Sport

    Giro d’Italia: Jak w kryminale Agaty Christie

    Giro d’Italia: Jak w kryminale Agaty Christie

    Arlena Sokalska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Rafał Majka zapowiada walkę w górach. Musi jednak pojechać znacznie agresywniej niż w pierwszej części wyścigu

    Rafał Majka zapowiada walkę w górach. Musi jednak pojechać znacznie agresywniej niż w pierwszej części wyścigu ©Christophe Ena

    Giro d’Italia wkracza w decydującą fazę. Przed nami sześć typowo górskich etapów. Rafał Majka jest szósty i zamierza piąć się w górę.
    Rafał Majka zapowiada walkę w górach. Musi jednak pojechać znacznie agresywniej niż w pierwszej części wyścigu

    Rafał Majka zapowiada walkę w górach. Musi jednak pojechać znacznie agresywniej niż w pierwszej części wyścigu ©Christophe Ena

    Skończyły się schody, zaczynają się góry. Tak o zbliżających się etapach myślą faworyci tego wyścigu, ci kolarze, którzy chcą go wygrać. A to - dziwna sprawa -rzecz nadal otwarta. Rok temu triumfator włoskiego touru, Alberto Contador już po piatym etapie włożył różową koszulkę lidera i oddał ją tylko na jeden dzień w ręce Fabio Aru. Teraz sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. O zwycięstwo - a w najgorszym razie o podium teoretycznie wciąż może walczyć aż dziewięciu kolarzy: Bob Jungels (Etixx Quick-Step), Andrey Amador i Alejandro Valverde( obaj Movistar), Steven Kruijswijk (LottNL-Jumbo), Vincenzo Nibali (Astana), Rafał Majka (Tinkoff), Ilnur Zakarin (Katusha) i Esteban Chaves (Orica GreenEDGE ).
    Dotychczas Giro wyglądało trochę jak kryminał Agaty Christie ze słynną wyliczanką: kolejni zawodnicy po prostu odpadali. Najpierw wycofał się Jean-Christophe Péraud, potem Mikel Landa, a jeszcze później Tom Dumoulin. Z kolei inni tracili swoją szansę w głupi sposób: Zakarin i Uran wywracali się na trasie czasówki, Domenico Pozzovivo uczestniczył w kraksie. I tak zostało ich ośmiu do ostatecznej rozgrywki.

    Syndrom Dumoulina

    Dwóch pierwszych kolarzy z tego zezstawienia: lidera i wicelidera wyścigu pozostali faworyci ewidentnie lekceważą, co widać było na środowym, etapie, gdy pozwolono im odjechać i umocnić się na prowadzeniu. Majka nawet w pierwszym momencie skoczył za szarżującym Amadorem - ale szybko odpuścił. Ogólne oczekiwanie jest takie, że gdy peleton wjedzie w najwyższe góry, czyli już piątek, sobotę obaj zaczną tracić i przestaną się liczyć w walce o maglia rosa. To nie jest jednak takie oczywiste. Limitów młodziutkiego Jungelsa (ma 23 lata) nikt tak naprawdę nie zna. Warto jednak zauważyć, że podczas ubiegłrocznego Tour de France etap zakończony na Alpe d’Huez ukończył na 13. miejscu. To wtedy właśnie Luksemburczykiem zainteresował się szef ekipy Etixx-Quick Step Patrick Lefevere, który poszukiwał młodego talentu na miejsce przechodzącego do Sky Michała Kwiatkowskiego. Na razie Jungels spełnia te oczekiwania z nawiązką. Nawet jeśli nie da rady na najbliższych górskich etapach, to i tak zaprezentował się na tym Giro znkomicie. Co ciekawe, Jungels z nadzieją myśli o niedzielnej górskiej czasówce - zna ten podjazd od wczesnej młodości i uważa, że jest w stanie osiągnąć tam dobry rezultat.

    Z kolei Amador w ubiegłym roku ukończył Giro na 4. miejscu, choć niewątpliwie było ono trudniejsze niż tegoroczne.

    Tym razem nie może w 100 proc. jechać na siebie, bo ma przecież lidera - Alejandro Valverde. Szef Movistaru, Eusebio Unzue to przebiegły lis kolarski, który potrafi jak mało kto wymyślać taktyczne podstępy. Jazda na dwóch kolarzy w klasyfikacji generalnej (jak w ubiegłym roku podczas Tour de France) ma swoje korzyści, pozwala na rozgrywanie rywali. Tak grała rok temu Astana z Contadorem, tak jeździ dziś Movistar.

    Faworyci innych ekip mogą się więc przeliczyć z odpuszczaniem Jungelsa i Amadora, tak jak to się stało podczas ubiegłorocznej Vuelta Espana z Tomem Dumoulinem. Holender był tak traktowany i potrzeba było przedostatniego etapu, by go w końcu zgubić.

    Głośne pretensje

    Tymczasem dwaj główni faworyci, których w klasyfikacji generalnej dzielą zaledwie dwie sekundy, prowadzi ze sobą ożywiony dialog za pomocą mediów. Nibali po 11. etapie zarzucił Valverde brak współpracy. Włoch zaatakował, a Hiszpan po chwili usiadł mu na kole, podobnie jak Kolumbijczyk Chaves. - Powiedziałem mu, żeby pracował, ale odparł ”nie, nie, z tyłu jest Amador”. A potem Amador zaatakował i odjechał -mówił wzburzony Nibali. - Chyba oglądaliście ten wyścig - wściekał się z kolei Valverde w rozmowie z dziennikarzami. - Jak to nie współpracowałem? W każdej chwili to robiłem. Musiałem tylko złapać oddech po tym, jak do niego doszedłem.

    Dalej pojedziesz

    Z kolei Rafał Majka na razie jedzie spokojnie. Nie udziela wywiadów, nie kłóci się, nie ma pretensji do Kruisvijka, który o mały włos by na niego wjechał na 10. etapie. W mediach jako kandydat do podium znacznie częściej pojawia się Chaves. Kolumbijczyk ma co prawda sporą stratę, ale świetnie zjeżdża, znacznie lepiej niż Majka. Imponuje na podjazdach, a wszyscy przypominają, że na ostatniej Vuelcie wygrał dwa etpay. ’Zauważyłem, że Chaves jedzie dobrze i może wskoczyć w buty Landy. Może Majka i Kruijswijk też, ale Chaves wyglądał do tej pory świetnie na podjazdach - uważa Nibali.

    Rąbka tajemnicy na temat Majki uchyla jeden z jego przybocznych, Jay McCarthy, który uważa, że Polak jest coraz lepszym liderem ekipy. - Rafa (tak mówią na Majkę koledzy z ekipy) ma głowę na karku i myślę, że wie, czego chce. Podczas etapów wszyscy wiemy, co mamy robić, mówi nam, czego potrzebuje. Ale za to po etapie, w busie mamy sporo żartów i zabawy - opowiadał Cyclingnews. com. Australijczyk uważa, że Majka jest w świetnej formie i pokaże moc na najtrudniejszych podjazdach. A jak mówi stare przysłowie: Cicho jedziesz, dalej będziesz”

    A kluczowe podjazdy przed nami. W piątek kolarze pojadą z Palmanova do Cividale del Friuli. To zaledwie przygrywka do soboty, gdy peleton będzie pokonywał tak znane podjazdy jak Passo Pordoi, Passo Gardena czy Passo Giau, położon e powyżej 2 tys. metrów nad poziomem morza. Z kolei na niedzielę zaplanowano górską czasówkę od długości zaledwie 10 km, ale tylko i wyłącznie pod górę, bez żadnych wypłaszczeń.

    Transmisje w Eurosport 1i na Eurosportplayer.pl.

    Klasyfikacja generalna :

    1. Bob Jungels , 2. Andrey Amador +24, 3. Alejandro Valverde +1:07, 4. Steven Kruijswijk +1:07, 5. Vincenzo Nibali +1:09, 6. Rafał Majka +2:01 , 7. Ilnur Zakarin +2:25, 8. Esteban Chaves +2:43

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama