Śląsk Wrocław - Górnik Łęczna 3:2. Wygrana na koniec sezonu

    Śląsk Wrocław - Górnik Łęczna 3:2. Wygrana na koniec sezonu

    Jakub Guder

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Na zakończenie sezonu Śląsk Wrocław pokonał u siebie Górnika Łęczna 3:2 i zakończył sezon na 10. miejscu. Goście też byli zadowoleni, bo mimo porażki
    1/24
    przejdź do galerii

    Na zakończenie sezonu Śląsk Wrocław pokonał u siebie Górnika Łęczna 3:2 i zakończył sezon na 10. miejscu. Goście też byli zadowoleni, bo mimo porażki utrzymali się w lidze ©Paweł Relikowski

    Na zakończenie sezonu Śląsk Wrocław pokonał u siebie Górnika Łęczna 3:2 i zakończył sezon na 10. miejscu. Goście też byli zadowoleni, bo mimo porażki utrzymali się w lidze. Najlepszy na boisku był bez wątpienia Ryota Morioka - autor dwóch bramek.


    Wrocławianie bardzo szybko zdobyli bramkę. Już w piątej minucie Ryota Morioka potraktował obrońców Górnika Łęczna jak tyczki i po indywidualnej akcji strzelił gola wbiegając w pole karne. Wyrównał kwadrans później doświadczony Przemysław Pitry, który przelobował Mariusza Pawełka. Potem aż do gwizdka spotkanie było dość wyrównane i - prawdę mówiąc - mało ciekawe.

    O zwycięstwie Śląska zadecydowało ledwie kilka minut drugiej części gry. Najpierw w 58 min zespołową akcję wykończył Tomasz Hołota. Po chwili raz jeszcze miał szansę, ale strzał odbity od Prusaka zatrzymał się na poprzeczce. Piłka spadła ledwie kilka metrów od linii bramkowej i wydawało się, że któryś z wrocławian wepchnie ją do siatki, ale jakmiś cudem nie udało się to nikomu.

    Co się odwlecze, to nie uciecze. Za moment mieliśmy już 3:1 i znów kapitalnie spisał się Morioka. Japończyk po raz kolejny przymierzył niezwykle precyzyjnie sprzed pola karnego, po ziemi i kapitan gospodarzy Prusak był bezradny.

    Dobrej gry WKS-u nie potrafił wykorzystać Górnik Zabrze, który w tym samym czasie stracił prowadzenie z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. Zabrzanie musieli wygrać i liczyć na to, że Łęczna przegra we Wrocławiu, by marzyć jeszcze o utrzymaniu.

    Tymczasem na Stadionie Wrocław mecz zbliżał się do końca, ale nabierał jednocześnie rumieńców. Śląsk atakował z rozmachem, Górnik chyba stracił wiarę. Chciało się to oglądać. Goście mogli zdobyć kontaktowego gola w 79 min ale Jakub Świerczok nie zamknął ładnej akcji skrzydłem Śpiączki. Obaj pojawili się na boisku w drugiej połowie.

    Gospodarze stwarzali kolejne okazje. Uderzał Mervo, a po chwili Kamil Biliński, który kilkadziesiąt sekund wcześniej zmienił Węgra. Bila wyszedł sam na sam z Prusakiem, ale uderzył niecelnie, a miał jeszcze z boku wybiegającego Picha. Za moment powtórka - znów wrocławski napastnik miał przed sobą tylko bramkarza i znów fatalnie przegrał ten pojedynek.

    W doliczonym czasie gry rozmiary porażki zmniejszył Śpiączka, a kilkadziesiąt sekund później zakończyło się spotkanie w Niecieczy i na ławce rezerwowych Łęcznej wybuchła radość, bo wiadomo było, że spada Górnik z Zabrza, a nie ten z Łęcznej.

    Niestety - znów na wrocławskim stadionie pojawiły się race i świece dymne. W ten sposób pseudokibice Śląsk i Miedzi Legnica (obecni na trybunach w sporej grupie) "uczcili" rocznicę zgody obu kibicowskich grup.

    Trzeba przyznać, że to było dobre, widowiskowe zakończenie sezonu we Wrocławiu. Teraz czekamy już na to, co przyniesie przyszłość.


    >

    Czytaj także

      Komentarze (25)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bbbuuu hhahahha

      Tago (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Cała Polska jepie szlońska bo ślonszk to stara kurfa

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wreście odpoczną

      Sowa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Beznadziejni kopacze od beznadziejnych kiboli. Dno.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brawo Trenerze

      Dziekujemy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Kibice z Żelaznej

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jest wygrana i Utrzymanie

      mkl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      Ale co dale z klubem ? i Kontaktami piłkarzy ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brawo Policja

      Szninkiel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 5

      Specjalny ukłon w stronę pana Komendanta Policji, który wydał rozkaz, by podlegli mu Policjanci ustawili się w szpalerze w pełnym bojowym rynsztunku, a 20 metrów od bramy przy Królewieckiej...rozwiń całość

      Specjalny ukłon w stronę pana Komendanta Policji, który wydał rozkaz, by podlegli mu Policjanci ustawili się w szpalerze w pełnym bojowym rynsztunku, a 20 metrów od bramy przy Królewieckiej postawić opancerzoną polewaczkę (a może to był LRAD?). Dla Kobiet, kilku tysięcy dzieci i zwykłych "pikników" to było z pewnością niezapomniane przeżycie - przechodzić wąską, liczącą kilkanaście metrów długości ścieżką, mając po obu stronach uzbrojonych Policjantów (a na przeciwko - kamerzystę) i zastanawiając się, czy przejście nie zamieni się za chwilę w "ścieżkę zdrowia". Ciekawe, co na to Klub, gdyż pewnie wielu z nich zastanowi się, czy następnym razem wybrać się na mecz.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zawiedzeni

      zawiedziony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 13

      Rumak to tak nie miało byc wks miał od jesieni grac w I Lidze a Ty co zrobiłeś. Oszukałeś kibiców wks śląska Wrocław.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Fahna

      Żółto-niebieski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

      Na Śląsku fussball to coś więcej niż tylko sport ,Dla niektórych boisko, to zwykłe boisko. Dla mnie to milion wspaniałych wspomnień, obitych nóg, łez zwycięstwa i radości. nie zamieniłbym tego na...rozwiń całość

      Na Śląsku fussball to coś więcej niż tylko sport ,Dla niektórych boisko, to zwykłe boisko. Dla mnie to milion wspaniałych wspomnień, obitych nóg, łez zwycięstwa i radości. nie zamieniłbym tego na nic inneg ; )zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Twierdza Wrocław !

      WKS - Pany! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

      Cała Polska w cieniu Śląska !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Śląsk lekko odkuł się na Łęcznej

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      W 2003r. w 2 -giej lidze Łęczna wygrała na Oporowskiej 2 : 1 strzelając bramki po akcjach z kilku metrowymi spalonymi. Udało im się wtedy awansować. Po kilku latach w aferze "fryzjera" wszystkie...rozwiń całość

      W 2003r. w 2 -giej lidze Łęczna wygrała na Oporowskiej 2 : 1 strzelając bramki po akcjach z kilku metrowymi spalonymi. Udało im się wtedy awansować. Po kilku latach w aferze "fryzjera" wszystkie ich kanty wyszły na jaw. Mieli zostać o dwie klasy rozgrywkowe zdegradowani ale PZPN jak to PZPN anulował tę decyzję ...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      luk

      wks (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 8

      całą polska w cieniu slaska je.. zaglebie

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama