Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 0:0. Nie ma kto...

    Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 0:0. Nie ma kto strzelać goli...

    Zdjęcie autora materiału
    Rafał Musioł

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    ©Anatol Chomicz

    Górnik Zabrze stracił dwa bezcenne punkty. W Białymstoku zagrał całkiem dobry mecz i wypracował sobie kilka znakomitych okazji do strzelenia goli na wagę zwycięstwa. Nie ma jednak piłkarza, który potrafiłby je wykorzystać.

    ©Anatol Chomicz

    W 61 minucie Szymon Matuszek otrzymał podanie tuż przed bramkę Jagiellonii i wybił tę piłkę przed pole karne. Ten moment stanowił znakomite podsumowanie strzeleckiej niemocy zespołu Górnika Zabrze, który z Białegostoku powinien przywieźć zwycięstwo, a ostatecznie powiększył swój dorobek zaledwie o jeden punkt. Zaledwie, bo nie tylko Matuszek mógł pokonać Bartłomieja Drągowskiego. To, że najlepszą sytuację zmarnował Jose Kante, przegrywając w nieprawdopodobny sposób pojedynek z golkiperem rywali staje się powoli świecką tradycją. Największego pecha miał natomiast Rafał Kurzawa, który z dystansu trafił w poprzeczkę.

    Zabrzanie zagrali jednak wreszcie naprawdę dobry - a w pierwszej połowie wręcz bardzo dobry - mecz. W ten sposób potwierdzili słowa Jana Żurka, że zwycięstwo nad Podbeski-dziem dało jego drużynie zastrzyk energii. Warto jednak w tym momencie przypomnieć, że gola dla Górnika strzelili wówczas sami bielszczanie. Tym razem gości nie miał kto wyręczyć i skończyło się na bezbramkowym remisie, który stanowi dla zabrzan stratę dwóch bezcennych punktów. Końcowy gwizdek sędziego z dużą ulgą przyjęto zapewne także w Bielsku-Białej, bo w przypadku zwycięstwa Górnik zrównałby się punktami z Podbeskidziem.

    Jagiellonia wielkiego zagrożenia pod bramką Grzegorza Kasprzika nie stworzyła. W 71 minucie miała jednak szansę na zdobycie gola, ale Matuszek trafił butem w twarz Dawida Szymonowicza. Sędzia nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego, o co gospodarze mieli do niego spore pretensje.

    W kolejnym meczu zabrzanie - już w piątek - zmierzą się u siebie ze Śląskiem Wrocław.

    Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 0:0

    Jagiellonia:
    Drągowski - Sirok, Szymonowicz, Guti, Tomasik - Cernych, Grzyb, Romanczuk, Vassiljev, Mackiewicz (73. Alvarinho) - Świderski (63. Mystkowski).

    Górnik: Kasprzik - Matuszek, Kopacz, Danch, Oss, Kallaste - Gergel (77. Steblecki), Przybylski, Kurzawa, Ćerimagić (81. Janota) - Kante (86. Skrzypczak)

    Żółta kartka: Matuszek.

    Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
    Widzów: 8.573.

    *WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS
    *Co za tragedia! Wybuch gazu zniszczył blok w Jaworznie. Czy to samobójstwo?
    *Pomysły na Majówkę 2016: Ciekawe miejsca i wydarzenia ZOBACZ I SKORZYSTAJ
    *Najlepsze prezenty na Komunię 2016: Dziecko będzie zachwycone
    *Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama