Ważne
    Raków przegrał ze Stalą Stalowa Wola. Festy nie było, ale...

    Raków przegrał ze Stalą Stalowa Wola. Festy nie było, ale stypy też nie, bo awans jest bliski FOTO

    Zdjęcie autora materiału

    Bartłomiej Romanek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Raków Częstochowa - Stal Stalowa Wola 0:3
    1/30
    przejdź do galerii

    Raków Częstochowa - Stal Stalowa Wola 0:3 ©Krzysztof Kłusek

    Raków Częstochowa czeka 17 lat na powrót na zaplecze Ekstraklasy, ale po porażce ze Stalą musi poczekać jeszcze co najmniej kilka dni.
    W Częstochowie w środę miała się odbyć wielka feta z powodu awansu Rakowa do pierwszej ligi. Niestety zamiast piłkarskiego święta było wielkie rozczarowanie, bo podopieczni Marka Papszuna przegrali ze Stalą Stalowa Wola aż 0:3 i będą musieli poczekać jeszcze kilka dni na awans. Raków po raz ostatni grał na zapleczu Ekstraklasy w 2000 roku.

    Wydawało się, że częstochowianie nie mogą nie wykorzystać takiej szansy.
    Do awansu wystarczał remis ze Stalą. Tymczasem piłkarze Rakowa rozegrali wyjątkowo słaby mecz. Goście od samego początku byli bardziej zdeterminowani i zwyczajnie lepsi. Przy wyniku 1:0 kibice liczyli jeszcze na odwrócenie losów meczu.

    Ale sprawa zwycięstwa Stali rozstrzygnęła się jeszcze przed przerwą, kiedy dwie bramki zdobył Adrian Dziubiński. Rozczarowania takim obrotem sprawy nie kryli kibice Rakowa. Z ich strony w drugiej połowie padło kilka niewybrednych słów pod adresem piłkarzy.

    Trener Marek Papszun, który wcześniej chwalił częstochowskich kibiców tym razem nie krył zaskoczenia ich postawą, podkreślając, że to dopiero trzeci przegrany mecz Rakowa w tym sezonie. - Wypada tylko przeprosić kibiców, którzy przyszli w takiej liczbie na mecz i nie spodziewali się takiej porażki. Trzeba wymazać ten mecz z pamięci i w następnym spotkaniu zagrać zdecydowanie lepiej, aby wrócić do Częstochowy z awansem - mówił po meczu zawodnik Rakowa, Tomasz Wróbel.

    Mimo porażki Raków Częstochowa ma nadal wielkie szanse na awans. Może go wywalczyć, nawet przegrywając wszystkie pozostałe mecze. Stanie się tak, jeżeli Radomiak nie wygra wszystkich meczów do końca zespołu albo Puszcza straci 5 punktów w swoich trzech ostatnich spotkaniach.

    RKS Raków Częstochowa - Stal Stalowa Wola 0:3 (0:3)

    Bramki:
    0:1 - Przemysław Stelmach 17'
    0:2 - Adrian Dziubiński 41'
    0:3 - Adrian Dziubiński 44'

    Kartki:
    12' - Mateusz Wójcik
    58' - Tomasz Margol
    61' - Peter Mazan
    71' - Piotr Malinowski
    82' - Tomasz Margol (czerwona za drugą żółtą)

    Składy:
    RKS Raków: Lis - Petrasek, Mesjasz, Margol, Mazan (65. Kowalczyk), Płonka, Łabojko, Malinowski, Sołowiej (57. Mizgała), Oziębała (75. Duriska), Wróbel (85. Siedlik).

    Stal Stalowa Wola: Koncki - Wójcik, Kolbusz, Jarosz, Korczyński, Żołądź, Dziubiński (81' Bętkowski), Gębalski, Wasiluk, Jonkisz, Stelmach (90. Siudak).

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama