Justyna Kowalczyk pobiegnie z 3,5-kilogramowym plecakiem

    Justyna Kowalczyk pobiegnie z 3,5-kilogramowym plecakiem

    Andrzej Stanowski

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    W ten weekend, zawodami w Quebecu, zakończy się rywalizacja w Pucharze Świata w biegach narciarskich. Do Kanady nie poleciała Justyna Kowalczyk, która w sobotę wystartuje w maratonie w Norwegii.
    Justyna Kowalczyk

    Justyna Kowalczyk ©Pawel Relikowski / Polska Press

    Polka zakończyła w tym sezonie starty w PŚ biegiem na 30 kilometrów stylem klasycznym w Oslo, w którym zajęła szóstą lokatę. Mijający sezon był dla Kowalczyk zupełnie inny od poprzedniego. Wzięła udział tylko w dziesięciu biegach, raz stała na podium w słabo obsadzonych zawodach w PjongCzangu. Dużo czasu poświęciła na treningi, brała też udział w zawodach niższej rangi. Kowalczyk wprowadziła do swojego cyklu szkoleniowego starty w maratonach, uważa, że to będzie procentowało za rok na zimowych igrzyskach olimpijskich w Korei Płd.

    W sobotę Polka pobiegnie na trasie 54-kilometrowego maratonu z Reny do Lillehammer. Birkebeinerrennet ma bardzo ciekawą historię, rozgrywany jest od 1932 roku.
    Na tym historycznym odcinku w roku 1206, podczas wojny domowej, dwaj rycerze ze straży przybocznej króla Sverrego, należący do ugrupowania Birkebeinere, uciekali z dwuletnim następcą tronu Hakonem Hakanssonem, który był królem Norwegii w latach 1217-63. Dlatego, dla zachowania tradycji, zawodniczki i zawodnicy muszą biec z plecakami o wadze 3,5 kilograma, co ma być symbolem wagi małego księcia.

    Kowalczyk startowała w tym maratonie przed rokiem, była druga za Szwajcarką Serainą Boner, która na pokonanie trasy potrzebowała 2 godzin i 55 minut. Polka zapowiada, że w tym sezonie wystartuje jeszcze w trzech maratonach: 25 marca w Arefjaellsloppet (55 km) w Szwecji, 1 kwietnia w Reistadlopet (50 km) w Norwegii i 8 kwietnia w Yllas-Levi (67 km) w Finlandii. Być może dojdzie jeszcze jeden, kwietniowy maraton w Islandii.

    Tymczasem w Quebecu rozdane zostaną Kryształowe Kule. W kategorii mężczyzn sprawa jest już jasna, pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej zdobył Norweg Martin Sundby. Wśród pań Norweżka Heidi Weng ma sporą przewagę nad rywalkami, ale do szczęścia potrzebuje jeszcze kilku punktów.

    Do Quebecu poleciał jedyny nasz reprezentant Maciej Staręga, który jest 55. w klasyfikacji generalnej.



    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Gry On Line - Zagraj Reklama