Sport

    Ważne
    Jerzy Dudek: Miniony rok był wyjątkowy i nie ostatni tak dla...

    Jerzy Dudek: Miniony rok był wyjątkowy i nie ostatni tak dla nas przyjemny [WIDEO]

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Biliński

    Aktualizacja:

    Polska

    Jerzy Dudek uważa, że polscy piłkarze dalej będą odnosić sukcesy.

    Jerzy Dudek uważa, że polscy piłkarze dalej będą odnosić sukcesy. ©Michal Gaciarz / Polska Press

    W 2016 roku piłkarska reprezentacja Polski odpadła w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Wielu naszych zawodników zmieniło kluby na lepsze. Legia Warszawa awansowała do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Była trzecia, za Borussią Dortmund i Realem Madryt, a przed Sportingiem, dzięki czemu wiosną zagra w Lidze Europy. - Polska piłka ma potencjał, by sukcesy były większe - uważa były bramkarz reprezentacji Polski Jerzy Dudek.
    Jerzy Dudek uważa, że polscy piłkarze dalej będą odnosić sukcesy.

    Jerzy Dudek uważa, że polscy piłkarze dalej będą odnosić sukcesy. ©Michal Gaciarz / Polska Press

    Pamięta Pan tak udany rok dla polskiej piłki?

    Był niesamowity. Od 1982 r. nasza reprezentacja nie grała tak dobrze, do tego po 20 latach polski klub wrócił do Ligi Mistrzów. Graliśmy w ćwierćfinale mistrzostw Europy, warszawska Legia wyszła z grupy Champions League. OK, „spadła” do Ligi Europy, ale jednak. Czego chcieć więcej? Nasza piłka rozwija się, na meczach reprezentacji chcą być całe rodziny. Widzę to po swoich córkach, które zapragnęły poduszek z podobiznami naszych piłkarzy.

    To z kolei przekłada się na oczekiwania.

    To oczywiste, ale to nie problem. Obecny zespół jest bardzo dobrze zbalansowany, wciąż ma duży potencjał. Turniej Euro 2016 nie był ostatnim, który nas cieszył.

    Robert Lewandowski to jedno, ale wciąż naszą siłą są bramkarze.

    Tak było, jest i pewnie będzie. Od czasów, gdy grałem, zaczęły dziać się fajne rzeczy. Coraz więcej zaczęło nas wyjeżdżać i taka sytuacja trwa do dzisiaj. Mamy świetnych bramkarzy w reprezentacji, kilku bardzo dobrych w Ekstraklasie, wielu naszych rozsianych jest też w różnych ligach. Z jednej strony bramkarz jest częścią drużyny, ale z drugiej gra „pod siebie”. Ma szansę, żeby zabłysnąć i nasi z tego korzystają.

    I mogą przyprawić o ból głowy. Jak Pan patrzył na sytuację Łukasza Fabiańskiego i Wojciecha Szczęsnego? Pierwszy zaczął grać w trakcie eliminacji mistrzostw Europy i robił to bez zarzutu. Euro 2016 rozpoczął jednak Szczęsny. Gdyby nie jego kontuzja, Fabiański przesiedziałby pewnie turniej na ławce.

    Bramkarz to specyficzna pozycja. Przypomina mi się sytuacja z kwalifikacji do mundialu w Korei i Japonii. Grałem w pięciu eliminacyjnych meczach, pojechaliśmy na spotkanie z Norwegami, a Jerzy Engel posadził mnie na ławce. Byłem bardzo zawiedziony, nie spałem pół nocy. W trakcie spotkania Adam [Matysek - red.] doznał kontuzji i musiałem wejść do bramki. Mogłem wtedy się obrazić i powiedzieć trenerowi: „Sorry, nie chciałeś mnie, to teraz radź sobie sam, do widzenia”, ale to byłoby nieprofesjonalne. Swoją złość musiałem pokazać dobrą postawą na boisku. Tak samo było w przypadku Łukasza i Wojtka. Podejrzewam, że identycznie jest w przypadku każdego piłkarza, nie tylko bramkarza, który rzetelnie podchodzi do zawodu. Można się złościć, to niektórym pomaga. Kwestia, żeby spożytkować ją dla dobra zespołu.

    Zmianę Pana i Adama Matyska można było zrozumieć. Ale wystawienie Radosława Cierzniaka zamiast Arkadiusza Malarza w meczu Legii Warszawa z Borussią w Dortmundzie?

    To już decyzja Jacka Magiery i jego sztabu. „Magic” ma doświadczenie, pracował z wieloma fachowcami. Szkoleniowcy czasem rotują, żeby docenić drugiego bramkarza, który ciężko pracuje. To potrafi dobrze wpłynąć na zespół. Oczywiście, zawsze jest ryzyko, że coś nie wypali. Jednak są to doświadczenia, które zaprocentują w przyszłości.

    Ale na miejscu Malarza by się Pan nie wkurzył?

    Jeśli wszystko było wcześniej wyjaśnione między zainteresowanymi stronami - a tak właśnie było - to nie.



    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama