Sport

    Ważne
    Tour de Pologne: Tim Wellens bohaterem, prawdziwa kolarska...

    Tour de Pologne: Tim Wellens bohaterem, prawdziwa kolarska rzeźnia w Zakopanem [ZDJĘCIA]

    Arlena Sokalska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Tour de Pologne
    1/9
    przejdź do galerii

    Tour de Pologne ©Sylwia Dąbrowa

    Piąty etap z Wieliczki do Zakopanego wygrał z ogromną przewagą Tim Wellens (Lotto-Soudal) i to on jest nowym liderem wyścigu. Michał Kwiatkowski (Sky) uczestniczył w kraksie i w zasadzie przestał się liczyć w klasyfikacji generalnej.
    Zimno i deszcz, deszcz, deszcz - tak wyglądał morderczy etap do Zakopanego. - Zabójczy dystans (225 km), zabójcze przewyższenia (ponad 3 tys. metrów) i jeszcze do tego zabójcza pogoda - mówili kolarze przed startem w Wieliczce. Tam było jeszcze w miarę ciepło, ale im bardziej peleton zbliżał się do polskiej stolicy Tatr, tym bardziej spadała temperatura.

    Ale jeszcze wcześniej peleton dziesiątkowały kraksy.
    Lekarz wyścigu miał mnóstwo pracy - musiał opatrywać poszkodowanych kolarzy. Były też poważniejsze przypadki - m.in. już na początku etapu z wyścigu wycofał się Przemysław Niemiec (Lampre-Merida).

    Tempo w peletonie nie było bardzo wysokie, zawodnicy jechali dość spokojnie, dopiero ok. 50 kilometra etapu rozpoczęły się ataki z peletonu. W końcu od grupy zasadniczej odjechała bardzo silna i bardzo liczna ucieczka w składzie: Jonathan Castroviejo, Ruben Fernandez, Giovanni Visconti (Movistar), Bob Jungels (Etixx-Quick Step), Davide Villella, Alberto Bettiol (Cannondale-Drapac), Nicolas Roche (Sky), Alessandro de Marchi, Loic Vliegen, Philippe Gilbert (BMC), Primož Roglič (LottoNL Jumbo), Sander Armee, Tim Wellens (Lotto-Soudal), Ignatas Konovalovas (FDJ), Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice), Dion Smith (One Pro Cycling), Fabio Felline (Trek-Segafredo), Hugo Houle (AG2R LaMondiale). Uciekinierzy jechali dość zgodnie i mieli prawie cztery minuty przewagi nad zdziesiątkowanym peletonem.

    Jednak już za strefą bufetu, usytuowaną niedługo przed podjazdem na Ząb wszystko się porwało. Jeszcze na pierwszej premii zapunktował Maciej Paterski, który przed startem etapu był w całkiem dobrym nastroju. - Wolę, jak jest ciut chłodniej - mówił na starcie w Wieliczce. Jednak nawet tego bardziej zimnolubnego zawodnika pokonał chłód. Paterski szybko odpadł od czołówki, a grupki bardzo się porwały, również prze kraksy.
    W jednej z nich uczestniczył Michał Kwiatkowski. Kolarz Sky - choć się zaklinał w piątkowy wieczór, że nie jest w stuprocentowej formie - miał tutaj spore ambicje, by powalczyć o generalkę. Kraksa te marzenia przekreśliła, bo były mistrz świata nie był w stanie dojść do czołówki choć bardzo się starał.

    Ale bohaterami etapu niewątpliwie był Tim Wellens (Lotto-Soudal). - Wyścig wygra zawodnik Lotto - codziennie powtarza Tomasz Marczynski, kolarz tej ekipy, który nie mógł jednak wystartować w Tour de Pologne z powodu ciężkiej choroby - mononukleozy. Marczyński, od kiedy wyścig przemierza jego rodzinne strony codziennie towarzyszy kolarzom, a nazwisko Wellens powtarza od kilku dni. Według niego belgijska ekipa Lotto Soudal bardzo poważnie przygotowała się do ścigania w Polsce. A szczególnie dobrą formę miał prezentować właśnie Wellens. Jak się okazało - miał rację. Zwłaszcza, że wycofało się już bardzo wielu zawodników, którzy mieli się liczyć w klasyfikacji generalnej: Simon Špilak (Katiusza), Andrey Amador (Movistar), Bob Jungels (Etixx-Quick Step).

    25-letni Wellens nie jest kolarzem anonimowym. Dwukrotnie (w 2014 i 2015) zwyciężył prestiżową etapówkę Eneco Tour, w ub. roku wygrał też klasyk Grand Prix Cycliste de Montréal.

    Ogromny sukces zanotował też młody Włoch Davide Formolo (Cannondale Drapac), który linię mety przejechał jako drugi.

    Ogólnie z trasy zeszło kilkudziesięciu kolarzy, wielu pewnie nie przystąpi też do niedzielnego etapu w Bukownie. Zapowiada się powtórka z rozrywki: ciężka trasa i fatalna pogoda potrafią zmóc nawet najlepszych kolarzy w peletonie. Nie wiadomo, czy dzisiejszy triumfatorzy nie zapłacą za wysiłek na etapie do Zakopanego. Wellens jest na dobrej drodze do zwycięstwa w Tour de Pologne, ale nic nie jest jednak przesądzone.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      masakra

      olka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      oj rzeznia to dobre slowo :) ja tez wybralam sie na rower w ta ulewe i ... moja Indiana nawet dawala rade, ale ja chyba mam jakas angine teraz...;/

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tour de Pologne

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

      Chore ambicje pana Langa wzięły górę nad rozsądkiem. Trasa wyścigu coraz krótsza,ale wyścig musi się odbyć, miasta zablokowane, zakończenie wyścigu w Krakowie plus mały wyścig nuteli to szczyt...rozwiń całość

      Chore ambicje pana Langa wzięły górę nad rozsądkiem. Trasa wyścigu coraz krótsza,ale wyścig musi się odbyć, miasta zablokowane, zakończenie wyścigu w Krakowie plus mały wyścig nuteli to szczyt bezmyślności .Szkoda że pan Lang nie chce usłyszeć mieszkańców ,którym przeszkadzają ogromne utrudnienia komunikacyjne. Za jaką obietnicę ulegają władze Krakowazwiń

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama