzina opuscila ten wspanialy kraj....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziękuja,Teresko

      pszczyniok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Mjołech zatfardzynie,a teraz mom sraczka,dziękuję.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nasza prawda zawsze jest prawdą - padou Goebbels!

      chrobok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Jakby autorka boua trocha bardzi rozgarniynto, to by mozno przi tym cytowaniu "Polonii" napisala, co ta gazeta boua wlasnosciom Adalberta.
      Dyc i wy szkrobiecie we tym Dziynniku to, co wom...rozwiń całość

      Jakby autorka boua trocha bardzi rozgarniynto, to by mozno przi tym cytowaniu "Polonii" napisala, co ta gazeta boua wlasnosciom Adalberta.
      Dyc i wy szkrobiecie we tym Dziynniku to, co wom pracodawca i cynzura kozajom.
      Poczytejcie sie :
      Katowicka "Polonia" (1924-1939) :
      nakłady, kolportaż, zasięg
      oddziaływania
      Autor: Jacek Burzynski
      Kwartalnik Historii Prasy Polskiej 28/3, 43-52
      1989zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Teresa Semik

      Slonzok11 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13

      Skad ta Teresa Semik pochodzi? Chcialbym wiedziec, bo jej artykuly nadawalyby sie do "Trybuny Robotniczej" w czasach PRL


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Slonzok1

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      w tych czasach sie wyuczyla swojego "rzemiosla"...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "slascy" dziennikarze

      Slonzok11 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Myslalem, ze tylko Justyna Przybytek jest taka "Slazaczka".


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kaczor biere bajszpil ze sultana.

      Francik Posypa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Ja, ja – Slonzok 11 – jusz widac wyniki pisuarski czystki w mediach!
      We Dziynniku Zachodniym coros mnij artykulow o naszym Hajmacie jakiym my Slonzoki go widzymy. Naczelny, kery dowou czynsto...rozwiń całość

      Ja, ja – Slonzok 11 – jusz widac wyniki pisuarski czystki w mediach!
      We Dziynniku Zachodniym coros mnij artykulow o naszym Hajmacie jakiym my Slonzoki go widzymy. Naczelny, kery dowou czynsto krytyczne opinie na tymat polityki polckigo okupanta naszego Sloncka, jakos przicich. Te wyszlifowane po linii, po bazie felietony som – jak widac – efektym zastraszynia z Warsiafki. Redaktora Borowki – kerego cynia za zetelno wiedza o Sloncku - wycisli na zadek (jak pisol kejsik naczelny – mo wazne zadania), a i redaktor Karwat tysz jakos przicich.
      Ale za to sfjynto Tereska konsekwyntnie chce nom Slonzokom udowodnic, co ino Polokom zawdziynczomy naszo sloncko kultura, a dwa dodac dwa to w Polcce pjync. I niy ma dyskusyji!
      Inksi kryncom sie jak ze Warsiafki wiater zawjeje.
      Zostou ino jeszcze Smolorz, kery na razie szkryflo co mysli. Ino jak dugo?
      zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      Też zauważyłem że Der DZ wraca do Macierzy.

      Sandman

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

      jeszcze trochę wysiłków i RAŚiole znikną z Der DZ, hehehehe


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sandman

      pszczyniok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Co mosz na myśli,gnido ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jeszcze ros ida po prosbie do redaktora naczelnego "DZ"

      Francik Posypa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11

      Panie redaktorze naczelny!
      Niy lepi by bouo, jakbyscie ty babie dali szkrobac o pielgrzymkach na jasno gora, abo wiela pijokow chycioua policjo za kerownicom - mozno o tym no trocha anongu.
      Bo o...rozwiń całość

      Panie redaktorze naczelny!
      Niy lepi by bouo, jakbyscie ty babie dali szkrobac o pielgrzymkach na jasno gora, abo wiela pijokow chycioua policjo za kerownicom - mozno o tym no trocha anongu.
      Bo o okupacji naszego Hajmatu bez Polokow - a o Adalberdzie Korfantym to niych ta baba czimie sie z daleka, bo to co tukej naplula, to cysto propaganda polcko!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Korfanty = autonimia !

      lenny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 1

      Kiedy Poloki dajom Slonskowi obiecano przez Korfantego autonomia...Korfanty dostol trucizna a Slonsk pomniki i biyda ze Polski.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lenny - tukej wciepuja moje pora groszokow.

      chrobok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Kajsik Ci zwoni - ale to niy tyn kosciou!
      Adalbert Korfanty niy chciou darowac Slonzokow Autonomii, ani niy robiou ij reklamy. Korfanty chciou, coby Slonck prziszou do Polcki - o co jusz pyskowou...rozwiń całość

      Kajsik Ci zwoni - ale to niy tyn kosciou!
      Adalbert Korfanty niy chciou darowac Slonzokow Autonomii, ani niy robiou ij reklamy. Korfanty chciou, coby Slonck prziszou do Polcki - o co jusz pyskowou w przemowiyniach w Reichstagu, kerego bou czuonkiym. A po wielki wojnie pyskowou na wiecach i obiecywou Slonzokom, co dostanom po krowie i morgach, jak bydom za Polckom welowali.
      Jak gupki, co sie dali na to wzionc przisli, coby ta krowa sie odebrac - pokozauo sie, co jom jusz downo polckie "powstance" ze Malopolski zezarli.
      A Autonomia to ideja Francuzow. Coby miec wplyw na polityka powojynnego Gornego Sloncka, a nojwazniejsze - coby paczec na paluchy polckich kombinatorow i zlodzieji, kerych Warsiafka nasuaua na okupowany bez Polokow Slonck - zmusiyli do podpisanio przez Polokow "Statutu Organicznego Województwa Śląskiego".
      Co bou to dlo Slonzokow lepszy tromf jak cysto okupacja naszego Hajmatu bez Polokow - bouo bez te lata widac. Skarb Sloncki rosnou, a Syjm Sloncki bou - przinajmni teoretycznie - oznakom ograniczony niyzaleznosci ot polckigo okupanta.
      A Korfanty? Dojsc gipko zalatwiou go Kurzydlo vel Grazynski i jgo klika. Adalbert wylondowou we polckim obozie koncentracyjnym dlo niyprawomyslnych - bo tak chciou dyktator Pilsudski.(za to mu potym Poloki postawjyli pomnik w Katowicach).
      Emigracjo w Pradze, a potym juzajs herest na Szucha - no i pora dni przed wyzwolyniym Gornego Sloncka - smierc podtrutego bez kochajoncych blizniego katolikow - naiwnego politycznie synka ze Sodzawek, kery kejsik chciou dobrze dlo "sfojich" Slonzokowzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?!?!?!

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15

      Nad grobem zaintonowano „Boże coś Polskę” i „Rotę”,

      szkoda, ze im nie mogl odpowiedziec,
      na pewno odpowiedzialby im "Tuwimem",
      Całujcie mnie wszyscy w dupę...

      Zdjęcie autora komentarza
      Każdy Ślązak zachowuje Korfantego we wdzięcznej pamięci

      Sandman

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 18

      Korfanty poprowadził Ślązaków do zwycięskiego Powstania. Zawsze mu za to będziemy wdzięczni. A nienawistne muchy raśiujki niech plują.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zwycieskie powstania?

      Slonzok od urodzynia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Ktore powstanie bylo zwycieskie? 1 2 3 ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niywdziynczny

      Slonzok od urodzynia. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Kozdy Slonzok? Watpia.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      elwry

      korfanciorz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      slonzok jest dobry ale klugscheiser !!!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Verräter W.K.

      DM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 2

      Wykształcony w Berlinie załatwiony
      przez polskie świnie.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Scheissssssssss egal

      pszczyniok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Schwein bleib schfein.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama