Sport

    Liga Mistrzów. Lisy nie są już łatwym celem

    Liga Mistrzów. Lisy nie są już łatwym celem

    Michał Skiba

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    AFP/EAST NEWS

    AFP/EAST NEWS ©OLI SCARFF

    O historyczny awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów walczą we wtorek Leicester City i Sevilla. W drugim spotkaniu Juventus będzie bronił dwubramkowego zwycięstwa nad ekipą FC Porto
    AFP/EAST NEWS

    AFP/EAST NEWS ©OLI SCARFF

    Claudio Ranieri nie dokończy pięknej historii Leicesteru City w europejskich pucharach - to wiemy. Pod koniec lutego Włocha zastąpił Craig Shakespeare, i to on może napisać dramat Sevilli w Lidze Mistrzów.

    Pierwszy mecz w stolicy Andaluzji długo był popisem ekipy z Hiszpanii, przy życiu gości trzymały kapitalne interwencje Kaspera Schmeichela. A do prawdziwego tlenu Anglików podłączył gol Jamie’ego Vardy’ego.
    Napastnik Lisów w momencie strzelania gola na 1:2 w Sevilii miał na koncie ponad 700 minut bez... celnego strzału na bramkę w Premier League. Co ciekawe, po odejściu z King Power Stadium Ranieriego Leicester wygrał bardzo ważny mecz w Premier League z Liverpoolem 3:1, a Vardy grał wyśmienicie. Strzelił nawet pierwszego gola.

    „Pojawiły się spekulacje, że byłem zaangażowany w jego zwolnienie. To jest nieprawdziwe, bezpodstawne i ogromnie bolesne. Jedyne, czemu jesteśmy winni jako zespół, to wyniki, które są poniżej naszych ambicji. Zrobimy wszystko, aby ten stan rzeczy naprawić. Życzę Claudio Ranieriemu wszystkiego co najlepsze, niezależnie od tego, gdzie będzie pracował. Dziękuję Claudio za wszystko” - napisał Vardy na swoim koncie na Facebooku.

    Po ostatnich dwóch meczach ligowych w Leicester urosła ogromna wiara. - Tak naprawdę dopiero teraz dociera do nas to, że my wciąż jesteśmy w grze. A zobaczymy, czy piłkarze Sevilli będą tacy cwani, gdy zobaczą, jaka pogoda będzie w Leicester - dodał Vardy. Gdy w stolicy Andaluzji temperatura kręci się w granicach 20 stopni Celsjusza, we wtorek wieczorem w Leicester ma być ujemna temperatura. Historia meczów Sevilli w Anglii jest bardzo krótka - trzy mecze i ani jednej wygranej. Ale to Hiszpanie już dwukrotnie zastopowali Anglików w drodze po europejskie trofeum. W poprzednim sezonie Sevilla pokonała w finale Ligi Europy Liverpool 3:1. W 2007 roku Sevillistas wygrali Puchar UEFA, demolując w finale Middlesbrough aż 4:0.

    Priorytetem dla Leicester wciąż jednak pozostaje liga. Piłkarze z hrabstwa Leicestershire zajmują 15. miejsce w Premier League i o utrzymanie w elicie będą walczyć do maja. Role Bartosza Kapustki i Marcina Wasilewskiego w tym przedsięwzięciu są niestety żadne. Polacy nie są zgłoszeni nawet do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, spotkanie z Sevillą obejrzą z wysokości trybun. Inna optyka jest po stronie hiszpańskiej.

    - To może być najważniejszy mecz w historii naszego klubu. Wciąż liczymy się w walce o mistrzostwo Hiszpanii, ale moim oczkiem w głowie jest w tym roku Liga Mistrzów. Musimy awansować - powiedział przed wylotem na Wyspy Jose Castro, prezydent Sevilli.

    W drugim dwumeczu sprawa awansu jest chyba rozstrzygnięta. - Musimy być szczerzy, Porto to dobry zespół. Wygraliśmy w Portugalii 2:0 - mamy przewagę, mamy spokój. Ale nie mamy jeszcze awansu. Marzymy o wygranej w Lidze Mistrzów, ale nie ma nas jeszcze w ćwierćfinale - tonuje nastroje przed rewanżem Juventusu z FC Porto Paulo Dybala, napastnik mistrzów Włoch.

    Największym smaczkiem tego dwumeczu nie są jednak napastnicy, ale bramkarze. - Ile razy grałem przeciwko Ikerowi Casillasowi? Około 20 razy? Głowił się Gianluigi Buffon, bramkarz Juve. Iker również nie zgadł, ale obaj dżentelmeni byli blisko. To będzie 18. pojedynek obu bramkarzy, a dziewiąty w Lidze Mistrzów. „Niekończący się pojedynek” - tak pisała przed pierwszym meczem „La Gazzetta dello Sport”. Częściej wygrywał Casillas, ale tym razem to Stara Dama jest po pierwszym spotkaniu na autostradzie do ćwierćfinału. Włosi zagrali w Porto w sposób bardzo wyrachowany, a pomogła im w tym ekipa Porto, która musiała radzić sobie w dziesiątkę przez większość spotkania . Już w 27. minucie czerwoną kartkę otrzymał zawodnik Smoków Alex Telles.

    Trudno uwierzyć, by mogło dojść do cudu w stolicy Piemontu. Stadionu Juventusu w tym sezonie nie zdobył jeszcze nikt, a ostatnią wpadkę piłkarze Massimiliano Allegriego zanotowali na początku stycznia, przegrywając 1:2 z Fiorentiną. Portugalczycy przegrali w tym sezonie u siebie tylko raz i pech chciał, że było to spotkanie z Juventusem. Portugalscy kibice dalej są zawiedzeni, a kolejne pięć zwycięstw Porto w lidze tego nie poprawiło.

    Katalog wyczynów Porto i Juventusu w Europie jest bardzo bogaty, ale próżno szukać meczów między tymi dwiema ekipami. Smoki z Juve mierzyły się ledwie cztery razy. Pierwszy raz 16 maja 1984 r. w finale Pucharu Zdobywców Pucharów, który zakończył się zwycięstwem Juventusu 2:1. W fazie grupowej Ligi Mistrzów 2001/2002 w Portugalii padł bezbramkowy remis, natomiast w Turynie Włosi wygrali 3:1.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama