Sport

    Ilie Nastase: Radwańska to wojowniczka, przypomina mi...

    Ilie Nastase: Radwańska to wojowniczka, przypomina mi Jimmy’ego Connorsa

    Hubert Zdankiewicz (AIP)

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    W pierwszej rundzie Roland Garros Agnieszka Radwańska pokonała 6:0, 6:2 Bojanę Jovanovski.

    W pierwszej rundzie Roland Garros Agnieszka Radwańska pokonała 6:0, 6:2 Bojanę Jovanovski. ©Christophe Ena

    - Nie jest tajemnicą, że korty ziemne nie są ulubionym miejscem do gry Agnieszki Radwańskiej. To jednak wielka wojowniczka, pod tym względem przypomina mojego starego kumpla Jimmy’ego Connorsa - mówi nam Ilie Nastase, przed laty mistrz Roland Garros, dziś ekspert transmitującego turniej Eurosportu.
    W pierwszej rundzie Roland Garros Agnieszka Radwańska pokonała 6:0, 6:2 Bojanę Jovanovski.

    W pierwszej rundzie Roland Garros Agnieszka Radwańska pokonała 6:0, 6:2 Bojanę Jovanovski. ©Christophe Ena

    Novak Djoković, Rafael Nadal i Andy Murray wygrali w tym roku po jednym dużym turnieju ATP Masters 1000 - Serb w Madrycie, Hiszpan w Monte Carlo, a Szkot w Rzymie. Czy można powiedzieć, że męski Roland Garros nie ma w tym roku zdecydowanego faworyta?
    Nie sądzę, by w tym roku doszło do takiej niespodzianki, jak w poprzednim, gdy wygrał Stan Wawrinka. Nie może, bo trzech najlepszych graczy w męskim tenisie gra obecnie swój najlepszy tenis.
    Możliwości Djokovicia wszyscy dobrze znamy, Murray bardzo poprawił swoją grę na kortach ziemnych, a Nadal wraca do swojej dawnej formy, choć jeszcze całkiem niedawno wydawało się to mało prawdopodobne. Będę bardzo zdziwiony, jeśli turnieju nie wygra ktoś z tej trójki.

    Sądzi Pan, że Murray’a stać na wygraną w Paryżu?
    Faworytami pozostają Nadal i Djoković, ale Murray prezentuje się w ostatnim czasie naprawdę dobrze. W Madrycie dotarł do finału, pokonując w półfinale Nadala, potem wygrał w Rzymie. To chyba dowód na to, że można go umieścić w gronie kandydatów do końcowego zwycięstwa. Moim zdaniem o wiele bardziej otwarta jest drabinka w turnieju kobiet.

    Zdecydowaną faworytką pozostaje chyba Serena Williams?
    Faworytką na pewno, jednak w tym roku Serena obniżyła trochę loty. Wygrała co prawda niedawno w Rzymie [to było jej pierwsze zwycięstwo od dziewięciu miesięcy - red.], ale tam również nie grała swojego najlepszego tenisa. W Paryżu zabraknie ponadto w tym roku Marii Szarapowej [zawieszona tymczasowo za dopingową wpadkę Rosjanka wciąż czeka na werdykt w swojej sprawie - red]. Krótko mówiąc - z dwóch dziewczyn, które wygrały cztery ostatnie edycje Roland Garros [po dwa razy - red.], jedna jest w słabszej formie, a druga w ogóle nie zagra. To otwiera drogę do sukcesu innym.

    Czy tą „inną” może być Agnieszka Radwańska? Tylko proszę o szczerą odpowiedź, bez kurtuazji.
    Może, czemu nie - bez kurtuazji (śmiech), choć nie jest przecież tajemnicą, że korty ziemne nie są jej ulubionym miejscem do gry. Radwańska to jednak wielka wojowniczka i osobiście bardzo ją cenię. Podoba mi się, że nawet jak nie ma najlepszego dnia, to na korcie zawsze daje z siebie wszystko od pierwszej do ostatniej piłki. Pod tym względem przypomina mojego starego kumpla Jimmy’ego Connorsa.

    A propos starych kumpli, to Ion Tiriac kwestionował ostatnio, w rozmowie z „New York Timesem”, sens wypłacania tenisistkom takich samych nagród, co tenisistom. Pana zdaniem słusznie?
    Nie zgadzam się z Ionem. Kobiety są mądre i gratuluję im, że wywalczyły sobie równe traktowanie. Szczerze mówiąc to trochę się im dziwię, że nie walczą, by zarabiać więcej pieniędzy od facetów (śmiech).

    Zapytam na koniec o Szarapową i jej dopingową wpadkę. Jedni - jak np. Martina Navratilova - mówią, że to była tylko pomyłka. Są jednak i tacy - jak np. Jennifer Capriati - których zdaniem jest oszustką i powinna zostać ukarana.
    Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, bo nie znam dokładnie wszystkich szczegółów jej sprawy. Dyplomatycznie pomilczę więc do czasu, aż oficjalnie wypowie się w jej sprawie Międzynarodowa Federacja Tenisa (ITF).


    Pytał i notował Hubert Zdankiewicz

    Transmisje z Roland Garros w Eurosporcie i Eurosporcie 2, oraz w usłudze Eurosport Player

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama