Pogoń Siedlce - Podbeskidzie 3:0. Koniec marzeń Górali o...

    Pogoń Siedlce - Podbeskidzie 3:0. Koniec marzeń Górali o Ekstraklasie

    Zdjęcie autora materiału
    Jacek Sroka

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Piłkarze Podbeskidzia nie zdobyli nawet punktu

    Piłkarze Podbeskidzia nie zdobyli nawet punktu ©fot. Łukasz Klimaniec

    Piłkarze Podbeskidzia niespodziewanie przegrali w Siedlcach z Pogonią 0:3. Po tej porażce Górale praktycznie stracili już szanse na powrót do Lotto Ekstraklasy, choć do końca sezonu w I lidze pozostały jeszcze trzy kolejki.
    Piłkarze Podbeskidzia nie zdobyli nawet punktu

    Piłkarze Podbeskidzia nie zdobyli nawet punktu ©fot. Łukasz Klimaniec

    Podopieczni trenera Jana Kociana byli niepokonani od 10 spotkań i pojedynek ze słabo spisującą się wiosną Pogonią miał być dla nich spacerkiem przed sobotnią potyczką z liderem Nice 1. ligi Sandecją Nowy Sącz. Tymczasem to siedlczanie zgarnęli trzy punkty przerywając serię siedmiu meczów bez zwycięstwa. Nowy trener Bartosz Tarachulski zanotował na swoim koncie pierwszy sukces, a piłkarze Pogoni w dobrych humorach rozstali się ze swoimi kibicami, bowiem był to ich ostatni mecz na własnym boisku w tym sezonie.


    Pierwsza połowa nie obfitowała w sytuacje strzeleckie. Goli w Siedlcach doczekaliśmy się dopiero po przerwie. Zaraz po wznowieniu gry piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Robert Gumny. Pewnym egekutorem jedenastki był Mateusz Żytko. Rafał Leszczyński wyczuł intencje strzelca, ale uderzenie byłego stopera Cracovii było bardzo precyzyjne.

    Gospodarze poszli za ciosem i mieli kilka okazji do podwyższenia wyniku m. in. sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Piotr Mroziński. W końcu jednak gospodarze zdobyli drugą bramkę, a jej autorem był Dariusz Zjawiński, którego dokładnym podaniem obsłużył Jakub Szrek.

    Bielszczanie dopiero w końcówce stworzyli sobie sytuacje strzeleckie, ale nie zdobyli nawet honorowego trafienia. Uderzenie Petera Sladka było minimalnie niecelne, a strzał Nermina Haskicia zablokowali obrońcy rywali. Ostatnie słowo w tym meczu należało do Pogoni. Sędzia po raz drugi podyktował jedenastkę dla gospodarzy, a na gola zamienił ją Grzegorz Tomasiewicz. W doliczonym czasie gry znakomitą okazję dla siedlczan zmarnował jeszcze rezerwowy Eusebio Bancessi.


    Pogoń Siedlce – Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:0 (0:0)

    Bramki 1:0 Mateusz Żytko (48-karny), 2:0 Dariusz Zjawiński (66), 3:0 Grzegorz Tomasiewicz (86-karny)

    Sędziował Szymon Lizak (Poznań)

    Widzów 1531

    Żółte kartki Mroziński, Tomasiewicz (Pogoń)

    Pogoń Misztal - Szrek, Żytko, Jędrych, Chyła – Wrzesiński (82. Paczkowski), Burkhardt, Mroziński, Tomasiewicz, Świerblewski (76. Bajdur) - Zjawiński (87. Bancessi)

    Podbeskidzie Leszczyński - Gumny, Piacek, Magiera, Moskwik (89. Malec) – Jaroch (57. Lewicki), Podgórski, Deja, Janota (57. Sladek), Sierpina - Haskić

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama