Damian Hnida: koszykówka? Miłość całego życia

    Damian Hnida: koszykówka? Miłość całego życia

    Zdjęcie autora materiału

    Jacek Bombor

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Damian Hnida, zwycięzca plebiscytu Dziennika Zachodniego w kategorii Animator Sportu  Młodzieżowego
    1/6
    przejdź do galerii

    Damian Hnida, zwycięzca plebiscytu Dziennika Zachodniego w kategorii Animator Sportu Młodzieżowego ©arc.

    Damian Hnida, na co dzień policjant w Wodzisławiu Śląskim, a po godzinach trener koszykówki dziewcząt. Zwyciężył w naszym plebiscycie w kategorii Animator Sportu Młodzieżowego. Kim jest autor sukcesów najmłodszych zawodniczek Żeńskiego Klubu Koszykarskiego Olimpia?

    Damian Hnida: koszykówka? Miłość całego życia




    Damian Hnida ma 39 lat. Od 17 lat jest funkcjonariuszem w Komendzie Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim. Żona Monika i dwie córki: Paulina i Patrycja. Ale ma też swój drugi świat, któremu oddaje się bez reszty od wczesnej młodości - to koszykówka. Nic dziwnego więc, że obie jego córki z powodzeniem trenują także tę dyscyplinę.


    Damian Hnida wygrał najpierw w naszym powiatowym plebiscycie w kategorii Animator Sportu Młodzieżowego, i nie miał sobie równych w finale wojewódzkim! Nasi Czytelnicy i Internauci docenili jego sukcesy jako trenera najmłodszych koszykarek Żeńskiego Klubu Koszykarskiego Olimpia Wodzisław Śląski.

    Wodzisław to jego rodzinne miasto, wychował się na blokowisku XXX-lecia PRL. W wieku 9 lat zaczęła się jego przygoda z koszykówką, był rok 1986. W szkole podstawowej nr 10 pojawił się Zbigniew Kobyliński, trener, który stworzył klasę sportową. Od czwartej klasy chodził do niej, reprezentując barwy Odry Wodzisław. Przygoda trwała 8 lat! Sukcesy? Dwukrotne mistrzostwo Śląska, król strzelców Śląska młodzików starszych, gra w szerokiej kadrze śląskiej. W szkole średniej był filarem reprezentacji wodzisławskiego ekonomika.
    Zobacz galerię
    Amatorsko grał jeszcze do 2000 roku . Potem 10 lat rozbratu z dyscypliną - rodzina, dzieci, praca, jak to w życiu. Ale w 2012 roku starszą córkę nauczył podstaw koszykówki i zaprowadził do klubu ŻKK, do trenera... Kobylińskiego. To właśnie on zaproponował mu współpracę: zrób papiery trenerskie i bierz się do roboty. Nadajesz się do tego. Nie trzeba mu było dwa razy mówić. W maju 2014 odebrał tytuł instruktora koszykówki i już od września zaczął trenować w klubie pierwszą grupę dziewczyn - rocznik 2005 i młodsze. Na początku na treningu było 10 dziewczyn. Przez cały rok szkolny jeździł po szkołach i ściągał do siebie utalentowane uczennice. Uczył grać. Sukces przyszedł szybko. W czerwcu 2015 brązowy medal na Pucharze Śląska (trzecie klasy). Od września 2015 już prowadził dwie grupy: rocznik 2005 i młodsze i 2006 i młodsze. Starsze dziewczyny przystąpiły już do rozgrywek o mistrzostwo Śląska. I na koniec sezonu udało się zdobyć tytuł wicemistrza Śląska w minikoszykówce.

    We wrześniu 2016 z rocznikiem 2005 uczestniczył na ogólnopolskim turnieju w Sosnowcu, gdzie jego podopieczne wygrały wszystkie mecze, wygrywając całe zawody. Od sezonu 2016/2017 prowadzi dwie grupy w rozgrywkach śląskich. Na półmetku rozgrywek dziewczyny praktycznie nie mają konkurencji.

    Filozofia pracy Damiana Hnidy jest prosta: sport to wychowanie. - Uczy dyscypliny, ambicji, współpracy, odpowiedzialności. Uczy tego, jak znieść gorycz porażki i unieść ciężar sukcesu. To wszystko procentuje w dorosłym życiu - kończy trener.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Gry On Line - Zagraj Reklama