Recenzja książki "Sowietstany", czyli opowieść o byłych...

    Recenzja książki "Sowietstany", czyli opowieść o byłych republikach ZSRR

    Monika Krężel

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    "Sowietstany" to fascynująca opowieść o pięciu byłych republikach ZSRR. Norweska autorka była świetnie przygotowana do podróży, co widać w książce.
    "Sowietstany", Erika Fatland, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2016, stron 511

    "Sowietstany", Erika Fatland, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2016, stron 511 ©Fot. MAT. PRASOWE

    Niewiele wiemy o byłych republikach radzieckich, od wielu miesięcy słychać jedynie o poczynaniach Putina i wojnie na wschodzie Ukrainy. Tymczasem to, co dzieje się dziś w Kazachstanie, Turkmenistanie, Tadżykistanie, Kirgistanie czy Uzbekistanie jest niezmiernie ciekawe. Tylko nikt o tym nie opowiada. Na szczęście lukę informacyjną wypełniła z powodzeniem norweska autorka - Erika Fatland.

    Jeszcze w szkole średniej Norweżka zainteresowała się językiem rosyjskim, pojechała wówczas na wycieczkę do Sankt Petersburga. Pracę magisterską napisała na podstawie badań terenowych przeprowadzonych wśród zakładników po ataku terrorystycznym w Biesłanie. Zafascynowana tym, co zostało po ZSRR, postanowiła w pięciu byłych republikach spędzić kilka miesięcy. Efektem pobytu są "Sowietstany". Książka jest nie tylko opowieścią o tym, co widziała i przeżyła autorka, gdyż zgromadzono tam mnóstwo informacji o nowych państwach.

    Nie sposób opisać wszystkich ciekawostek, wydarzeń czy stanu ducha mieszkańców byłych republik. Weźmy na przykład Turkmenistan. Czy ktoś wie, że Turkmeni mają za darmo prąd, gaz, sól? Benzyna kosztuje tam grosze, a bilety lotnicze są chyba najtańsze na kuli ziemskiej. "W zamian" mieszkańcy mają zablokowane strony w internecie, na każdym kroku spogląda na nich portret urzędującego prezydenta i nikt nie śmie wypowiadać się o nim krytycznie. Zagraniczni turyści mogą w tym państwie spędzić co najwyżej trzy tygodnie i to w towarzystwie opiekuna z państwowego biura podróży.

    Od 1991 roku w Turkmenistanie rządziło dwóch prezydentów, których decyzje mogą być materiałami na skecz. Pierwszy z nich zakazał spikerkom telewizyjnym makijażu, bo uznał, że są piękne z natury. Sam napisał też książkę o kulturze Turkmenistanu, dodał tam osobiste wtręty. Książkę uznał za tak ważną dla narodu, że byli z niej odpytywani nawet kandydaci na... prawo jazdy.
    Takich ciekawostek w tej książce jest mnóstwo. Autorka w czasie podróży poszukiwała "sowieckości" chcąc się dowiedzieć, jak sowiecki system wpływał - i wpływa do dziś - na mieszkańców byłych republik.

    O Rosji, Związku Radzieckim czy byłych republikach radzieckich interesująco piszą zachodni autorzy. Równie ciekawe, jak "Sowietstany", są "Leningrad. Oblężenie i symfonia" czy "Taniec Nataszy". Obie książki napisali brytyjscy pisarze. Widać spojrzenie na te kraje z zewnątrz, wychodzi czytelnikom na dobre.

    *EURO 2016: Transmisje, relacje, zdjęcia i filmy wideo
    *Reforma edukacji, czyli diabeł tkwi w szczegółach SPRAWDŹ
    *Miss Polski 2016 OTO FINALISTKI Zobacz zdjęcia
    *Wakacje za granicą: Tych krajów unikaj i nie jedź. MSZ ostrzega. Są zaskoczenia
    *Polska ma najpiękniejsze kibicki na Euro 2016 [ZDJĘCIA] Oto dowód
    *W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama