Złota Piłka dla Ronaldo - zwycięzca mógł być tylko jeden

    Złota Piłka dla Ronaldo - zwycięzca mógł być tylko jeden

    Hubert Zdankiewicz

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Niespodzianki nie było, a Złotą Piłkę (już bez FIFA) za 2016 r. otrzyma Cristiano Ronaldo. O ile w poprzednich latach nie raz i nie dwa przy wyborze najlepszego piłkarza roku nie obyło się bez kontrowersji (o tym za chwilę), o tyle tym razem chyba tylko najbardziej fanatyczni kibice Barcelony i Lionela Messiego mogą podważać słuszność wyboru.
    Argentyńczyk mógł strzelać przez cały rok gola za golem, podobnie jak Antoine Griezmann, który został nawet królem strzelców Euro 2016. A Cristiano Ronaldo nie błyszczał jesienią - dwie bramki zdobyte w tegorocznej fazie grupowej Ligi Mistrzów to jego najgorszy rezultat, odkąd trafił w 2009 r. na Santiago Bernabeu. Rok temu miał - dla porównania - 11.

    To Portugalczyk rozbił jednak bank, jeśli chodzi o drużynowe trofea.
    Najpierw wygrał z Realem Ligę Mistrzów, pokonując w finale Atletico Madryt Griezmanna (które rozprawiło się w ćwierćfinale z Barceloną Messiego). Później poprowadził reprezentację swojego kraju do mistrzostwa Europy. Tyleż zasłużonego, co szczęśliwego, bo złośliwi nie omieszkali przypomnieć, że gdyby nie zmiana formuły rozgrywania turnieju, to Portugalczycy nawet nie wyszliby z grupy. Zajęli w niej trzecie miejsce, a wcześniej premiowane awansem były tylko pierwsze i drugie. Jednym z winowajców byłby w takiej sytuacji właśnie Ronaldo, któremu na pewno długo by wytykano zmarnowany w meczu z Austrią rzut karny. Na nic zdałyby się dwa gole strzelone Węgrom.

    CR7 i spółka weszli jednak kuchennymi drzwiami do fazy pucharowej, a w niej nic już za darmo nie dostali. Pokonali kolejno Chorwację (po dogrywce - Ronaldo miał udział w zwycięskiej bramce Ricardo Quaresmy), Polskę (po rzutach karnych, jednego z nich wykorzystał CR7), Walię (gol i asysta Ronaldo). Wreszcie Francję (Griezmanna) w wielkim finale, w którym laureat Złotej Piłki wytrwał na boisku niespełna pół godziny, bo po starciu z Dimitrim Payetem (nie brak było głosów, że Francuz zrobił to z premedytację) nie był w stanie kontynuować gry.

    Koledzy stanęli jednak na wysokości zadania, a po meczu to właśnie Ronaldo wzniósł jako pierwszy Puchar Henriego Delaunaya. Messi, dla porównania, zmarnował rzut karny w finale Copa America 2016 przeciwko Chile i Argentyńczycy znów musieli zadowolić się tylko drugim miejscem.

    Nie powinien zatem dziwić wybór dziennikarzy zaproszonych do głosowania przez redakcję magazynu „France Football”, którego najnowsza okładka wyciekła do internetu już w poniedziałek przed południem. Na niej - oczywiście - wielkie zdjęcie Ronaldo ze Złotą Piłką w dłoni. A obok cytat z Griezmanna, który obrazowo przyznaje, że znalazł się na podium „za dwoma potworami”.

    O zwycięstwie Portugalczyka przekonane były od kilku dni hiszpańskie media. Dziennik „Mundo Deportivo” informował o tym pod koniec ubiegłego tygodnia, a „Marca” donosiła, że w ostatni piątek CR7 pojawił się nawet na treningu Realu ze złotymi pasemkami we włosach. Przekaz był jednoznaczny.

    Podobnie jak tytuł na pierwszej stronie poniedziałkowego wydania madryckiego dziennika. „Złoci chłopcy” (drugi to Sergio Ramos, który strzela ostatnio bardzo ważne gole dla Królewskich), a na zdjęciu rzecz jasna Ronaldo ze Złotą Piłką. Czwartą w karierze, bo wygrywał też w 2008, 2013 i 2014 r. Portugalczyk wyprzedził tym samym takie sławy jak Johan Cruyff, Michel Platini i Marco van Basten (po trzy zwycięstwa). Więcej (pięć) ma na koncie tylko Messi. Ci dwaj od prawie dekady zdominowali wybory najlepszego piłkarza. Ostatnim innym laureatem Złotej Piłki był w 2007 r. Brazylijczyk Kaka.

    Tegoroczna edycja plebiscytu „France Football” wraca do korzeni. A ściślej do starej formuły, bo przez kilkadziesiąt lat (pierwszym laureatam był w 1956 r. Stanley Matthews) wyboru najlepszego piłkarza dokonywali tylko dziennikarze.

    W 2010 r. postanowiono jednak zmienić formułę i połączyć plebiscyt z odbywającymi się od 1991 r. wyborami Piłkarza Roku FIFA. Prawo głosu zyskali tym samym również kapitanowie i selekcjonerzy wszystkich reprezentacji zrzeszonych w FIFA. Wydawać by się mogło, że cała zabawa będzie przez to bardziej obiektywna i profesjonalna, tymczasem już pierwsza edycja przyniosła kontrowersyjne rozstrzygnięcie.

    Wygrał Messi, który na boisku czarował co prawda jak zwykle. Nie wygrał jednak Ligi Mistrzów z Barceloną, nic też nie pokazał podczas mundialu w RPA, gdzie Argentyna odpadła w 1/4 finału. Nie brak było głosów, że bardziej zasłużył na to trofeum jego klubowy kolega Andres Iniesta, który nie dość, że zdobył w tamtym roku mistrzostwo świata z reprezentacją Hiszpanii, to jeszcze strzelił zwycięskiego gola w finale.

    Ktoś nawet ujawnił, że gdyby głosowanie odbywało się według starych zasad, to Złotą Piłkę dostałby Wesley Sneijder, dla którego zabrakło nawet miejsca na podium (był czwarty). Holender wygrał w 2010 r. Ligę Mistrzów z Interem Mediolan (który wyeliminował w półfinale Barcelonę), doprowadził również reprezentację Holandii do wicemistrzostwa świata w RPA. Dosłownie i w przenośni, bo nie dość, że rządził i dzielił w środku pola, to jeszcze z pięcioma bramkami na koncie został królem strzelców imprezy (razem z Thomasem Müllerem, Davidem Villą i Diego Forlanem).

    Być może dlatego właśnie w nowej formule plebiscyt odbywał się tylko przez pięć lat. Jesienią 2016 r. „France Football” postanowił wrócić do starej. Piłkarza Roku FIFA poznamy 9 stycznia. Również w nowej formule, bo obok piłkarzy i trenerów w połowie będą się liczyły także głosy internautów i wybranych dziennikarzy.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama