'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez...

    'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (32. kolejka)

    KS

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Sędzia Paweł Gil dał się nabrać na aktorski występ Sławomira Peszki

    Sędzia Paweł Gil dał się nabrać na aktorski występ Sławomira Peszki ©Andrzej Banaś

    W 32. kolejce LOTTO Ekstraklasy sędziowie mylili się naprawdę często. Musieliśmy zweryfikować wyniki aż czterech pojedynków. Sprawdźcie "Bezbłędną tabelę" po 32. serii spotkań Ekstraklasy.
    Sędzia Paweł Gil dał się nabrać na aktorski występ Sławomira Peszki

    Sędzia Paweł Gil dał się nabrać na aktorski występ Sławomira Peszki ©Andrzej Banaś

    Aby zapoznać się z zasadami tworzenia ‘Bezbłędnej Tabeli’, kliknij tutaj ->>>LINK<<<-



    Ruch Chorzów – Zagłębie Lubin 1:1 (Daniel Stefański)

    Sędzia Daniel Stefański w meczu w Chorzowie pozwalał na zbyt wiele, ale nie wypaczył ostatecznie wyniku meczu.
    Nie ma większych wątpliwości, że Filipowi Starzyńskiemu czy Arkadiuszowi Woźniakowi należały się w tym meczu żółte kartki, ale nie były to błędy znaczące dla losów tego pojedynku. Arbiter z Bydgoszczy słusznie nie wyrzucił z boiska Jakuba Tosika – jego pierwszy faul zasługiwał na żółtą kartkę, ale drugi już nie, więc autor gola dla Zagłębia słusznie pozostał na boisku. Ręka w polu karnym Zagłębia też była absolutnie przypadkowa, więc nie można mówić o rzucie karnym.

    Daniel Stefański (10 pkt) – bezbłędny mecz.

    Piast Gliwice – Śląsk Wrocław 2:0 (Tomasz Musiał)

    Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Lech Poznań 0:3 (Jarosław Przybył)

    W tych meczach obyło się bez większych kontrowersji.

    Jarosław Przybył, Tomasz Musiał (po 10 pkt) – bezbłędne mecze.

    Cracovia – Arka Gdynia 2:0 (Paweł Raczkowski)



    Sędzia Paweł Raczkowski w poniedziałek w Gdyni spisał się naprawdę dobrze. Po pierwsze sędzia nie uznał gola Krzysztofa Piątka, gdyż słusznie zauważył, jak napastnik Cracovii w walce o piłkę łapał za spodenki Krzysztofa Sobieraja.



    Rzut karny dla Cracovii również był dobrą decyzję – ręka wystawiona do góry dość nienaturalnie, poza obrysem ciała. Takie karne się gwiżdże.

    Paweł Raczkowski (10 pkt) – bezbłędny mecz.

    Wypaczone wyniki:


    Korona Kielce – Jagiellonia Białystok 1:1 (Tomasz Kwiatkowski) -> zweryfikowany na 0:2.



    Naszą weryfikację wyników zaczynamy od Kielc, gdzie ekipa Tomasza Kwiatkowskiego, delikatnie rzecz ujmując się nie popisała. Po pierwsze, Jagiellonii Białystok należał się rzut karny za faul Jakuba Żubrowskiego na Piotrze Tomasiku. Podstawienie nogi przez zawodnika Korony przerwało faulem akcję piłkarza gości, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, że nie była to łatwa sytuacja do oceny, bowiem Żubrowski wykonał to zagranie niezwykle subtelnie.



    Spalonego przy bramce Serhija Pilipczuka trudno komentować. Ponad pół metra w sytuacji statycznej to jest wielbłąd sędziego asystenta.



    Sędzia Tomasz Kwiatkowski powinien był wyrzucić z boiska Bartosza Kwietnia, który z bardzo dużą siłą wbił się korkami w biodro Jacka Góralskiego. Obrońcy Korony w tej sytuacji absolutnie nic nie usprawiedliwia – widział doskonale, gdzie jest rywal i wykonał atak ze zdecydowanie nieproporcjonalną siłą, co powinno się kończyć czerwoną kartką. Błąd odnotowujemy, choć biorąc pod uwagę, że sytuacja miała miejsce w samej końcówce, nie przekłada się to na weryfikację wyniku.



    Na koniec spotkania w Kielcach miało miejsce jeszcze starcie w polu karnym Jagi pomiędzy Ziggym Gordonem a Serhijem Pilipczukiem. Jest kontakt między oboma zawodnikami w tej sytuacji, ale nie jest to coś, co powoduje upadek Ukraińca, który dodaje w tej sytuacji mnóstwo od siebie, chcąc nabrać sędziego w ostatniej akcji meczu.

    Tomasz Kwiatkowski (0 pkt) – poważny błąd, mniejszy błąd, błąd asystenta, wypaczony wynik.

    Górnik Łęczna – Wisła Płock 2:3 (Bartosz Frankowski) -> zweryfikowany na 3:2



    Sędzia Bartosz Frankowski w sobotę w Lublinie nie miał najlepszego dnia. Arbiter z Torunia w prosty sposób dał się nabrać Piotrowi Wlaźle, który poprzez efektowne padolino wywalczył rzut karny dla płocczan. Nie ma wątpliwości, że Gerson w tej sytuacji w żaden sposób nie fauluje zawodnika Wisły.



    Jak idealnie widać na powyższej stopklatce, Jose Kante przy akcji bramkowej na 2:1 nie był na spalonym. Świetna decyzja sędziego w tej sytuacji.



    Starcie Recy z zawodnikiem Górnika Łęczna w polu karnym Wisły słusznie nie zostało zakwalifikowane jako faul. Była to typowa czysta walka w wykonaniu obu zawodników.



    Sędzia Frankowski powinien był także podyktować rzut karny dla Górnika Łęczna za faul Piotra Wlazły na Gersonie, który miał szanse dojść do dośrodkowania z rzutu rożnego, aczkolwiek trzeba obiektywnie przyznać, że to ciągnięcie za koszulkę z perspektywy sędziego głównego było nie do zobaczenia. Arbitrowi mógł jedynie pomóc asystent albo sędzia bramkowy, ale jak wiadomo, w Polsce dodatkowych asystentów nie ma. Niemniej jednak, piłkarze Górnika Łęczna mogą czuć się pokrzywdzeni.

    Bartosz Frankowski (2 pkt) – poważny błąd, mniejszy błąd, wypaczony wynik.

    Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 0:1 (Paweł Gil) -> zweryfikowany na 1:1



    To nie była dobra kolejka dla arbitrów i przekonał się o tym również sędzia Paweł Gil, który pokazując drugą żółtą kartkę Tomaszowi Cywce dał się nabrać na efektowny aktorski występ Sławomira Peszki. Nie ma wątpliwości, że obrońca Wisły niepotrzebnie dał pretekst sędziemu do pokazania kartki, ale z drugiej strony tak naprawdę nic swojemu rywalowi nie zrobił. Peszko został lekko klepnięty przez Cywkę, bo o trzymaniu przecież nie ma mowy, i wykorzystał to bezwzględnie, a sędzia dał się nabrać. Niemniej jednak zrobimy tu wyjątek, bo nie będziemy weryfikować wyniku tego spotkania z powodu tej kartki, gdyż dramatycznie grająca do tej pory Wisła w dziesiątkę radziła sobie dużo lepiej.



    Wynik zweryfikujemy za to z powodu drugiego zdarzenia, jakim jest niepodyktowany rzut karny za faul na Ivanie Gonzalezie. Mario Maloca ewidentnie (i jeszcze przed delikatnym wyblokiem, który zaprezentował Petar Brlek) trzymał za koszulkę swojego rywala, który miał szansę dojść do piłki. Naszym zdaniem to powinna być jedenastka.

    Paweł Gil (2 pkt) – poważny błąd, mniejszy błąd, wypaczony wynik.

    Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 0:2 (Szymon Marciniak) -> zweryfikowany na 0:3



    Bardzo dużo działo się w Kielcach, Lublinie i Krakowie, równie dużo działo się też w Szczecinie. Sędzia Szymon Marciniak spisał się w tym spotkaniu naprawdę dobrze, aczkolwiek jego asystenci zanotowali kilka pomyłek. Pierwsza z nich mogła mieć spory wpływ na losy spotkania, bowiem jeszcze przy stanie 0:0 odgwizdano niesłusznie spalonego Guilherme, który już mijał w sytuacji sam na sam Jakuba Słowika. Spory błąd sędziego liniowego, który na 99% zabrał Legii gola, stąd w tej sytuacji weryfikujemy wynik o jednego gola.



    Jeszcze w pierwszej połowie goście domagali się też odgwizdania rzutu karnego za faul Jarosława Fojuta na Guilherme. O karnym w tym przypadku jednak nie ma mowy, gdyż pomiędzy zawodnikami nie ma kontaktu. Można dyskutować co najwyżej o rzucie wolnym pośrednim za niebezpieczną grę obrońcy Portowców, ale i to byłoby decyzją dość kontrowersyjną.



    Sędzia Szymon Marciniak słusznie podyktował dla Legii rzut karny, po tym jak przez Davida Niepsuja faulowany był Dominik Nagy. Węgier uprzedził zawodnika Pogoni i choć ten musnął delikatnie piłkę, to było to za mało, żeby uznać to za jego czystą interwencję, a spowodowanie upadku rywala jest przez to przewinieniem.



    Rzut karny wykonywany przez Miroslava Radovicia to przypadek bardzo ciekawy i rzadko spotykany. W tej sytuacji jednak sędzia Marciniak postąpił bardzo słusznie, gdyż za wykonywanie zwodów już po dobiegnięciu do piłki jest zwyczajnie zabronione. To nie piłka ręczna i o ile w trakcie dobiegu zwody można wykonywać (jak to robi Neymar czy Robert Lewandowski), to już przed samym kopnięciu nie.

    Jeszcze do niedawna za takie zachowanie nakazywano powtórzenie jedenastki, od mniej więcej roku uznaje się, że jest to próba niesportowego zachowania i teraz jest to karane nie tylko żółtą kartką, ale też rzutem wolnym pośrednim przeciwko zespołowi wykonującemu rzut karny.

    Poniżej przedstawiamy też wyciągi z przepisów, które mówią wyraźnie, że wbiegnięcie w pole karne obrońcy (w tym przypadku Jarosława Fojuta) czy wyjście przed linię bramkarza (Jakuba Słowika) są w tej sytuacji traktowane jako mniejsze przewinienia od tego, co zrobił Radović, więc rzut wolny pośredni dla drużyny broniącej jest bardzo dobrą decyzją.









    Czerwona kartka dla Jarosława Fojuta była w tym meczu bezdyskusyjna. Obrońca Pogoni przegrał pojedynek z wychodzącym sam na sam Radoviciem i go sfaulował. Serb miał piłkę w pełni pod kontrolą i w przeciwnym razie znalazłby się w idealnej sytuacji do strzelenia gola.



    Na koniec zostaje jeszcze jeden niesłusznie odgwizdany ofsajd, aczkolwiek nie miał on przełożenia na ostateczny wynik, bowiem Hamalainen i tak w tej idealnej sytuacji spudłował, więc to darujemy.

    Szymon Marciniak (8 pkt) – błąd asystenta.

    Oto nasza ‘Bezbłędna tabela’ po 32. kolejce Lotto Ekstraklasy:





    Bezbłędna tabela:
    - kursywą zaznaczone zespoły, które w rzeczywistości grają w grupie spadkowej
    - kolejność tabeli: punkty, miejsce po rundzie zasadniczej, bilans bramkowy

    ‘Bezbłędna tabela’ po 32. kolejce Lotto Ekstraklasy bez podziału punktów:




    Bezbłędna tabela bez podziału punktów:
    - kursywą zaznaczone zespoły, które w rzeczywistości grają w grupie spadkowej
    - kolejność tabeli: punkty, bilans bramkowy

    Objaśnienie oznaczeń:

    - ‘pkt u nas’ – liczba punktów zdobytych przez dany zespół po naszych weryfikacjach
    - ‘pkt w ESA’ – liczba punktów zdobytych w oficjalnej tabeli Lotto Ekstraklasy
    - ‘bilans pkt’ – bilans punktowy, różnica punktów pomiędzy tymi w oficjalnej tabeli, a tymi z naszej ‘Bezbłędnej tabeli’. Liczba dodatnia oznacza, że drużyna zyskała na korzystnych decyzjach sędziów, a ujemna, że na nich straciła
    - ‘błędy na +’ - poważne błędy sędziów popełnione na korzyść danej drużyny
    - ‘błędy na –‘ - poważne błędy sędziów popełnione na niekorzyść danej drużyny
    - ‘mecze na +’ – mecze, w których sędzia wypaczył wynik na korzyść danej drużyny
    - ‘mecze na –‘ – mecze, w których sędzia wypaczył wynik na niekorzyść danej drużyny
    - '+/-' - różnica bramek zespołu

    Ranking sędziów:




    Zasady:

    - każdy sędzia otrzymuje za mecz 10 punktów
    - uwzględniane są tylko błędy, które wpłynęły na wynik meczu
    - poważny błąd to 5 punktów karnych, mniejszy błąd to 2 pkt karne, błąd asystenta to 2 pkt karne, spalone 'z duchem gry' pozostawiamy bez konsekwencji, wypaczenie wyniku meczu (inne rozstrzygnięcie) to dodatkowy 1 punkt karny.
    - najniższa możliwa nota dla sędziego to 0 punktów

    EKSTRAKLASA w GOL24


    Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

    #TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU




    Sześć typów kibica. Którym jesteś ty? [GALERIA]



    Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sędziowie

    porter (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    sędziowie i tak zawsze będą za Lechem Legią no i morze jeszcze Lechią bo taki jest układ tyle w temacie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ciśnienie na utrzymanie drużyn ze Śląska

    comment (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    Sędziowie i pzpn będą na siłę chcieli aby z EK 37 nie spadły dwie drużyny ze Śląska. Już tną Łęczną po całości, po 3 pkt na mecz.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ciśnienie na utrzymanie drużyn ze Śląska

    comment (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Sędziowie i pzpn będą na siłę chcieli aby z EK 37 nie spadły dwie drużyny ze Śląska. Już tną Łęczną po całości, po 3 pkt na mecz.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    fan

    jaga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    Sędziowie robią wszystko by jaga nie zdobyła mistrzostwa.ŻENADA

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Lechia Gdańsk została ukarana odjęciem jednego punktu za zaległości finansowe.
    1 Legia Warszawa Live 21 38 12 2 7 28-21
    2 Lech Poznań Live 21 36 9 9 3 30-16
    3 Górnik Zabrze Live 20 36 10 6 4 40-28
    4 Jagiellonia Białystok Live 21 36 10 6 5 29-24
    5 Zagłębie Lubin Live 21 32 8 8 5 31-24
    6 Arka Gdynia Live 21 31 8 7 6 26-20
    7 Korona Kielce Live 21 31 8 7 6 32-28
    8 Wisła Kraków Live 21 31 9 4 8 30-26
    9 Wisła Płock Live 21 30 9 3 9 26-27
    10 Śląsk Wrocław Live 21 27 7 6 8 26-31
    11 Lechia Gdańsk Live 21 24 6 7 8 30-33
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 21 21 5 6 10 23-33
    13 Sandecja Nowy Sącz Live 21 21 4 9 8 20-30
    14 Piast Gliwice Live 21 20 4 8 9 22-31
    15 Cracovia Live 20 19 4 7 9 24-32
    16 Pogoń Szczecin Live 21 17 4 5 12 21-34