Sport

    NBA. Toronto Raptors znów zatrzymało Cleveland Cavaliers

    NBA. Toronto Raptors znów zatrzymało Cleveland Cavaliers

    TD

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    DeRozan (z lewej) i Lowry razem zdobyli 67 punktów

    DeRozan (z lewej) i Lowry razem zdobyli 67 punktów ©Frank Gunn

    Drużyna Toronto Raptors znów wykorzystała przewagę własnego parkietu. Po wygranej 105:99 z Cleveland Cavaliers Kanadyjczycy wyrównali stan rywalizacji w finale Konferencji Wschodniej na 2:2.
    DeRozan (z lewej) i Lowry razem zdobyli 67 punktów

    DeRozan (z lewej) i Lowry razem zdobyli 67 punktów ©Frank Gunn

    Aż do trzeciego starcia z Raptors, Cavs byli niepokonani w fazie play-off. Najpierw pokonali 4:0 Detroit Pistons, następnie ich wygrali do zera z Atlanta Hawks. Na opór natrafili dopiero w Kanadzie. W sobotę przegrali 84:99, w poniedziałek 99:105. Gospodarzy do zwycięstwa w Air Canada Centre poprowadzili DeMar DeRozan i Kyle Lowry, którzy razem zdobyli 67 punktów (32 i 35). Gwiazdy Cavs, LeBron James i Kyrie Irving, też były skuteczne (29 i 26 pkt), ale do zwycięstwa to nie wystarczyło.


    - Wiemy już, czego potrzebujemy, by pokonać Cavaliers. Z jaką energią i intensywnością musimy grać. Nie możemy polegać tylko na fanach. To oni dodawali nam sił w ostatnich spotkaniach. Ale kiedy wrócimy na kolejne mecze do Cleveland, trzeba będzie czerpać energię do walki od kolegów z zespołu, a nie z trybun - przyznał skrzydłowy Raptors DeMarre Carroll. Trener Dwane Casey nie mógł się nachwalić Lowry'ego. - Kyle to mały pitbull. Najlepiej gra, kiedy ktoś kwestionuje jego umiejętności. Widziałem to wiele razy. W czasie play-offów wielu go krytykowało, a on zawsze uciszał te głosy. Robił to samo w szkole średniej, college'u i w pierwszych latach w NBA. Dzięki temu Kyle jest tak wielką gwiazdą - podkreślał.

    Kolejne spotkanie w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego w Cleveland. W finale Konferencji Zachodniej Oklahoma City Thunder prowadzi z obrońcami tytułu, Golden State Warriors, 2:1. Szansę na wyrównanie stanu rywalizacji GSW mają już we wtorek.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama