Sport

    Sensacja w Niepołomicach! Puszcza ograła Lechię w Pucharze...

    Sensacja w Niepołomicach! Puszcza ograła Lechię w Pucharze Polski [WIDEO]

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Bochenek

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Puszcza Niepołomice ograła w rzutach karnych Lechię Gdańsk i awansowała do 1/4 finału Pucharu Polski
    1/34
    przejdź do galerii

    Puszcza Niepołomice ograła w rzutach karnych Lechię Gdańsk i awansowała do 1/4 finału Pucharu Polski ©Anna Kaczmarz / Dziennik Polski /Polska Press

    W Niepołomicach, w meczu 1/8 finału Pucharu Polski, drugoligowa Puszcza Niepołomice niespodziewanie pokonała i wyrzuciła za burtę wicelidera Lotto Ekstraklasy Lechię Gdańsk. Pełen emocji mecz rozstrzygnął się dopiero w rzutach karnych.
    Gdańszczanie zagrali w składzie, jakiego należało się spodziewać. W tym sensie, że jedenastka rzucona na Puszczę mocno różniła się od tej, która w niedzielę pokonała Lecha Poznań. Dziś ostało się w niej trzech zawodników - Jakub Warzywniak i bliźniacy Paixao, a siedmiu innych ludzi z tamtego spotkania tworzyło rezerwę. M.in. niedawny wiślak Rafał Wolski oraz były gracz Juventusu Milos Krasić.


    Autor: Tomasz Bochenek

    Wicelider ekstraklasy zaczął tak: prawą stroną pomknął Paweł Stolarski, dośrodkował, a Marco Paixao z kilku kroków główkował prosto w ręce Andrzeja Sobieszczyka. Tę akcję Portugalczyk kończył jakby od niechcenia, a w kolejnych minutach okazało się, że pojęcie "pełna mobilizacja" w gdańskiej ekipie jeszcze nie obowiązuje.

    Szybko Puszcza przeprowadziła pierwszy kontratak - Kamil Łączek zrobił wszystko dobrze, z wyjątkiem strzału, a w 7 i 9 min gdańska obrona zwyczajnie zlekceważyła zagrożenie w polu karnym. Goście mieli szczęście, bo niepilnowany Damian Lepiarz skiksował, a po rajdzie Michała Mikołajczyka, gdy do akcji włączył się jeszcze Maciej Domański, fatalnie spudłował Łączek. Tak, w tym momencie gospodarze powinni byli prowadzić 1:0.


    Autor: Tomasz Bochenek

    Gościom w tym momencie zapaliła się chyba czerwona lampka, zaczęli grać mniej nonszalancko. Przystąpili do porządkowania gry, ale natrafili na twardy opór. "Żubry" grały bez typowego napastnika, rolę tę pełnił etatowy rozgrywający Maciej Domański, a w środku pola operowało trzech pomocników specjalizujących się w destrukcji. No i Lechia nie potrafiła rozwinąć skrzydeł.

    Andrzej Sobieszczyk poradził sobie ze strzałem Milena Gamakowa z 25 m (16 min), z rzutów wolnych w I połowie największe zagrożenie stanowiło uderzenie Aleksandara Kovacevicia - i z nim bramkarz "Żubrów" też sobie poradził. Żadnej nawałnicy w wykonaniu Lechii nie było.

    Pierwsza połowa zakończyła się kapitalnym atakiem Puszczy. Łączek znalazł się w sytuacji sam na sam z Damianem Podleśnym. Nie pokonał go, poza tym był na spalonym.

    W przerwie nastąpiła proofensywna zmiana. Nie, nie w Lechii. To w niepołomickiej ekipie napastnik Marcin Orłowski zastąpił Lepiarza. No i to miejscowi byli aktywniejsi na początku II połowy. Strzały? W 53 min Bartosz Żurek z 20 m kopnął nad poprzeczką.

    Goście chyba wychodzili z założenia, że się nie pali, że to jeszcze nie czas na mocniejsze uderzenie. Tempo gry mieli raczej jednostajne, a niepołomiczanie konsekwentnym pressingiem wybijali ich z rytmu. W pierwszym kwadransie po przerwie bramkarz "Żubrów" się wynudził.

    W 66 minucie wydawało się jednak, że niepołomicki sen o ćwierćfinale się skończył. Lukas Haraslin z lewej strony dośrodkował w pole karne, a tam Flavio Paixao wypalił jak z armaty. Piękny wolej, piękny gol. Zdobyty po pierwszej godnej odnotowania akcji Lechii w tej części gry.

    Dziesięć minut potem przy strzale poślizgnął się Haraslin, Lechia niby próbowała atakować, ale miejscowi wcale nie spasowali. Gdy sprawy w swoje ręce wziął Longinus Uwakwe - stało się! Szarżującego Nigeryjczyka sfaulował w polu karnym Steven Vitoria, a Maciej Domański wykorzystał podyktowaną "jedenastkę".

    Dogrywka. Puszcza, wyraźnie rozochocona, zaczęła się odważnie. Był rajd Dominika Radziemskiego, zaraz potem akcja Orłowskiego. Lechia stanęła, w jej pole karne na dłuższą chwilę zapędził się nawet stoper "Żubrów" Michał Czarny. Gdy minęła 100 minuta, szczęście uśmiechnęło się jednak do gospodarzy. W słupek trafił Milen Gamakow.

    W 118 minucie Puszczę uratował Sobieszczyk, broniąc z bliska główkę Kovacevicia. Natomiast piłkę meczową dla Lechii w 120 min, w ostatniej akcji dogrywki, miał Gamakow, ale z 2-3 metrów nie wcelował w bramkę.

    Rzuty karne zaczęły się niepomyślnie dla Puszczy, bo Podleśny obronił strzał Mikołajczyka. Potem jednak w głównej roli wystąpił Sobieszczyk, którego nie pokonali Krasić i Haraslin. Decydującą jedenastkę na wagę awansu Puszczy do 1/4 finału Pucharu Polski wykonał Michał Czarny.

    Puszcza Niepołomice - Lechia Gdańsk 1:1, karne 4:2 (1:1, 0:0) po dogrywce
    Bramki: 0:1 F. Paixao 66, 1:1 Domański 86 karny.
    Puszcza: Sobieszczyk - Furtak, Stawarczyk, Czarny, Mikołajczyk - Żurek (77 Radziemski), Kotwica, Uwakwe, Lepiarz (46 Orłowski), Łączek - Domański (106 Krzysztoń).
    Lechia: Podleśny - Janicki, Vitoria, Wawrzyniak - Stolarski, Gamakow, Kovacević, Wiśniewski (85 Wolski), Haraslin - F. Paixao (79 Krasić), M. Paixao (73 Wojtkowiak).
    Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom). Żółte kartki: Kotwica (35, faul), Czarny (90+2, faul) - Kovacevic (72, faul). Widzów: 1501.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ha

      Ha ha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Brawo Lechia

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama