EURO 2016

    Finał Euro 2016: Portugalia w euforii, Francja pokonana....

    Finał Euro 2016: Portugalia w euforii, Francja pokonana. Gospodarze we łzach

    Hubert Zdankiewicz

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Gdy w 24. minucie niedzielnego finału Cristiano Ronaldo cisnął ze złości kapitańską opaską o ziemię i z grymasem bólu na twarzy usiadł na murawie portugalska część trybun zamarła mając nadzieję, że jeszcze zdarzy się cud. Nie zdarzył się, bo po chwili gwiazdor Realu Madryt z płaczem opuścił boisko na noszach (zastąpiony przez Ricardo Quaresmę). Pech, dramat i to w najważniejszym być może meczu w karierze, bo kolejnej takiej szansy może już się nie doczekać. Ronaldo mógł tylko bić brawo kolegom, którzy przez kolejne minuty dzielnie powstrzymywali francuską nawałnicę. Z szatni wyszedł dopiero przed dogrywką.

    „Dzień prawdziwych mężczyzn” – głosił tytuł na pierwszej stronie dziennika sportowego „L’Equipe”. Dobrze pasowałby również tytuł czas goleadorów, bo decydujące spotkanie Euro 2016 przedstawiane było w mediach, jako pojedynek o piłkarską schedę po Michelu Platinim pomiędzy Ronaldo, a Antoine’m Griezmannem.

    W zwycięskim półfinale z Niemcami pierwszy zdobył swoją piątą i szóstą bramkę w turnieju, co wcześniej udało się tylko jego słynnemu rodakowi. 32 lata temu, gdy poprowadził swoją reprezentację do pierwszego w historii zwycięstwa na Euro (po nim żaden król strzelców nie trafił do siatki więcej, niż pięć razy). W wygranym półfinale z Walią drugi zdobył za to swoją dziewiątą bramkę w mistrzostwach Europy (w czterech turniejach, czym wyrównał rekord Platiniego.

    – Fajnie jest bić rekordy, ale najważniejsze jest, że zagramy w finale – skomentował swoje osiągnięcie Ronaldo, jasno dając do zrozumienia, że jego strzeleckie popisy nie będą wiele warte, jeśli Portugalczycy znów przegrają decydujące spotkanie, tak jak stało się to o w 2004 r. Od porównań z Platinim odżegnywał się również Griezmann.

    – Zachowajcie spokój, najważniejszy krok dopiero przed nami – apelował do kibiców Didier Deschamps, który w przypadku zwycięstwa Trójkolorowych również mógł przejść do historii i znaleźć się w ekskluzywnym gronie tych, którzy zdobywali mistrzostwo zarówno jako piłkarze, jak i trenerzy (to on był kapitanem zwycięskiej drużyny z 2000 roku). – Nie sądzę, by komuś udało się opracować skuteczną strategię „anty Ronaldo” – dodał, pytany o to, czy ma plan na powstrzymanie największej gwiazdy rywali.

    Nie kombinował zresztą i postawił na skład, który przyniósł mu sukces w spotkaniach z Islandią i Niemcami. W porównaniu do meczu z Walią do podstawowej jedenastki Portugalczyków wrócili pauzujący w półfinale za kartki William Carvalho i Pepe, któremu udało się wyleczyć uraz mięśnia uda.

    – Francja gra u siebie, ma wielki potencjał, więc to naturalne, że jest faworytem, ale uważam, że wygra Portugalia – zapowiadał Fernando Santos, co mogło sugerować jakieś zmiany taktyki. Początek meczu wyglądał jednak dokładnie tak, jak się wszyscy spodziewali.

    Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego dotarła do finału grając futbol oparty przede wszystkim na defensywie i dyscyplinie taktycznej (trochę szaleństwa pokazała dopiero w półfinale) i Santos nie zamierzał eksperymentować. Od pierwszej minuty do ataku rzucili się za to gospodarze.

    Pierwszą dogodną okazję mieli co prawda Portugalczycy (Nani w czwartej minucie), ale później strzelali już tylko gospodarze. Najczęściej Griezmann, którego pierwsze uderzenie (nogą) było niecelne, za to drugie (głową) Rui Patricio z najwyższym trudem przebił nad poprzeczkę. Po rzucie rożnym zaskoczyć próbował go jeszcze Oliver Giroud.

    Portugalczycy początkowo czekali tylko na okazje do kontry. Zaatakowali śmielej dopiero po zejściu z boiska Ronaldo, jakby chcieli pokazać, że są w stanie wygrać bez swojego kapitana. Ronaldo zmagał się z bólem niemal od początku spotkania, trafiony w kolano przez Dimitriego Payeta. Trudno stwierdzić, czy było to rozmyślne zagranie, choć do myślenia mogły dawać słowa wypowiedziane przed finałem przez Raphaëla Varane’a (którego z udziału w Euro wyeliminowała kontuzja). Klubowy kolega CR7 sugerował w nim kolegom właśnie taki scenariusz...

    Cokolwiek się wydarzyło, po interwencjach lekarzy Portugalczyk dwukrotnie wracał jeszcze na boisko, aż w końcu powiedział dość. Wydawało się, że takiej okazji Francuzi nie mogą nie wykorzystać, ale bramek nie zobaczyliśmy aż do 90. minuty, choć po strzale głową Griezmanna w drugiej połowie kibice już zerwali się z miejsc, a w doliczonym czasie gry w słupek trafił Andre-Pierre Gignac.

    W dogrywce Francuzi nadal atakowali, wydawało się jednak, że o wszystkim przesądzą dopiero rzuty karne. Wtedy jednak atomowym strzałem popisał się Eder i zszokowani gospodarze nie zdołali już wyrównać.

    Bramka:
    1:0: Eder 108
    Portugalia: Rui PatricioI – Cédric SoaresI, Pepe, José Fonte, Raphaël GuerreiroI – Renato Sanches (79 Éder), William CarvalhoI, Adrien Silva, João MárioI (66 João Moutinho) – Nani, Cristiano Ronaldo (25 Ricardo Quaresma). Trener: Fernando Santos.
    Francja: Hugo Lloris – Bakari Sagna, Laurent KoscielnyI, Samuel UmtitiI, Partice Evra – Blaise MatuidiI, Paul PogbaI – Moussa Sissoko (110 Anthony Martial), Antoine Griezmann, Dimitri Payet (58 Kingsley Coman) – Oliver Giroud (78 André-Pierre Gignac). Trener: Didier Deschamps.
    Sędziowali: Mark Clattenburg (główny), Simon Beck, Jake Collin (liniowi), Anthony Taylor, Andre Marriner (bramkowi, wszyscy Anglia), Viktor Kassai (techniczny, Węgry).
    Widzów: 81 338.

    *EURO 2016: Transmisje, relacje, zdjęcia i filmy wideo
    *Reforma edukacji, czyli diabeł tkwi w szczegółach SPRAWDŹ
    *Miss Polski 2016 OTO FINALISTKI Zobacz zdjęcia [a]
    *[a]http://www.dziennikzachodni.pl/polska-i-swiat/a/wakacyjne-wyjazdy-2016-tych-krajow-lepiej-nie-odwiedzaj-msz-odradza,10174182/

    *Polska ma najpiękniejsze kibicki na Euro 2016 [ZDJĘCIA] Oto dowód
    *W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Euro 2016

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      awans do 1/8 finału
      możliwy awans do 1/8 finału
      1 Francja Live 3 7 2 1 0 4-1
      2 Szwajcaria Live 3 5 1 2 0 2-1
      3 Albania Live 3 3 1 0 2 1-3
      4 Rumunia Live 3 1 0 1 2 2-4
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      awans do 1/8 finału
      możliwy awans do 1/8 finału
      1 Walia Live 3 6 2 0 1 6-3
      2 Anglia Live 3 5 1 2 0 3-2
      3 Słowacja Live 3 4 1 1 1 3-3
      4 Rosja Live 3 1 0 1 2 2-6
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      awans do 1/8 finału
      możliwy awans do 1/8 finału
      1 Niemcy Live 3 7 2 1 0 3-0
      2 Polska Live 3 7 2 1 0 2-0
      3 Irlandia Północna Live 3 3 1 0 2 2-2
      4 Ukraina Live 3 0 0 0 3 0-5
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      awans do 1/8 finału
      możliwy awans do 1/8 finału
      1 Chorwacja Live 3 7 2 1 0 5-3
      2 Hiszpania Live 3 6 2 0 1 5-2
      3 Turcja Live 3 3 1 0 2 2-4
      4 Czechy Live 3 1 0 1 2 2-5
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      awans do 1/8 finału
      możliwy awans do 1/8 finału
      1 Włochy Live 3 6 2 0 1 3-1
      2 Belgia Live 3 6 2 0 1 4-2
      3 Irlandia Live 3 4 1 1 1 2-4
      4 Szwecja Live 3 1 0 1 2 1-3
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      awans do 1/8 finału
      możliwy awans do 1/8 finału
      1 Węgry Live 3 5 1 2 0 6-4
      2 Islandia Live 3 5 1 2 0 4-3
      3 Portugalia Live 3 3 0 3 0 4-4
      4 Austria Live 3 1 0 1 2 1-4

      Euro 2016. Kobieca strona piłki

      Damska jedenastka

      Damska jedenastka "Dziennika Zachodniego" komentuje Mistrzostwa Europy z innego punktu widzenia

      Euro 2016 - prosto z Francji

      Wokół mistrzostw

      Gry On Line - Zagraj Reklama