Przygody kota Cukierka Waldemara Cichonia. Jest już 6. część

    Przygody kota Cukierka Waldemara Cichonia. Jest już 6. część

    Jolanta Pierończyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kot Cukierek
    1/4
    przejdź do galerii

    Kot Cukierek ©Waldemar Cichoń

    Przygody kota Cukierka. Waldemar Cichoń wydał właśnie 6. część, której premiera odbyła się na Targach Książki w Warszawie. Cukierka czyta już cała Polska. Był lekturą obowiązkową lekturą dla najmłodszych uczestników Wielkie Ligi Czytelników. Cukierka czytali Ewa Gawryluk i Jacek Wójcicki. Dziś w południe spotkanie z Waldemarem Cichoniem w SCC.
    Dlaczego święty Mikołaj jest spięty, a przez to podejrzany? Jak podać lekarstwo kotom i dlaczego potrzebne są do tego dywan i… okulary narciarskie? Kto ukradł rybki z oczka wodnego u sąsiadów? – m.in. o tym opowiada 6. część przygód psotnego kota Cukierka Waldemara Cichonia, która miała swoją premierę na Targach Książki w Warszawie.

    Dziękuję ci, Cukierku - 6. część przygód psotnego kota z Tychów


    Kot Cukierek to taki polski Harry Potter. Kolejne części są podobnie oczekiwane przez najmłodszych czytelników i tak jak Harry Potter wciągają w lekturę nawet tych, którzy za książkami nie przepadają. Wiele dzieci przyszło z rodzicami na Targi właśnie po najnowszą książkę, a te, które już ją wcześniej nabyły, przyszły po autograf.
    Waldemar Cichoń już nie upiera się przy zamknięciu „kociej komedii”, jak zapowiadał przy piątej części. Nie ukrywa, że myśli nad siódmą, choć przyznaje, że coraz trudniej o zaskakujące historie. Na szczęście, życie w ogóle, a już na pewno to pod jednym dachem z prawdziwym kotem Cukierkiem, podsuwa nowe pomysły.

    Dziękuję ci, Cukierku. Dlaczego 6. część wyszła z opóźnieniem?


    - Inspiracją do opowiadania pt. „Kto wygra mecz?” było małe typowanie wyniku meczu hokejowego przed spotkaniem hokeistów GKS Tychy z Cracovią – opowiada Waldemar Cichoń, który w książce jest Tatą Marcela. – Cukierek miał do wyboru dwie miseczki. Na jednej z napisem „GKS Tychy” była kiełbasa, na drugiej – z napisem „Cracovia” – pożyliśmy… ogórek. Żeby trochę pomóc szczęściu. Bo wygrać miała ta drużyna, miską której nasz kot najbardziej się zainteresuje. Nietrudno zgadnąć, jak było, ale niestety, w rzeczywistym starciu GKS Tychy z Cracovią nasza drużyna przegrała.

    To była taka domowa zabawa, z której potem zrodził się cały rozdział w książce, a postaci na ilustracjach w nim mają szaliki oczywiście w barwach GKS Tychy.

    - Dla rysownika to nie było jednak tak oczywiste. Szaliki namalował w kolorach białym i niebieskim. Nie mogłem się na to zgodzić, tym bardziej, że to barwy drużyny oświęcimskiej, największego rywala GKS Tychy. Powiedziałem, że w takiej wersji książka nie może iść do druku. Trzeba było nanosić poprawki i stąd małe opóźnienie w wydaniu – wspomina Waldemar Cichoń.

    Dziękuję ci, Cukierku. Dlaczego w 6. części pojawił się pies border collie?


    Ciekawa jest też geneza opowiadania pt. „Udajemy owce”, które wzięło się z marzeń autora „Cukierku” o psie pasterskim rasy border collie oraz zasłyszanej historii o tym, jak pewien pies tej rasy z braku owiec do zaganiania zaganiał… mrówki. Żeby się dowiedzieć, kogo wziął sobie za owce border collie z najnowszej książki Waldemara Cichonia, trzeba po nią sięgnąć.

    Dziękuję ci, Cukierku. Cukierka czyta już cała Polska


    Przygody kota Cukierka znane są dzieciom w całej Polsce, ale tylko tyskie, zwłaszcza te ze Żwakowa, mają okazję widywać żywy pierwowzór książkowego bohatera i machać do niego w drodze do przedszkola lub do szkoły, gdy ten wyleguje się przed domem swojego pana-pisarza.
    Najwięksi koneserzy książek o Cukierku przyjechali w minioną sobotę do Katowic, by wziąć udział w finale Wielkiej Ligi Czytelniczej („Cukierek” był lekturą obowiązkową dla uczestników ogólnopolskiego konkursu w kategorii klas I-III) w ramach V Wielkiej Zabawy Rodzinnej.
    Dziś o godz. 12 na katowickim rynku Waldemar Cichoń weźmie udział w happeningu czytelniczym. Jutro będzie w empiku w SCC.
    W Poznaniu, w bibliotece Raczyńskich, „Cukierka” czytała dzieciom aktorka Ewa Gawryluk. Wśród lektorów „Cukierka” był też krakowski artysta z „Piwnicy Pod Baranami”, Jacek Wójcicki.
    Popularność „Cukierka” rośnie. Jego twórca robi tygodniowo setki kilometrów na zaproszenie różnych szkół, przedszkoli i miast, gdzie czekają tłumy wielbicieli psotnego kota. Waldemar Cichoń stał się ponadto… wykładowcą na Uniwersytecie Dziecięcym w Dąbrowie Górniczej, gdzie wykłada dzieciom tajemnice bestsellera.
    Żeby być na bieżąco z tym, co dzieje się u prawdziwego kota Cukierka, wystarczy polubić jego profil Facebookowy, a wszystko o autorze można znaleźć na stronie waldemarcichon.pl.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama