"Może to i lepiej, że nie było świadków" - hiszpańska prasa...

    "Może to i lepiej, że nie było świadków" - hiszpańska prasa po remisie Realu z Legią

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Dębek

    Aktualizacja:

    Polska

    Ronaldo nie znalazł sposobu na Malarza

    Ronaldo nie znalazł sposobu na Malarza ©Czarek Sokolowski

    „Mecz bez niczego: bez publiczności, zaangażowania, motywacji, napięcia w obronie… ale też bez porażki - już 27 z rzędu” - tak środowy remis Realu Madryt przy Łazienkowskiej podsumowała "Marca". Inne gazety nie pozostawiają suchej nitki na piłkarzach Zinedine'a Zidane'a.
    Ronaldo nie znalazł sposobu na Malarza

    Ronaldo nie znalazł sposobu na Malarza ©Czarek Sokolowski

    "Real spoliczkowany w Warszawie" - piszą po środowym meczu dziennikarze "Marki". "Wyrównująca bramka Mateo Kovacicia w końcówce pozwoliła na uniknięcie Realowi wstydliwej porażki w zremisowanym 3:3 spotkaniu z Legią. Po bramkach Bale'a i Benzemy wydawało się, że drużyna zmierza po kolejne rutynowe zwycięstwo. Polacy odpowiedzieli jednak trzema golami przed ostatnim trafieniem Kovacicia (...) Po uzyskaniu dwubramkowego prowadzenia Real zdrzemnął się, myśląc że jest już po meczu.
    Ze snu wyrwał ich przepiękny gol Vadisa Odjidji-Ofoego, który zatańczył przed polem karnym walca i strzelił kontaktowego gola. Real chciał mocno zacząć drugą połowę, ale kolejne błędy obrońców pozwoliły Legii wyrównać. Miroslav Radović po odbiorze piłki nie był naciskany przez nikogo zanim huknął z dystansu, a piłka minęła spóźnionego Keylora Navasa i wpadła do siatki (...) Osiem minut przed końcem meczu stało się to, co było nie do pomyślenia - Legia objęła prowadzenie, szokując całą Europę. Ale Real nigdy nie poddaje się, dopóki piłka jest w grze. Dwie minuty później odpowiedzieli jak mistrzowie. W końcówce desperacko szukali kolejnej bramki, ale strzał Lucasa Vázqueza zatrzymał się na poprzeczce" - relacjonuje mecz dziennik.




    Na okładce czwartkowego wydania "Marki" czytamy: „Mecz bez niczego: bez publiczności, zaangażowania, motywacji, napięcia w obronie… ale też bez porażki - już 27 z rzędu”. "To była katastrofa. Chyba nawet lepiej, że kibice nie widzieli tego meczu z perspektywy trybun. Real zapisał w Warszawie jedną z najczarniejszych kart w historii swoich występów pucharowych. Dał Legii odrobić dwubramkową stratę, chociaż ta grała bez wsparcia kibiców. I w szczęśliwy sposób doprowadzili do remisu" - podkreśla "Marca". Dziennikarze zauważają problemy Królewskich w defensywie - mecz z Legią był już dziesiątym z rzędu, w którym stracili co najmniej jedną bramkę.

    „Chaotyczny remis” – tak środowe spotkanie podsumowuje na okładce "AS". "Real zaczął dobrze, ale Legia odkryła jego słabości. Zidane chciał zadowolić wszystkich, wystawiając tercet BBC i Alvaro Moratę w wyjściowym składzie. Kiedy Legia naciskała, w szeregach obronnych Królewskich pojawiała się panika. Przez frywolność zawodników sytuacja drużyny Zidane'a w grupie mocno się skomplikowała" - dodają dziennikarze.

    "El Mundo Deportivo" pisze z kolei, że Legia zatrzasnęła drzwi przed Realem. "Legia przeprowadziła remontadę i przy pustych trybunach zabrała Realowi punkty. Nie ma usprawiedliwienia dla takiego wyniku. Real ośmieszył się przed całą Europą, a honor zespołu uratował w końcówce Kovacić. Los Blancos stracili pozycję współlidera grupy F" - dodaje dziennik.

    Kataloński "Sport" nie pozostawia na odwiecznych rywalach Barcelony suchej nitki. "Śmieszny Real" - pisze na okładce. "Zanosiło się na mecz do jednej bramki. A zakończyło się w absurdalny sposób, Legia uciszyła Real, który w ostatnich minutach musiał ratować remis" - podkreśla "Sport".

    Obserwuj autora artykułu na Twitterze

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Legia wygra lige mistrzów, ale Arka zrobi to trzy razy szybciej

      AG (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Łatwiej by było dla polskiej ligi gdyby to Arka grała w LM.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Realowe szczęście

      Klub (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      Że nie grali z zespołem który pokazał gdzie ich miejsce w polskiej kopanej

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wniosek .

      Pan Tera . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

      Wniosek jest prosty i oczywisty ; BEZ OBECNOŚCI DZIKIEJ BANDY KIBOLI , LEGIA I INNE ZESPOŁY ZYSKUJĄ I POTRAFIĄ GODNIE POWALCZYĆ !!! Mówi Wam to coś ?!!! A tak nawiasem , czy naprawdę nie można...rozwiń całość

      Wniosek jest prosty i oczywisty ; BEZ OBECNOŚCI DZIKIEJ BANDY KIBOLI , LEGIA I INNE ZESPOŁY ZYSKUJĄ I POTRAFIĄ GODNIE POWALCZYĆ !!! Mówi Wam to coś ?!!! A tak nawiasem , czy naprawdę nie można sobie poradzić z garstką bandziorów stadionowych ?!! A może to komuś jest na rękę ?!!! KOMU !!!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komu? Klubom niestety.

      M (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Bydło stadionowe jest cenne dla klubów bo taki przyjdzie na każdy mecz drzeć ryja i szukać ewentualnej zaczepki. Kibic casualowy nie jest takim pewniakiem, na real waliły by tłumy ,ale nie tak...rozwiń całość

      Bydło stadionowe jest cenne dla klubów bo taki przyjdzie na każdy mecz drzeć ryja i szukać ewentualnej zaczepki. Kibic casualowy nie jest takim pewniakiem, na real waliły by tłumy ,ale nie tak wielu pójdzie na nudny mecz polskiej ligi z klubem z dołu tabeli. Dlatego kluby potrzebują fanów hardcorowych a tak się składa że wielu z nich (na pewno nie wszyscy ale nikt nie zaprzeczy że tak nie jest) to bydło tryskające nadmiarem energii skore do rozrób i wmieszana w nie garstka zwykłych bandytów. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama