Michał Kotlorz: Hokeiści GKS Tychy chcą wrócić na...

    Michał Kotlorz: Hokeiści GKS Tychy chcą wrócić na mistrzowski tron

    Zdjęcie autora materiału
    Jacek Sroka

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Michał Kotlorz lubi grać z Cracovią

    Michał Kotlorz lubi grać z Cracovią ©Andrzej Banas / Polska Press

    Michał Kotlorz, kapitan GKS Tychy, opowiada nam o rywalizacji z Cracovią i o celach tyszan na ten sezon. Drużyna Jirziego Szejby właśnie zdobyła Puchar Polski, ale nie zamierza spocząć na laurach.
    Michał Kotlorz lubi grać z Cracovią

    Michał Kotlorz lubi grać z Cracovią ©Andrzej Banas / Polska Press

    Stary rok zamknęliście zdobyciem Pucharu Polski. Jeszcze świętujecie ten sukces?
    Po finałowym zwycięstwie w Nowym Targu trochę się wspołnie pocieszyliśmy, bo zdobyliśmy pierwsze trofeum w tym sezonie, ale teraz już skupiamy się na lidze. Naszym celem jest teraz jak najlepsze przygotowanie się do play off i walki o mistrzostwo Polski.

    W finale PP pokonaliście Cracovię 3:0, a przed świętami w lidze wygraliście z Pasami 5:2. Które z tych spotkań było w waszym wykonaniu lepsze?

    Obydwa mecze z Cracovią zagraliśmy bardzo dobrze. Cieszy mnie to, że w Pucharze Polski wygraliśmy nie tracąc ani jednej bramki, ale w lidze w Krakowie też kontrolowaliśmy sytuację na lodzie, więc myślę, że z obu tych potyczek możemy być zadowoleni.

    Wygraliście w tym sezonie wszystkie mecze z Cracovią. Macie swój patent na mistrzów Polski?
    Na razie wygrywamy z Cracovią, ale zawsze te mecze wymagają od nas maksymalnego skupienia i ciężkiej pracy na lodzie. Do każdego spotkania z Pasami staramy się podchodzić z chłodną głową, a i tak najważniejsze będą te rozgrywane w play offie.

    GKS nie tylko zdobył Puchar Polski, ale też prowadzi z Polskiej Hokej Lidze. W Tychach macie teraz lepszą drużynę niż przed rokiem?
    Trzon drużyny jest ten sam. Przegrany finał w poprzednim sezonie zmobilizował nas do jeszcze cięższej pracy, bo chcemy wrócić na mistrzowski tron. Ta praca przynosi efekty - sami to doskonale widzimy i zapewniam kibiców, że na pewno nie spoczniemy na laurach. W lidze odskoczyliśmy trochę od rywali i mamy kilka punktów przewagi, ale na pewno nikogo nie lekceważymy i w każdym spotkaniu, także tym wtorkowym z Podhalem Nowy Targ, będziemy walczyć o zwycięstwo.

    Przewaga GKS Tychy i Cracovii nad resztą stawki jest wyraźna i chyba inny skład finału MP niż te dwie drużyny byłby dużym zaskoczeniem?
    Nie ma co dywagować teraz na temat tego kto zagra w finale MP, bo zostało jeszcze sporo grania. Naszym celem jest na razie dowiezienie tego pierwszego miejsca w tabeli do końca zasadniczej fazy rozgrywek i przystąpienie do play off z uprzywilejowanej pozycji. Droga do finału na pewno nie będzie łatwa i to, że teraz wygrywamy z tymi drużynami nie znaczy wcale, że będziemy przechodzili kolejne rundy grając na jednej nodze. Pierwsza lokata zapewni nam jednak to, że ewentualny ostatni mecz zawsze będziemy grali na własnym lodowisku.

    Dzieci śpiewają kolędy. Kliknij i posłuchaj


    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama