Książka "Korponinja", czyli satyra na pracę w korporacji

    Książka "Korponinja", czyli satyra na pracę w korporacji

    Monika Krężel

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    "Korponinja" to książka dla tych, którzy pracują w korporacji, a także dla tych, którzy nie mają z nią nic wspólnego. Ci pierwsi pewnie pomyślą, że coś ich łączy z głównym bohaterem...
    Lars Berge, "Korponinja", Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2016, stron 302, cena około 39 zł

    Lars Berge, "Korponinja", Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2016, stron 302, cena około 39 zł ©Fot. materiały prasowe

    Tysiące osób pracują w korporacji. Wśród nich jest Jens Jansen, brand manager w szwedzkiej firmie średniej wielkości promującej kaski rowerowe. Bohater książki "Korponinja" jest znudzony, wypalony, boi się awansu, zebrań, markuje pracę przenosząc segregatory z pustymi kartkami lub udaje, że rozmawia przez telefon komórkowy. Ma dość pracy, ale nie jest na tyle silny, by z niej odejść. Sypie się jego związek, nie ma kontaktu z rodziną. Marzy o jednym. Chce po prostu zniknąć. Ale jak?

    Sam się dziwi, że wpadł na tak szalony pomysł. Postanowił... ukrywać się w miejscu pracy. Przez trzy miesiące spał w magazynie, kręcił się nocami po korytarzach, pozbył się kart kredytowych, a komórkę wysłał pocztą do górskiego schroniska w Laponii, żeby wszyscy uwierzyli, że rzeczywiście zaginął.


    A on chciał tylko zniknąć, bo nie widział sensu w pracy w korporacji, dbaniu o markę, nie chciał brać udział w nieustannym wyścigu. Raz podjął próbę powrotu do pracy, ale ledwo usiadł - wcześnie rano zanim pojawili się koledzy z pracy - przy swoim biurko wróciło "to": kołatanie serca, pot na ciele, suchość w ustach. Nie dał rady.

    Brzmi znajomo? Pewnie niejeden pracownik korporacji też chciałby zniknąć choć na chwilę albo po prostu odejść z firmy. Na całym świecie młodzi ludzie chwalą się, że pracują w "korpo". Ale jaka jest cena bycia dyrektorem, menedżerem, asystentem? Albo brand managerem, brand group managerem czy marketing directorem? Czy warto tworzyć cele, strategie, plany linii produktów, ale równocześnie nie znać kolegi siedzącego przy sąsiednim biurku i nie mieć czasu na życie?

    Szwedzki dziennikarz napisał satyrę na pracę w korporacji i nieźle mu to wyszło. Wydawca poleca tę książkę osobom, które nienawidzą swojej firmy i tym, którzy ją... kochają. Nie każdy musi ukrywać się jak Jansen - korponinja, ale warto pamiętać, że zawsze jest jakieś wyjście nawet z najgorszej sytuacji.

    *Drastyczna podwyżka cen wody na Śląsku od stycznia. Ile?
    * Najpiękniejszy ogród w woj. śląskim należy Karoliny Drzymały z Lublińca! [ZDJĘCIA]
    *Tragiczny wypadek w Koziegłowach. 2 osoby zginęły w zderzeniu fiata z ciężarówką ZDJĘCIA
    * Zaginęły: 17-letnia Małgorzata Marzec i 15-letnia Angelika Kaczor. Gdzie są?
    *Sprawdzony i prosty przepis na leczo SPRÓBUJ I SIĘ PRZEKONAJ
    *W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama