Sport

    Szaleństwo w Arłamowie. Kibice mają nawet drony

    Szaleństwo w Arłamowie. Kibice mają nawet drony

    Artur Gac, Arłamów

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Szaleństwo w Arłamowie. Kibice mają nawet drony
    1/25
    przejdź do galerii

    ©Łukasz Solski

    - Pewnego dnia zaczepił mnie jeden z tatusiów, który był z synkiem i zapytał, czy jest możliwość znalezienia w obiekcie włazu na dach - mówi Agnieszka Dąbrowska, dyrektorka sprzedaży i marketingu w Hotelu Arłamów.
    - Czy spodziewaliście się Państwo takiego zainteresowania w związku z pobytem reprezentacji Polski w Arłamowie?

    - Zainteresowanie jest ogromne, przede wszystkim treningami otwartymi. Rzeczywiście to przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Dziennie odbieramy setki telefonów i tyle samo wiadomości wysyłanych drogą mailową. Fani bez przerwy pytają o możliwość zdobycia wejściówek, ale mamy ich ograniczoną ilość, dlatego nie możemy niestety wszystkim sprawić frajdy. Natomiast cały czas mamy kolejne, otwarte przez 15 minut treningi, dlatego w miarę możliwości rotujemy kibicami.

    - Jak bardzo kibice mogą zbliżyć się do swoich ulubieńców?

    - Na kilka sposobów. Mogli witać przylatujących piłkarzy helikopterem lub przyjeżdżających samochodami, a obecnie mogą liczyć na autografy i pamiątkowe zdjęcia. Ta sposobność spotyka się z dużą euforią wśród naszych gości hotelowych oraz osób przyjezdnych, bez wykupionego noclegu.

    - Zanotowaliście Państwo boom wśród gości hotelowych na pobyt w terminie zgrupowania reprezentacji?

    - Oczywiście, zresztą dlatego stworzyliśmy specjalny pakiet „bliżej mistrzów”, który wychodził właśnie naprzeciw oczekiwaniom, obejmując wejściówki, treningi oraz możliwość uczestniczenia w życiu reprezentacji na terenie obiektu. Termin od 24 do 31 maja cieszy się rekordowym zainteresowaniem.

    - Rezerwacje zaczęły napływać z dużym wyprzedzeniem?

    - Szczerze mówiąc byliśmy miło zaskoczeni. Pierwsze rezerwacje pojawiały się już pod koniec ubiegłego roku, mimo że jeszcze nigdzie nie podaliśmy oficjalnej informacji, że mamy podpisaną umowę i finalizujemy wszystkie ustalenia. Natomiast mogę powiedzieć, że w lutym wyprzedaliśmy miejsca już w 70 procentach.

    - Czy była Pani świadkiem dowolnej scenki sytuacyjnej, pokazująca fenomen popularności piłkarskiej reprezentacji Polski i pomysłowość kibiców, którzy – co widać gołym okiem – cały czas chcą mieć swoich ulubieńców w zasięgu wzroku?

    - Pewnego dnia zaczepił mnie jeden z tatusiów, który był z synkiem i zapytał, czy jest możliwość znalezienia w obiekcie włazu na dach. Rozumiem determinację naszych gości, ale ze względów bezpieczeństwa nie możemy udzielać im takich informacji. Niemniej obserwując, jak wiele rodzice są w stanie zrobić dla swoich pociech, myślę że napotkany tata nie poprzestał na rozmowie ze mną. Zapewne nadal szukał możliwości, aby dać dziecku coś, czego inni nie mają.

    - Co jeszcze świadczy o pomysłowości fanów?

    - Blisko boiska jest stadnina koni, więc dużo gości pytało, czy istnieje możliwość, aby w godzinach treningów piłkarzy można było pojeździć konno. Ponadto, w dobie nowoczesnych technologii, wiele osób dysponuje dronami.

    - To jest dopiero oręż!

    - Nie do końca, ponieważ na terenie naszego kompleksu obowiązuje całkowity zakaz robienia zdjęć i filmowania z wysokości. Inna sprawa, że kibice, a także dziennikarze, próbują różnych możliwości (śmiech).

    - Czyli podejmowano takie próby?
    - Jak najbardziej, natomiast chcę podkreślić, że media bardzo dobrze z nami współpracują, trzymając się obostrzeń oraz terminów, które wskazujemy do filmowania i przeprowadzania wywiadów. Niestety nie mamy kontroli nad gośćmi zewnętrznymi, dlatego czasami musimy im zwracać uwagę.

    - A goście hotelowi mają zachcianki, które wykraczają poza dedykowany pakiet?
    - Faktem jest, że każdy gość marzy o tym, żeby z reprezentacją zjeść obiad lub kolacje, ewentualnie spotkać się twarzą w twarz. Natomiast nie zapominajmy, że dla naszej kadry to nie jest pobyt wakacyjny, tylko obóz treningowy. Dodam, że w sklepiku specjalnie udostępniliśmy wszelkiego rodzaju gadżety i odzież, aby można było nabyć je na miejscu.

    - Zapewne to niewystarczająca kompensata.
    - Owszem, u naszych gości pojawia się mała doza rozczarowania, że przez cały czas nie mogą towarzyszyć swoim ulubieńcom i, o każdej porze dnia, nie mają ich na wyciągnięcie ręki. Najbardziej chodzi o dzieci, dla których piłkarze reprezentacji są idolami.

    - Czy macie już Państwo zawarte porozumienie z PZPN, że Hotel Arłamów będzie stałym miejscem pobytu reprezentacji przy okazji dłuższych zgrupowań?

    - Myślę, że dopiero po tym zgrupowaniu będziemy mogli rozmawiać o takich zapewnieniach. Na razie, przez cały tydzień, pokazujemy pełnię naszych możliwości, całe zaplecze, gastronomię oraz wywiązujemy się z zasad bezpieczeństwa. Jednym słowem pracujemy nad tym, aby wykazać się na każdej płaszczyźnie. Myślę, że selekcjoner Adam Nawałka wyrazi swoją końcową opinię w dniu 31 maja. Wówczas okaże się, czy dopełniliśmy wszystkich jego oczekiwań i wymagań. Na tę chwilę mogę powiedzieć, że cały personel hotelu, który jest zmobilizowany i odpowiednio przeszkolony w związku z wielokrotnymi odprawami w sprawie logistyki oraz komunikacji na terenie obiektu, dokłada wszystkich starań, aby do końca utrzymać obecny poziom organizacji. Używając słów selekcjonera „jest moc” i oby tak dalej.

    - A sami piłkarze są absorbujący, trochę gwiazdorzą?

    - Nie, ponieważ wszystko idzie według agendy i harmonogramu. Absolutnie nie ingerujemy w ich czas wolny, ani jakiekolwiek plany.

    - Które atrakcje hotelowe cieszą się największą popularnością wśród reprezentantów?

    - Myślę, że strefa relaksu, ze strefą schładzania i kriosauny plus tradycyjna sauna oraz basen. Nie zapominajmy też o przyjemności biegania po boisku, które - według fachowców – ma obecnie najlepszą murawę w całym kraju.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama