Sport

    Grali do końca. Wisła wyrwała punkt Lechowi w doliczonym...

    Grali do końca. Wisła wyrwała punkt Lechowi w doliczonym czasie!

    Wojciech Maćczak

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Lech Poznań - Wisła Kraków 1:1
    1/28
    przejdź do galerii

    Lech Poznań - Wisła Kraków 1:1 ©Grzegorz Dembinski/Polska Press

    W spotkaniu 12. kolejki LOTTO Ekstraklasy Lech Poznań zremisował na własnym boisku z Wisłą Kraków 1:1. Poznaniacy prowadzili po bramce Darko Jevticia i gdy wydawało się już, że zanotują trzy punkty, w doliczonym czasie gry bramkę na wagę remisu zdobył Paweł Brożek.
    Już od początku spotkania na boisku nie brakowało emocji, zarówno ze względów sportowych, jak i tych nieco mniej związanych z grą w piłkę nożną. O tym, że kibice Lecha i Wisły – delikatnie mówiąc – nie przepadają za sobą chyba nikomu nie trzeba przypominać, zatem jeszcze zanim wybrzmiał pierwszy gwizdek sędziego Jarosława Przybyła, na trybunach rozpoczęła się wymiana „uprzejmości”. Napięta atmosfera przeniosła się na boisko, gdzie żółte kartki bardzo szybko obejrzeli Krzysztof Mączyński i Tomasz Kędziora, a bliski upomnienia ze strony arbitra był również Patryk Małecki.

    W tym czasie dwukrotnie bardzo blisko objęcia prowadzenia byli zawodnicy zespołu gospodarzy. W 5. minucie szansy nie wykorzystał Dariusz Formella, który po bardzo udanym zgrupowaniu reprezentacji młodzieżowej (dwie bramki strzelone w towarzyskim meczu Czarnogórze) po raz pierwszy otrzymał od Nenada Bjelicy szansę gry od pierwszej minuty. Akcję zapoczątkował Marcin Robak, który ruszył prawym skrzydłem, z łatwością minął Denisa Popovicia i podał do Darko Jevticia. Ten z kolei wypatrzył wchodzącego w pole karne Formellę, ale skrzydłowy Lecha w sytuacji sam na sam uderzył zbyt lekko i piłkę złapał Łukasz Załuska. Chwilę później bramkarz Wisły był już bezradny, miał za to bardzo dużo szczęścia, gdy po strzale Jevticia piłka trafiła w poprzeczkę.

    Goście tak klarownych sytuacji nie mieli, jednak stworzyli trochę zagrożenia pod bramką Lecha. Najpierw po nieporozumieniu Jana Bednarka i Matusa Putnockiego piłkę na szesnastym metrze w prezencie dostał Mateusz Zachara, jednak ani on, ani Zdenek Ondrasek nie zdołali oddać nawet strzału. Chwilę po tej sytuacji wiślacy całkiem dobrze poklepali w polu karnym poznaniaków, akcję przerwał jednak Abdul Aziz Tetteh. W 18. minucie spotkania defensywny pomocnik „Kolejorza” po raz kolejny skutecznie interweniował we własnym polu karnym po zepsutym dośrodkowaniu Zachary.

    Ciężko zatem mówić, by na boisku zarysowała się przewaga którejś ze stron. Spotkanie było raczej wyrównane, aczkolwiek ciekawe, stojące na niezłym poziomie piłkarskim. Wisła, w przeciwieństwie do wielu zespołów przyjeżdżających do Poznania, nie schowała się za podwójną gardą, lecz ruszyła na otwartą wymianę ciosów z przeciwnikiem, co miało znaczący wpływ na jakość widowiska. W kolejnych minutach oba zespoły szukały okazji do zdobycia bramki, częściej strzałami z dystansu (w Lechu tego elementu kilkakrotnie próbował Maciej Gajos, w Wiśle Rafał Boguski i Patryk Małecki), rzadziej próbą przedarcia się w pole karne rywala (raz w takiej sytuacji błysnął Szymon Pawłowski, powstrzymany jednak przez Arkadiusza Głowackiego). Zazwyczaj jednak te próby nie zmusiły nawet do wysiłku panów, stojących między słupkami, gdyż piłka wędrowała poza ich zasięgiem. Jeżeli już musieli interweniować, jak Putnocky po uderzeniu Mączyńskiego w 32. minucie, były to sytuacje proste do wyłapania i nie stwarzające zagrożenia utraty gola.

    W końcówce pierwszej połowy to Wisła przejęła inicjatywę i częściej atakowała bramkę rywala. Nie przełożyło się to jednak na groźne sytuacje pod bramką Lecha, głównie ze względu na niefrasobliwość zawodników, oddających strzał. Po podaniu Popovicia w niezłej okazji piłkę wysoko nad bramką posłał Rafał Boguski, a dwie minuty przed przerwą Ondrasek uderzał zdecydowanie za lekko, by pokonać Potnockiego.

    Podobny stan gry utrzymał się na początku drugiej połowy. Również to goście częściej atakowali bramkę rywala, a Lech specjalnie nie potrafił na to odpowiedzieć. W 55. minucie blisko zdobycia gola był Arkadiusz Głowacki, który dobrze uderzył z rzutu wolnego, na posterunku był jednak Putnocky, wybijając piłkę na rzut rożny. Chwilę później niecelny strzał na bramkę słowackiego golkipera oddał Boguski. Do tego należy dodać zamieszania w polu karnym Lecha, kiedy to obrońcy gospodarzy nie potrafili szybko wybić piłki i narażali się na zagrożenie ze strony rywala. Żadna z wymienionych sytuacji nie przyniosła jednak zmiany na tablicy z wynikiem. Dała ją natomiast pierwsza groźna sytuacja Lecha w drugiej połowie. Jevtić wykorzystał stratę wiślaków, wpadł w pole karne rywala i technicznie uderzył w długi słupek, nie dając Załusce żadnych szans na obronę.

    Stracona bramka mocno podrażniła krakowian, którzy ruszyli do odrabiania strat. Lech bronił się przed naporem rywala, a decydującą rolę odgrywał Jan Bednarek, którego skuteczne interwencje ratowały poznaniaków ze sporych opresji. Przy tym podopieczni Bjelicy szukali możliwości do skontrowania przeciwnika, jednak brakowało im dokładności w okolicy szesnastego metra, gdzie najczęściej tracili piłkę. W 82. minucie w ogromnym zamieszaniu pod bramką Lecha Tamas Kadar najpierw omal nie wpakował piłki do własnej bramki, po czym zablokował uderzenie Popovicia. W odpowiedzi poszedł kontratak Lecha, Dawid Kownacki zagrał w pole karne do Radosława Majewskiego, ten w starciu z rywalem przewrócił się, jednak o rzucie karnym nie było mowy. Trzy minuty później okazję na drugiego gola miał Jevtić, ale nie trafił do bramki z rzutu wolnego.

    Wisła dopięła swego i w doliczonym czasie gry wyrwała rywalowi jeden punkt. Bramkę na wagę remisu zdobył Paweł Brożek, pewnie pokonując Putnockiego. Lech miał później jeszcze jedną sytuację, by ponownie wywalczyć prowadzenie, jednak zimnej krwi zabrakło Majewskiemu. Ostatecznie więc spotkanie zakończyło się remisem 1:1.



    Z Realem przy pustych trybunach. Zobaczcie najlepsze memy!

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wisla

      jaro11 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Wisla gra zdecydowanie lepiej i to jest dobry prognostyk na przyszlosc.Do boju Wislo!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lech

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Słaba gra Lecha,ciągła strata piłki A Robak dzisiaj grał?

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama