PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Dziennik Zachodni » Śląsk » Artykuł

Dwie ofiary, jeden mężczyzna

Dwie ofiary, jeden mężczyzna

Adam Ł. na ławie oskarżonych katowickiego Sądu Okręgowego (© Fot. Lucyna Nenow)

Dziennik Zachodni Teresa Semik

2010-02-05 14:03:58, aktualizacja: 2010-02-05 14:03:58

Ala ze Świętochłowic była jego eksżoną, Ilona z Kluczy - jego byłą dziewczyną. Obie zniknęły bez śladu, nagle i tajemniczo.

To był przełom, Adam się spłoszył. Choć wciąż gra twardziela wplątanego w dwa morderstwa, jego pewność słabnie. Zaskoczyło go przede wszystkim to, że w śledztwie zaczęła mówić jego dziewczyna Anna, psycholog w rudzkim Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Był jej pewny, dlatego się zwierzył, że zabił byłą żonę Alę. Potem groził. Jeśli Anna zdradzi, "będzie kolejną, która trafi do dziury". Rodzina
zaginionej Ali okaleczona została na zawsze. - Żywej córki nie odnajdę, tak myślę, ale będę jej dalej szukał - mówi ze łzami w oczach jej ojciec, prawnik Zenon Cesarz. Ala była jedynaczką.
Adam prosił, bym dała mu szansę. Udowodni, że jest dobrym człowiekiem


Podoba się kobietom

39-letni Adam Ł. stoi przed katowickim Sądem Okręgowym oskarżony o zabójstwo przed trzema laty 33-letniej Ali Cesarz. Prokurator twierdzi, że zabił byłą żonę z premedytacją. Starannie i długo przygotowywał się do tej zbrodni. Zabił, ale wciąż nie wiadomo jak. Do tej pory nie odnaleziono także ciała Ali, choć poruszono niebo i ziemię. Teren między Świętochłowicami a Chorzowem, gdzie prawdopodobnie zostało ukryte, jest rozległy. Pełno w nim zakamarków, cieków wodnych, rumowisk, studzienek kanalizacyjnych.

Adam konsekwentnie twierdzi, że z zaginięciem byłej żony, a także zabójstwem byłej dziewczyny, Ilony, nie ma nic wspólnego. Jego rodzice mu wierzą, ale chyba tylko oni. Mama Adama przyjechała z USA, gdzie teraz mieszka, i uczestniczy w każdej rozprawie. Patrzy wciąż na syna z niedowierzaniem, zdumieniem i strachem. Adam przecież nie mógł zabić.

- Zrzucą teraz na niego wszystkie zbrodnie, jakie wykryją w okolicy - mówi podenerwowana. Ilona zniknęła 20 lat temu. Adam dopiero teraz jest podejrzany o jej uduszenie. Śledztwo zostało podjęte na nowo.
Z Alą Cesarz poznał się w czasie studiów na Wydziale Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego. Podoba się kobietom, wie o tym. Adam to typ bawidamka o ujmującej powierzchowności. Małżeństwem byli siedem lat, mieszkali w Chorzowie w mieszkaniu po dziadkach Ali. Wpływowi teściowie pomogli mu dostać pracę w świętochłowickim Urzędzie Miejskim, w dziale kryzysowym. Koledzy wspominają go bez emocji.

- Zawsze starannie ubrany, ale niczym szczególnym się nie wyróżniał. Pracowity, choć nie ponad miarę. Lubi fantazjować - mówią. Gdy kilka dni po zniknięciu Ali został zatrzymany, byli zdumieni. Wszyscy pomagali jej szukać, Adam też.
strona: 1 z 3 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (2)

Sonda

Czy stałe monitorowanie uczniów w szkołach to dobry pomysł?

Reklama

Dziennik Zachodni»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy