GKS Katowice w ofensywie, ale kibice nie nadążają...

    GKS Katowice w ofensywie, ale kibice nie nadążają...

    Rafał Musioł

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W 7. kolejce GKS Katowice w świetnym stylu pokonał na  wyjeździe Podbeskidzie i zameldował się w ścisłej czołówce tabeli

    W 7. kolejce GKS Katowice w świetnym stylu pokonał na wyjeździe Podbeskidzie i zameldował się w ścisłej czołówce tabeli ©Fot. LUKASZ KLIMANIEC

    GKS Katowice notuje najlepszy start w historii swoich występów w I lidze. Korzystnie dla klubu zakończył się też spór o Pawła Mandrysza
    W 7. kolejce GKS Katowice w świetnym stylu pokonał na  wyjeździe Podbeskidzie i zameldował się w ścisłej czołówce tabeli

    W 7. kolejce GKS Katowice w świetnym stylu pokonał na wyjeździe Podbeskidzie i zameldował się w ścisłej czołówce tabeli ©Fot. LUKASZ KLIMANIEC

    Takiej atmosfery wokół piłkarzy GKS-u Katowice nie było od lat. Najlepiej świadczą o tym obrazki z ulic, gdzie zdarza im się pozować z kibicami do selfie, a przecież jeszcze niedawno ci sami fani skrupulatnie informowali gdzie i kiedy „lansują się” rozczarowujący w lidze zawodnicy z Bukowej.

    W tym sezonie jest inaczej - katowiczanie po siedmiu kolejkach mają najwyższe miejsce, najwięcej punktów i najmniej straconych goli w dziesięcioletniej historii swoich występów na zapleczu ekstraklasy.
    W tabeli zajmują trzecią lokatę ze stratą trzech punktów do Zagłębia Sosnowiec i czterech do liderujących Wigier Suwałki. To duży przeskok, bo o tej porze roku zazwyczaj sezon na Bukowej powoli spisywano na straty, a teraz dominuje wiara w końcowy sukces.

    Obecne trzecie miejsce „przebiło” najlepszą dotychczas piątą lokatę z sezonu 2014/15 oraz siódme z 2007/08 i 2013/14. Dwanaście punktów to o jeden więcej niż w rozgrywkach 2007/08 i 2009/10, a trzy stracone gole to skok jakościowy w porównaniu do sześciu z 2011/12 oraz siedmiu z 2007/08 i 2015/16. Do poprawki pozostaje tylko skuteczność: osiem trafień ustępuje aż pięciu sezonom.

    Dla kibiców GKS-u ważna jest jednak także gra, jaką prezentuje zespół Jerzego Brzęczka. Tymczasem w ostatnim występie w Bielsku-Białej katowi-czanie wywarli na obserwatorach spore wrażenie pewnie pokonując innego z dużych kandydatów do awansu.

    Istotne role w zespole odgrywają piłkarze, którzy dołączyli do kadry latem. W wyjściowym składzie przeciwko Podbeskidziu znalazło się aż siedmiu takich zawodników, jeden z nich (Foszmańczyk) strzelił gola na 2:0, a dwóch kolejnych weszło na zmiany.

    - Po raz ostatni tak liczny nowy zaciąg dostałem w Gdańsku, ale tutaj przynajmniej miałem wpływ na wszystkie decyzje - przyznawał Brzęczek już podczas przedsezonowej konferencji prasowej.

    - Zależało nam na jakości. Każdy przychodzący zawodnik miał zwiększyć konkurencyjność w zespole. Na razie wygląda to dobrze, ale na oceny przyjdzie czas później, najwcześniej na półmetku rozgrywek - zaznacza menedżer Dariusz Motała.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Yno GieKSa!

      Telefon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Spokojnie. Kilka zwycięstw i kibice wrócą na Bukową. Po prostu znużenie 1. ligą, bo ileż można. Ale to się zmieni. Wystarczy, że GKS będzie utrzymywał się w czołówce.

      GKS klubem miasta!

      Pzdr dla...rozwiń całość

      Spokojnie. Kilka zwycięstw i kibice wrócą na Bukową. Po prostu znużenie 1. ligą, bo ileż można. Ale to się zmieni. Wystarczy, że GKS będzie utrzymywał się w czołówce.

      GKS klubem miasta!

      Pzdr dla kumatychzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo