Sport

    Termalica „zepsuła” powrót Arki Gdynia do elity. Świetny...

    Termalica „zepsuła” powrót Arki Gdynia do elity. Świetny Vladislavs Gutkovskis

    jac/Adam Kamiński

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia
    1/7
    przejdź do galerii

    Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia ©Mivchal Gaciarz / Polska Press

    LOTTO Ekstraklasa: Na zakończenie 1. kolejki Bruk-Bet Termalica Nieciecza pewnie pokonała u siebie Arkę Gdynia 2:0 (1:0). Jednego gola strzelił Łotysz Vladislavs Gutkovskis, którego Czesław Michniewicz, dziś debiutujący w roli szkoleniowca „Słoników”, nazywa z uznaniem „białym Lukaku”. Drugiego gola dołożył pod koniec spotkania Samuel Stefanik.
    Poniedziałkowe mecze zawsze miały to do siebie że były nudne jak flaki z olejem. Spotkanie beniaminka i drużyny która do końca broniła się przed spadkiem z Ekstraklasy nie zapowiadało się najlepiej, ale tych którzy zdecydowali się zasiąść przed telewizorami i na stadionie czekało spore zaskoczenie.

    Już początek spotkania przyniósł gola, chociaż to Arka za sprawą Szwocha miała pierwszą dobrą okazję.
    Strzał młodego pomocnika Arki został jednak zablokowany i futbolówkę złapał Trela. W 9. minucie Guba przejął wybitą przez obronę piłkę, chciał strzelać, ale poślizgnął się i dośrodkował na głowę Gutkovskisa, który perfekcyjnie skontrował piłkę głową i nie dał szans Konradowi Jałosze.

    Żółto-niebiescy grali dobrze, lepiej od Termalici, która się cofnęła. Statystyki pierwszej połowy mówią same za siebie. Większe posiadanie piłki po stronie gości, więcej strzałów bo aż 8-4 i więcej strzałów celnych 4-1. Statystyki jednak nie grają i w najważniejszej z nich było 1-0 dla Termalici. Blisko wyrównania był co prawda Marcus da Silva po indywidualnej akcji Warcholaka, ale jego strzał z powietrza obronił Trela.

    Termalica była dziś do bólu efektywna, ale nie efektowna. Jedna z nielicznych akcji w drugiej połowie i bramka podwyższająca wynik na 2-0 i kończąca marzenia Arki o jakichkolwiek punktach. Jovanović podaniem za plecy obrony znalazł Gutkovskisa, ten dograł wzdłuż bramki gdzie Stefanik dołożył nogę do pustej bramki.

    Problem Arki? Napastnik poszukiwany od zaraz, a może nie tyle napastnik co odpowiednia taktyka. Zjawiński na razie nie może się odnaleźć w ataku żółto-niebieskich, nie złapał też jeszcze nici porozumienia z kolegami co było widać w pierwszej połowie gdzie parę razy prostymi nieporozumieniami zaprzepaścili dobre akcje. Arka powinna albo przejść na grę w systemie: silna dziewiątka - Szwoch albo na dwóch napastników.

    Nauczka płynąca z tego meczu? Możesz grać dobrze, ale piłka to nie jazda figurowa na lodzie i za wrażenia artystyczne punktów nie rozdają.

    Piłkarz meczu: Vladislavs Gutkovskis
    Atrakcyjność meczu (1-10): 4



    Jak kadrowicze Nawałki spędzają wakacje? [GALERIA]



    Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!




    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Heehhooo

      a.g. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

      TY parówo jebana ciągnij huja, za to ta DZIWKA lechia się nadaje!!! TYLKO ARKA GDYNIA!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Heehhooo

      a.g. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 7

      TY parówo jebana ciągnij huja, za to ta DZIWKA lechia się nadaje!!! TYLKO ARKA GDYNIA!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Adam Kamiński komentuje...!

      Zawiedziony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      Po co dziennikarz kłamie? Mecz słaby, nudny - najwyżej średni poziom I ligi. Termalice daleko do formy i stylu z poprzedniego sezonu. Arka z taką grą jest pierwszym kandydatem do spadku.

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama