Jacek Magiera ma szansę zostać trenerem Legii Warszawa...

    Jacek Magiera ma szansę zostać trenerem Legii Warszawa prędzej niż się spodziewał

    Tomasz Biliński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Robert Maaskant w 2011 roku zdobył z Wisłą Kraków mistrzostwo Polski.
    1/4
    przejdź do galerii

    Robert Maaskant w 2011 roku zdobył z Wisłą Kraków mistrzostwo Polski. ©Andrzej Banas / Polskapresse

    Nie tylko dla bukmacherów Jacek Magiera jest faworytem do przejęciu Legii po Besniku Hasim. Kandydatów jest jednak kilku. Tymczasowo drużynę będzie prowadził Aleksandar Vuković, który na razie nie ma wymaganej w Lotto Ekstraklasie licencji, by prowadzić zespół na stałe.
    Piłkarze Legii Warszawa nie zdążyli zejść do szatni po porażce 2:3 z Zagłębiem Lubin, a prezes stołecznego klubu Bogusław Leśnodorski napisał na Twitterze (tym razem na swoim prawdziwym koncie), że od poniedziałku drużynę będzie prowadził Aleksandar Vuković. - Wciąż jestem trenerem Legii. Jeśli jej władze zdecydują inaczej, powinny to ogłosić - surowym tonem stwierdził na konferencji prasowej pięć minut później odsunięty od pracy z zespołem Besnik Hasi.

    „Co my na to poradzimy, co trener mówi? Jest wolność słowa. Powinien z godnością się pożegnać. Takie czasy” - tłumaczył kibicom w mediach społecznościowych kolejny z współwłaścicieli klubu Maciej Wandzel.

    Słowem - chaos. Tak czy inaczej, albański szkoleniowiec nie będzie prowadził już ekipy mistrza Polski. Przestaje z nią pracować, gdy ta zajmuje 14. miejsce w Lotto Ekstraklasie, nie gra już w Pucharze Polski, a na początku sezonu przegrała krajowym Superpuchar. Jedyną rzeczą, której nie udało mu się zepsuć, to awans do Ligi Mistrzów. W inauguracyjnym meczu Legia przegrała jednak z Borussią Dortmund 0:6, a jeszcze gorsza od wyniku była gra zespołu, która wyczerpała cierpliwość władz stołecznego klubu. Początkowo byli zadowoleni z filozofii Hasiego, po słabej grze w ekstraklasie dawali sobie czas do zimy, fatalny styl sprawił jednak, że trener nie doczekał nawet kalendarzowej jesieni.

    „Dobrze że to już koniec tego rozdziału. Popełniliśmy błąd. Wybaczcie” - poinformował na Twitterze Wandzel. Do wpisu dodał wideo z golem Jacka Magiery w barwach Legii, zaznaczając, by nie szukać podtekstów. Były piłkarz i asystent Wojskowych (z krótkimi przerwami był w klubie od 1997 r. do 2015 r.) jest jednak największym faworytem do przejęcia zespołu.

    39-letni trener pod koniec 2006 r. i od razu dołączył do sztabu szkoleniowego warszawskiego zespołu. Był asystentem Dariusza Wdowczyka, Jacka Zielińskiego, Stefana Białasa, Macieja Skorży, Jana Urbana i Henninga Berga. Od tego sezonu jest pierwszym trenerem pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec. Po dziewięciu kolejkach jego zespół zajmuje pierwsze miejsce, jako jedyny jeszcze nie przegrał. W gabinetach właścicieli Legii od dawna leży wymarzony scenariusz, w którym Magiera prędzej czy później zostaje trenerem na lata.

    Okoliczności sprawiły, że może to nastąpić wcześniej niż ktokolwiek się spodziewał. Nawet zakłady bukmacherskie są przekonane, że lada moment Magiera wróci do Warszawy. W firmie Unibet za postawioną złotówkę w przypadku powodzenia można się wzbogacić... o 10 gr.

    Dla „Medżika” Legia to szansa tak samo duża, jak ryzykowna. Raz, że opuściłby Zagłębie, w którym wszystko ma poukładane. Dwa - Hasi zostawia po sobie spaloną ziemię. Zespół, który w tamtym sezonie zdobył podwójną koronę jest rozbity. Albańczyk sprowadził piłkarzy, których chciał, ale kompletnie pogubił się przy prowadzeniu całości. Co mecz dokonuje zmian, które trudno zrozumieć.

    Według informacji Michała Kołodziejczyka z „WP Sportowe fakty”, do ustalenia z Magierą pozostały jedynie warunki finansowe umowy. To także jest znaczący czynnik. Hasi nie zamierza bowiem podawać się do dymisji i rezygnować z odszkodowania za przedwczesne rozwiązanie dwuletniego kontraktu. Taką propozycję złożył mu dyrektor sportowy Legii Michał Żewłakow, ale jak poinformował Leśnodorski, Albańczyk ją odrzucił. Według „Przeglądu Sportowego”, odprawa może wynieść 1,5 mln euro. Natomiast zatrudnienie zagranicznego trenera wiązałoby się z kolejnym większym wydatkiem.

    A kandydatów nie brakuje. Słowak Adrian Gula, Ukrainiec Myron Markiewicz, Białorusin Wiktor Gonczarenko, czy Izraelczyk Avram Grant. Z kolei Eurosport.onet.pl podał, że pod uwagę brani są też były szkoleniowiec Wisły Kraków Holender Robert Maaskant i pracujący w Arabii Saudyjskiej Portugalczyk Ricardo Sa Pinto.

    - Słyszałem od znajomych z Polski, że moje nazwisko pojawia się w spekulacjach dotyczących przejęcia Legii. Żadnego kontaktu z przedstawicielami klubu z Warszawy jednak nie miałem. Jak na razie nikt do mnie nie dzwonił - powiedział nam od roku niepracujący w żadnym klubie Maaskant, który z Białą Gwiazdą w 2011 r. został mistrzem Polski.

    Współpraca Bartosz Karcz

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      MISTRZOWIE URODY - Głosuj na najlepszych!

      MISTRZOWIE URODY - Głosuj na najlepszych!

      Mistrzostwa Polski Chippendales 2017 w Katowicach: GORĄCE ZDJĘCIA+WIDEO

      Mistrzostwa Polski Chippendales 2017 w Katowicach: GORĄCE ZDJĘCIA+WIDEO

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem