Podbeskidzie przegrywa, Dźwigała uspokaja: „Wszystko idzie...

    Podbeskidzie przegrywa, Dźwigała uspokaja: „Wszystko idzie zgodnie z planem”

    Przemysław Drewniak

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Dariusz Dźwigała, że przygotowania Podbeskidzia do nowego sezonu przebiegają zgodnie z planem

    Dariusz Dźwigała, że przygotowania Podbeskidzia do nowego sezonu przebiegają zgodnie z planem ©Tomasz Bolt/Polskapresse

    W sobotnim sparingu rozegranym w Żylinie Podbeskidzie Bielsko-Biała zdecydowanie ustępowało piątej drużynie słowackiej ekstraklasy i poniosło zasłużoną porażkę 0-3. Trener Dariusz Dźwigała podkreśla, że niepowodzenia w sparingach go nie martwią.
    Dariusz Dźwigała, że przygotowania Podbeskidzia do nowego sezonu przebiegają zgodnie z planem

    Dariusz Dźwigała, że przygotowania Podbeskidzia do nowego sezonu przebiegają zgodnie z planem ©Tomasz Bolt/Polskapresse

    W sobotnim sparingu rozegranym w Żylinie Podbeskidzie zdecydowanie ustępowało piątej drużynie słowackiej ekstraklasy i poniosło zasłużoną porażkę 0-3. Trener Dariusz Dźwigała przyznał, że dla „Górali” była to cenna lekcja piłki. – To był dla nas bardzo wartościowy sparing, zwłaszcza pod kątem biegania za piłką. Zagraliśmy z zespołem lepszym, silniejszym i bardziej zaawansowanym piłkarsko. Żylina praktycznie nie miała dziś słabszych ogniw. Takich drużyn w pierwszej lidze na pewno nie będzie. Mam nadzieję, że tam to my będziemy prowadzić grę tak, jak robili to z nami rywale ze Słowacji – podkreśla Dźwigała.

    Testowany wpadł w oko



    Na tle silniejszego przeciwnika w grze Podbeskidzia trudno było wyłapać wiele pozytywów. – Mieliśmy dobre momenty, kilka razy wyszliśmy z dobrą kontrą, potrafiliśmy wyjść spod wysokiego pressingu. ale nie ustrzegliśmy się błędów w grze obronnej, zwłaszcza po stałych fragmentach gry. Fakt, że graliśmy na sztucznej murawie, nie miał wpływu na końcowy wynik. Byliśmy po prostu zdecydowanie słabsi – przyznaje trener „Górali”.

    Do Żyliny nie pojechali m.in. Emilijus Zubas, Marek Sokołowski i Daniel Mikołajewski. Wszyscy w tygodniu zgłosili drobne kontuzje i sztab szkoleniowy nie chciał ryzykować pogłębienia urazów.

    W barwach „Górali” pokazało się za to sześciu piłkarzy testowanych - Robert Menzel (ostatnio Rozwój Katowice), Arkadiusz Jaworski (MFK Karvina), Holender Memić Haris (Dukla Bańska Bystrzyca), Ariel Wawszczyk (Błękitni Stargard Szczeciński), Mateusz Lis (Lech Poznań) i Australijczyk Ilir Pali (rezerwy Jagiellonii Białystok). Dobre wrażenie zrobili zwłaszcza obrońcy – grający na lewej stronie defensywy Wawszczyk kilka razy dobrze włączył się do akcji ofensywnej (po rzucie rożnym trafił w słupek), a występujący jako stoper Haris pokazał, że dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi i potrafi je wykorzystać w walce z przeciwnikiem. Dźwigała przyznał, że jeden z zawodników wpadł mu w oko, ale nie chciał ujawnić jego nazwiska. – Mam nadzieję, że ktoś nas wzmocni. Na każdej pozycji potrzebujemy dobrego zmiennika. Chcąc włączyć się do walki o awans, musimy mieć szeroką i wyrównaną kadrę – mówi trener Podbeskidzia.

    Dla bielszczan przygotowania do nowego sezonu wkraczają w decydującą fazę. W tym tygodniu trener Dźwigała zamierza „dokręcić śrubę” – piłkarze będą trenowali po dwa razy dziennie. W następnym etapie, na dwa tygodnie przed startem rozgrywek, szkoleniowiec zamierza spuścić z tonu, by na początku sierpnia zawodnicy zyskali świeżość.

    Spokój mimo porażek



    Sparing z Żyliną był dla Podbeskidzia czwartym tego lata meczem kontrolnym. Trzy z nich zakończyły się porażkami, ale według Dźwigały nie jest to powód do zmartwień. – Przygotowania przebiegają zgodnie z planem. Wiadomo, że każdy chciałby wygrywać również mecze sparingowe, ale nie jest to najważniejsze. Istotniejsze jest dobre przygotowanie się do sezonu. W sobotę widziałem, że zespół próbuje realizować to, co sobie nakreślamy i z tego się cieszę. Jestem spokojny, wierzę w to, co robię – zaznacza Dźwigała.

    Przed rozpoczęciem sezonu Podbeskidzie rozegra jeszcze trzy sparingi – wszystkie z przeciwnikami z Czech. W najbliższą środę, 13 lipca przeciwnikiem „Górali” będzie MFK Frydek-Mistek, a trzy dni później w sobotę, FK Fotbal Trzyniec (oba mecze w Dankowicach, godz. 11:00). Próbą generalną będzie pojedynek z Sigmą Ołomuniec, który został zaplanowany na sobotę, 23 lipca (w Ołomuńcu).

    *EURO 2016: Transmisje, relacje, zdjęcia i filmy wideo
    *Reforma edukacji, czyli diabeł tkwi w szczegółach SPRAWDŹ
    *Miss Polski 2016 OTO FINALISTKI Zobacz zdjęcia
    *Wakacje za granicą: Tych krajów unikaj i nie jedź. MSZ ostrzega. Są zaskoczenia
    *Polska ma najpiękniejsze kibicki na Euro 2016 [ZDJĘCIA] Oto dowód
    *W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama