„Pape Satàn Aleppe”. Ostatnia książka Umberto Eco trafiła do...

    „Pape Satàn Aleppe”. Ostatnia książka Umberto Eco trafiła do włoskich księgarń

    Zuzanna Wierus

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Kto czyta książki, żyje podwójnie, napisał kiedyś Umberto Eco. Włoski pisarz zmarł w ubiegłym tygodniu, ale w sobotę ukaże się jego ostatnia książka „Pape Satàn Aleppe”, której tytuł zaczerpnął z „Boskiej komedii” Dantego.
    Umberto Eco

    Umberto Eco ©Daniel Dal Zennaro

    Kiedy 19 lutego zmarł na raka trzustki Umberto Eco, włoski pisarz i intelektualista, świat na moment stracił głowę. Księgarnie zaroiły się od czytelników, którzy nagle przypomnieli sobie o tym, że Eco wielkim pisarzem był. Prasę zdominowały wspomnienia o nim i opisy uroczystej ceremonii pogrzebowej, która odbyła się na zamku Sforzów w Mediolanie.

    »Majestatyczną XV-wieczną budowlę autor „Imienia róży” widział z okna swojego domu« - przypominał dziennik „La Repubblica” na swojej stronie internetowej, szczegółowo informując czytelników o przebiegu uroczystości żałobnych.

    Jeszcze nie minęło niedowierzanie po wiadomości o śmierci wybitnego pisarza, a wielbiciele Eco zostali zaskoczeni kolejną niespodziewaną wiadomością.
    Chwilę po śmierci autora „Imienia róży” wydawnictwo La Nave di Teseo ogłosiło bowiem, że już cztery dni po pogrzebie, w sobotę 27 lutego, a więc znacznie wcześniej niż zapowiadano, ukaże się we Włoszech przygotowywana od dłuższego czasu książka Umberto Eco będąca zbiorem felietonów, które włoski semiolog pisał od 2000 roku na łamach tygodnika „L’Espresso”. Ostatni tekst Eco ukazał się w gazecie zaledwie miesiąc przed planowaną publikacją książki, czyli 27 stycznia.

    „Pisarz ukończył pracę nad tym tomem, poprawił go i oddał go do druku” - zapewniła w rozmowie z włoską agencją informacyjną Ansa Elisabetta Sgarbi z wydawnictwa La Nave di Teseo, które zajmuje się przygotowaniem zbioru do wydania. Książkę pierwotnie planowano wydać w maju, ale na wieść o śmierci autora wydawnictwo postanowiło nieco zmienić swoje plany. Tytuł ostatniego dzieła Eco - „Pape Satan Aleppe” - na które z zapartym tchem czekają wszyscy wielbiciele jego twórczości, został zaczerpnięty z VII pieśni Piekła z „Boskiej komedii” Dantego. Należy dodać, że sam tytuł zbioru okazał się dla tłumaczy (książka w najbliższym czasie ukaże się też we Francji) nie lada wyzwaniem - zawiodły wszelkie próby jego przetłumaczenia.

    Zmiana domu wydawniczego (wszystkie swoje poprzednie książki Eco publikował w wydawnictwie Bompiani) nie jest przypadkiem - podczas swojego ostatniego wywiadu udzielonego gazecie „La Repubblica” w listopadzie zeszłego roku opowiedział o okolicznościom towarzyszącym pożegnaniu z wydawnictwem Bompiani. Pisarz podjął decyzję o zakończeniu współpracy ze starym wydawcą po wchłonięciu go przez koncern wydawniczy kontrolowany przez Silvia Berlusconiego, którego Eco zawsze ostro krytykował. To właśnie wtedy pisarz zaangażował się w założenie nowej oficyny La Nave di Teseo, która teraz wydaje zbiór „Pape Satan Aleppe”.

    Eco był nie tylko wybitnym pisarzem, ale też znanym bibliofilem - jego książkowe zbiory liczyły tysiące egzemplarzy w różnych językach. Obok starodruków i dzieł ze światowego kanonu literatury pięknej, znajdowały się w nich także komiksy i książki z serii o Jamesie Bondzie. Eco, choć niezbyt chętnie opowiadał o sobie, w wywiadach przyznawał, że nie jest pierwszym tak zaangażowanym czytelnikiem w swojej rodzinie - jego dziadek miał sporą bibliotekę, a babka od strony matki, choć skończyła tylko pięć klas szkoły podstawowej, była wręcz nałogową czytelniczką. Sam Eco miał do swojego księgozbioru dość specyficzny stosunek. Kiedy ktoś pytał go, czy przeczytał wszystkie książki znajdujące się w jego imponującej bibliotece, zazwyczaj udzielał jednej z dwóch przygotowanych na tę okazję odpowiedzi. Pierwsza: „Nie. Są tu tylko książki, które muszę przeczytać w przyszłym tygodniu. Te, które już przeczytałem, znajdują się na uniwersytecie”. Druga: „Nie przeczytałem żadnej z nich. W przeciwnym razie po co miałbym je tutaj trzymać?”.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama