Sport

    Boks. "Polski Książę" tłumaczy swoje skandaliczne...

    Boks. "Polski Książę" tłumaczy swoje skandaliczne zachowanie: Może o jeden drink za dużo?

    AG

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Andrzej Fonfara (z lewej) nie traci wiary w drugą szansę zdobycia pasa mistrza świata w wadze półciężkiej

    Andrzej Fonfara (z lewej) nie traci wiary w drugą szansę zdobycia pasa mistrza świata w wadze półciężkiej ©fot. Kamil Krzaczynski

    Zamiast zwycięstwa przed czasem, Andrzej Fonfara poniósł w czerwcu sensacyjną porażkę z Joe Smithem Jr, a przy tym spektakularną, bo "Polski Książę" dał się zaskoczyć rywalowi i poległ już w 1. rundzie przez techniczny nokaut na gali w Chicago. Z jeszcze gorszej strony Fonfara pokazał się po walce, do czego teraz postanowił wrócić...
    Andrzej Fonfara (z lewej) nie traci wiary w drugą szansę zdobycia pasa mistrza świata w wadze półciężkiej

    Andrzej Fonfara (z lewej) nie traci wiary w drugą szansę zdobycia pasa mistrza świata w wadze półciężkiej ©fot. Kamil Krzaczynski

    W otoczeniu byłego pretendenta do tytułu mistrza świata zabrakło osoby, która po wielkim rozczarowaniu w ringu kategorycznie zabroniłaby mu wchodzenia w polemikę z kibicami i odciągnęła od Twittera oraz Facebooka.

    Efekt był fatalny, Fonfara nie wytrzymał i w odpowiedzi na krytykę ze strony fanów "popisał się" skandalicznym wpisem, który nie przystoi nikomu, zwłaszcza osobie publicznej.

    "A do tych którzy mi ubliżają... Ch** wam w dupę i kamieni kupę! Byliśmy, jesteście i będziecie pedałami którzy...". - napisał Polak.

    Gdy przyszła chwila na refleksję, Fonfara ani myślał z niej w pełni skorzystać, co widać w poniższym komunikacie.



    Kilka dni temu pięściarz z Chicago wrócił do sprawy, komentując incydent w wystosowanej do mediów informacji prasowej.

    - Należę raczej do ludzi, którzy niewiele mówią. Taka sytuacja nawet nigdy mi się nie przydarzyła, po żadnej porażce. Nie reagowałem na to w taki sposób, a tutaj... Napływ emocji? Może o jeden drink za dużo? Wyszło to jakoś ze mnie, wszedłem - nazwijmy to - w dyskusję i stało się. Na drugi dzień musiałem to sprostować, ale z drugiej strony nie czułem, że mam czego żałować. Poszedłem może dość mocno i dobitnie z tym komentarzem, ale niektórzy się o to proszą. Udowodniałem wiele razy, że jestem dżentelmenem, ale tutaj puściły mi nerwy. Było, minęło - skonstatował "Polski Książę".

    28-letni Fonfara nie traci nadziei, że po raz drugi doczeka się szansy walki o pas w kat. półciężkiej, ale sensacyjną porażką oddalił się od czołówki.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama