Sport

    Kamil Stoch: Stefan Horngacher? Poradzi sobie

    Kamil Stoch: Stefan Horngacher? Poradzi sobie

    Ze Szczyrku Przemysław Franczak i Łukasz Madej

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Kamil Stoch: Stefan Horngacher? Poradzi sobie

    ©Michał Gąciarz

    - Presja? Nie sądzę, żeby w Polsce miał się mierzyć się z czymś nowym. W Niemczech skoki również są popularne, tam też na zawodnikach i szkoleniowcach ciąży presja wyniku, medali, dobrych skoków – tak o współpracy z nowym trenerem Stefanem Horngacherem mówi Kamil Stoch, podwójny mistrz olimpijski z Soczi.
    Kamil Stoch: Stefan Horngacher? Poradzi sobie

    ©Michał Gąciarz

    46-letni Austriak, który ostatnio był asystentem Wernera Schustera w niemieckiej kadrze A, w czwartek w Szczyrku został oficjalnie zaprezentowany jako opiekun polskich zawodników.

    Stoch dodaje: - Niemcy mają takie imprezy jak Turniej Czterech Skoczni, więc tam presja jest jeszcze bardziej nasilona, aczkolwiek uważam, że zdawał sobie sprawę, iż w Polce skoki są bardzo popularne i każdy czeka na dobre wyniki.
    Poradzi sobie jednak z tym dobrze. Nie wydaje się być spięty, ani tym bardziej nie daje nam po sobie poznać, że już oczekuje od nas szybkich efektów, czy robienia czegoś, na co nie jesteśmy gotowi.

    Zobacz także: Szczyrk: Polacy skaczą pod okiem Horngachera [ZDJĘCIA]

    Horngacher pojawił się na spotkaniu, kiedy to polscy skoczkowie żegnali niedawno Łukasza Kruczka, swojego wieloletniego trenera. - Spotkanie było bardzo przyjemne, miało na celu pokazanie naszej jedności, że wszyscy potrafimy byłemu trenerowi podziękować za lata współpracy, za sukcesy, wspólne momenty, których było mnóstwo. I tych lepszych, i gorszych, ale przeżywaliśmy je razem. Bardzo dobrze ze strony nowego trenera, że był tam z nami, że chciał w tym uczestniczyć i jednocześnie zintegrować się z grupą. To świadczy o tym, jakim jest człowiekiem – opowiada Stoch.

    Kruczek został opiekunem kadry Włoch, o czym Stoch dowiedział się w trakcie urlopu. - Dowiedziałem się w Stanach, z internetu. Przed nim trudne zadanie, bo musi zbudować coś z niczego, ale zna się przecież na rzeczy – tłumaczy nasz najlepszy skoczek.

    Horngacher ze Stochem znają się świetnie, bo właśnie pod wodzą Austriaka skoczek z Zębu ponad dekadę temu wywalczył w drużynie srebrny medal mistrzostw świata juniorów.

    - Stefan z bardzo dobrymi opiniami stąd wyjeżdżał, a z jeszcze lepszymi przyjeżdża. Kwiecień poświęcił na organizację, testy, przeprowadzone zostały rozmowy z zawodnikami. Ułożył sobie trzy zespoły, nad którymi chce objąć kierownictwo – tłumaczy Apoloniusz Tajner, prezes PZN.

    Tu znajdziesz więcej najnowszych informacji o skokach narciarskich



    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama