Sport

    Paris Saint Germain Handball rywalem Vive Tauronu Kielce w...

    Paris Saint Germain Handball rywalem Vive Tauronu Kielce w Final Four

    Paweł Kotwica

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Paris Saint Germain Handball rywalem Vive Tauronu Kielce w Final Four

    ©Kamil Markiewicz

    Paris Saint Germain Handball będzie rywalem Vive Tauronu Kielce w półfinale Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Mecz odbędzie się w sobotę, 28 maja, w niemieckiej Kolonii, gdzie we wtorek odbyło się losowanie par półfinałowych. W drugiej parze zagrają niemiecki THW Kiel i węgierskie MVM Veszprem. Zwycięzcy zagrają 29 maja o pierwsze, a pokonani o trzecie miejsce.
    Paris Saint Germain Handball rywalem Vive Tauronu Kielce w Final Four

    ©Kamil Markiewicz




    Losowanie Mateusz Jachlewski, Piotr Chrapkowski, trener Tałant Dujszebajew, zarząd klubu oraz dziennikarze oglądali wspólnie w sali konferencyjnej Hali Legionów. Wylosowanie paryżan przyjęto może bez entuzjazmu, ale nikt też nie narzekał.

    - Te trzy zespoły są na takim samym poziomie, więc nie można mówić o zadowoleniu. Jestem przede wszystkim zadowolony, że zakwalifikowaliśmy się do turnieju w Kolonii. Na razie mam w głowie tylko mecze z Orlenem Wisłą Płock, które czekają nas w najbliższą sobotę i niedzielę. PSG to zespół, który ma Nikolę Karabaticia, Thierry Omeyera, Luca Abalo i Mikkela Hansena , więc może grać o wszystko – komentował wyniki losowania trener kieleckiego zespołu, Tałant Dujszebajew.

    Szkoleniowiec wymienił tylko część wielkich gwiazd najbogatszego, jak się ocenia, klubu piłki ręcznej na świecie, sponsorowanego przez katarskich szejków. Bo przecież nazwiska innych graczy, jak Igora Vori, Daniela Narcisse’a, Siergieja Onufrienko, Luki Karabaticia, Fahrudina Melicia, Williama Accambraya czy Xaviera Baracheta też nie są anonimowe dla kibiców piłki ręcznej, a trener Zvonimir „Noka” Serdarusić to jeden z najlepszych w swoim fachu na świecie, mający w CV między innymi 15-letnią pracę w THW Kiel, 11-krotne zdobycie mistrzostwa Niemiec i wygranie Ligi Mistrzów w 2007 roku.

    Kielecki zespół nigdy nie zmierzył się w europejskich rozgrywkach z PSG, ale grał z nim towarzysko. W rozegranym w sierpniu ubiegłego roku meczu „Mistrzowie w Krakowie”, w obecności ponad 15 tysięcy kibiców, Vive Tauron zremisowało z PSG 32:32.

    - Żartowaliśmy wcześniej, że fajnie by było, gdybyśmy sezon rozpoczęty meczem z Paryżem przy pełnej hali również zakończyli meczem z Paryżem przy pełnej hali, czyli zagralibyśmy z nim w finale Ligi Mistrzów. Trudno mówić o zadowoleniu albo niezadowoleniu, bo były do wylosowania trzy arcymocne drużyny. Chciałem tylko ominąć Veszprem. Chcę zagrać z nimi w finale, bo zmierzyłyby się dwie drużyny, które mają najlepszych kibiców w Europie – mówił prezes klubu, Bertus Servaas.

    - Z tych trzech zespołów każda ma swoje plusy i minusy, PSG ma na pewno najwięcej gwiazd i mecz z tym rywalem będzie niezwykle atrakcyjny – mówił wiceprezes klubu Marian Urban. – Pokazaliśmy, że mam doświadczony zespół, gotowy do walki o wygranie z PSG. Moim marzeniem jest, żeby na 50-lecie klubu zagrać w finale – mówił drugi z wiceprezesów, Tadeusz Dziedzic.

    - Nie graliśmy z nimi o stawkę, a teraz zagramy o pełną pulę. PSG wiadomo, same gwiazdy i jeden z faworytów do wygrania Ligi Mistrzów, ale na pewno będziemy dobrze przygotowani do meczu z nimi. Mnie było obojętne, na kogo trafimy, każdy przeciwnik jest bardzo mocny – mówił rozgrywający kieleckiego zespołu, Piotr Chrapkowski.

    - PSG zajął pierwsze miejsce w swojej grupie i awansował bezpośrednio do ćwierćfinału. Awans do Final Four jest dla niego realizacją celu. To bardzo mocna drużyna. A my będziemy w Kolonii trzeci raz, mamy już doświadczenie i będziemy walczyć o swoje – mówił skrzydłowy Mateusz Jachlewski.

    PSG zajęło pierwsze miejsce w grupie A, wyprzedzając MVM Veszprem, SG Flensburg-Handewitt i THW Kiel. W ćwierćfinale wyeliminowało Ppd Zagrzeb (z którym grało również w grupie). Paryżanie wygrali z mistrzem Chorwacji na wyjeździe 28:20, a u siebie zremisowali 32:32.

    PSG Handball w Final Four Ligi Mistrzów zagra po raz pierwszy, dla kielczan będzie to trzeci udział w tym turnieju i to w czasie zaledwie czterech lat. Francuski zespół znalazł się w czołowej czwórce pierwszy raz od 2005 roku, kiedy czwarte miejsce zajęło Montpellier HB.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama