Sport

    Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 1:2. Mecz przez wielkie M w...

    Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 1:2. Mecz przez wielkie M w Lubinie

    Piotr Janas

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Filip Starzyński powrócił do gry po kontuzji. W meczu z Lechią pojawił się na boisku w 70 min

    Filip Starzyński powrócił do gry po kontuzji. W meczu z Lechią pojawił się na boisku w 70 min ©Fot. Piotr Krzyżanowski

    Zagłębie Lubin przegrało z Lechią Gdańsk 1:2 w meczu 12. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Bramki dla gdańszczan zdobywali Rafał Janicki i Grzegorz Kuświk, a honorowego gola dla gospodarzy strzelił Martin Nespor.
    Filip Starzyński powrócił do gry po kontuzji. W meczu z Lechią pojawił się na boisku w 70 min

    Filip Starzyński powrócił do gry po kontuzji. W meczu z Lechią pojawił się na boisku w 70 min ©Fot. Piotr Krzyżanowski

    To spotkanie zapowiadało się najciekawiej w całej 12. kolejce LOTTO Ekstraklasy. W podstawowych jedenastkach było kilka niespodzianek, wśród gospodarzy zabrakło m.in. Martina Nespora. Tym razem trener Piotr Stokowiec postawił na ustawienie z jednym napastnikiem, którym był Michal Papadopulos. Miejsce Nespora zajął pomocnik – Adrian Rakowski, a partnerem Jarosława Jacha na środku obrony był Sebastian Madera, ponieważ Lubomir Guldan pauzował za nadmiar żółtych kartek.


    Z tego samego powodu co Guldan w sobotni wieczór nie mógł wystąpić stoper gości – Mario Maloca. Jego naturalnym następcą był Rafał Janicki, ale, co ciekawe, na ławce zasiadł motor napędowy Lechii w tym sezonie – Flavio Paixao.

    Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczął się dla przyjezdnych, bo już w 5 min wyszli na prowadzenie. Centrę Rafała Wolskiego z rzutu rożnego na gola zamienił właśnie Janicki. Patrząc na boisko można było odnieść wrażenie, że to gdańszczanie grają u siebie. Prowadzili grę i co rusz gościli z futbolówką pod polem karnym Martina Polacka.

    ,,Miedziowi" przegrywali walkę w środku pola i szybko tracili piłkę. Nie radzili sobie z wysoko i agresywnie kryjącymi podopiecznymi Piotra Nowaka, a ci w 31 min udokumentowali swoją przewagę drugą bramką. Sławomir Peszko kapitalnym podaniem obsłużył Grzegorza Kuświka, a temu nie pozostało nic innego, jak podwyższyć prowadzenie swojego zespołu.

    Poirytowany trener Stokowiec jeszcze przed przerwą postanowił ściągnąć najsłabszego na boisku Rakowskiego i reaktywować ustawienie z dwoma napastnikami, posyłając do boju Nespora. Była to 37 min i od tego momentu Zagłębiu kilka razy udało się zagrozić bramce Vanji Miliknovicia-Savicia, choć goli z tego nie było.

    Nie wiemy co działo się w przerwie w szatni gospodarzy, ale musiały paść tam mocne słowa, bo w drugie 45 min ,,Miedziowi" weszli zdecydowanie lepiej. To oni dłużej utrzymywali się przy piłce i atakami pozycyjnymi szukali swoich okazji. Wykorzystali już pierwszą z nich – w 49 min po dośrodkowaniu Jakuba Tosika zagotowało się w polu bramkowym Lechii, a najwięcej zimnej krwi zachował Nespor i zdobył kontaktowego gola.

    Zagłębie poczuło krew i chciało pójść za ciosem, a Lechia musiała ograniczyć się do kontrataków. Szczególnie dużo zamieszania w szeregach gości robił bardzo aktywny Nespor, lecz gdańszczanie za każdym razem wychodzili z opresji obronną ręką. Ścianą nie do przejścia był w sobotni wieczór Portugalczyk Joao Nunes.

    Sztab szkoleniowy Zagłębia widząc jak jego podopieczni biją głową w mur postanowił wytoczyć najcięższe działo. W 70 min zmęczonego walką w ręcz z obrońcami Lechii Papadopulosa zmienił wracający po kontuzji Filip Starzyński. Było widać, że wychowankowi Salosu Szczecin brakuje jeszcze rytmu meczowego, ale niemal każda akcja ofensywna przechodziła właśnie przez niego.

    Na 10 min przed końcem do głosu znów doszli goście, a sytuacja gospodarzy skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy w 86 min drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Tosik. Jedni i drudzy doszli jeszcze do kilku pozycji strzeleckich, ale 8317 widzów siedzących na stadionie Zagłębia więcej goli nie zobaczyło.

    ,,Miedziowi" po bardzo słabej pierwszej połowie i dużo lepszej drugiej musieli uznać wyższość Lechii. Tym samym nie wykorzystali okazji by przeskoczyć ,,biało-zielonych" w tabeli LOTTO Ekstraklasy.



    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A co tam

      Echo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      To tylko szaliki z gdanska wroclawia

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Skandal

      Kotkot (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      A co z paleniem szalików na trybunach? Dlaczego nic o tym nie ma. To skandal czyżby pseudodziennikarz nie wybrał sie do Lubina? Przed tv nie wszystko widać. Franas kompromitujesz dolnoslaskie...rozwiń całość

      A co z paleniem szalików na trybunach? Dlaczego nic o tym nie ma. To skandal czyżby pseudodziennikarz nie wybrał sie do Lubina? Przed tv nie wszystko widać. Franas kompromitujesz dolnoslaskie dziennikarstwo tak rzadzac gazeta i trzymajac takich nieudacznikow jak Guder czy inne pacholenta, które talentu nie majazwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nikt nie ma patenyu na wieczność

      Cycu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Tylko szkoda przegrywać z drużyną która dostaje wciry z miernotami z warszawki

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nikt nie ma patenyu na wieczność

      Cycu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Tylko szkoda przegrywać z drużyną która dostaje wciry z miernotami z warszawki

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brawo Lechia !

      WKS & BKS (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Bardzo dobry wynik, Lechia idzie na mistrza.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zwyciestwo Le....

      bronkos (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Sadzilem, ze bedzie remis a tu jajko niespodzianka !!

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama