Tour de Pologne. Odmieniony Sagan i zmotywowany Majka

    Tour de Pologne. Odmieniony Sagan i zmotywowany Majka

    Arlena Sokalska

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Rafał Majka

    Rafał Majka ©Sylvia Dabrowa

    Już w sobotę startuje 74. Tour de Pologne. Na starcie pojawią się prawdziwe gwiazdy peletonu, w tym Rafał Majka, Vincenzo Nibali i Peter Sagan. - Michał Kwiatkowski i Rafał Majka to ikony polskiego kolarstwa. Chcę zaznaczyć także Macieja Bodnara, który w wielkim stylu wygrał czasówkę w Marsylii. To bez wątpienia złote czasy polskiego kolarstwa - mówił dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang zapowiadając kolejną edycję wyścigu.
    Rafał Majka

    Rafał Majka ©Sylvia Dabrowa

    O ile Kwiatkowski (Sky) i Bodnar (Bora-hansgrohe) odpoczywają po trudach Tour de France i w Polsce się nie pojawią, o tyle Rafał Majka (Bora-hansgrohe) jest już w zasadzie gotowy do startu w Tour de Pologne. Choć na razie tonuje emocje kibiców, to wiadomo, że nie stawi się na starcie tylko po to, by się przejechać i nabić kilometry wyścigowe przed Vuelta Espana, w której ma być liderem ekipy.

    Środowisko Majki tuż po fatalnej kraksie w czasie 9. etapu Tour de France sygnalizowało, że kolarz stawi się na starcie w Polsce tylko w przypadku, gdy będzie realnie czuł, że jest w stanie walczyć o zwycięstwo. Właśnie z tego powodu na informację o starcie Polaka czekaliśmy tak długo, choć już tydzień wcześniej swój udział w naszym narodowym tourze zapowiedział podwójny mistrz świata i zarazem kolega z drużyny Majki, Peter Sagan.

    Na liście startowej Tour de Pologne jest tylko dwóch byłych triumfatorów wyścigu - Majka i Sagan. Traf chciał, że są w jednej ekipie. Nie ma jednak powodów do obaw. Jeśli Majka będzie w stanie walczyć o klasyfikację generalną - a wszystko na to wskazuje - Sagan skupi się na wygranych etapowych - np. w Krakowie, Zabrzu, Katowicach i w Rzeszowie. Ścianka w Szczyrku raczej nie będzie dla niego, choć na podobnych podjazdach Sagan czasami wygrywał. Ale też tam ruszyć już mogą ci, dla których będzie ważna klasyfikacja generalna.

    Słowak przygotował się do wyścigu w Polsce we właściwy sobie sposób: ściął długie do ramion włosy i ogolił prawie na zero, co zademonstrował kilka dni temu w mediach społecznościowych. I - co oczywista - jego obecność w naszym narodowym tourze sprawi, że wyścig będzie bacznie obserwowany i komentowany przez zagraniczne media.

    Nie tylko z powodu udziału Sagana (wykluczonego w kontrowersyjnych okolicznościach z tegorocznego Tour de France). Tym razem bowiem co najmniej kilka ważnych ekip wysyła do Polski swoje gwiazdy, a nie tzw. „drugie noże”. Przede wszystkim w zespole Bahrain Merida liderem jest Vincenzo Nibali. „Rekin z Messyny” szuka formy, ale też jakiegoś sukcesu, bo w tym roku nie miał ich zbyt wiele.

    Z wielkimi nadziejami, jak co roku, jedzie do Polski ekipa ubiegłorocznego zwycięzcy Lotto Soudal. Tima Wellensa w tym roku nie zobaczymy (zresztą zapowiada się świetna pogoda, a Belg lubi ścigać się w deszczu), ale pojawi się Tomasz Marczyński i Bart De Clercq. - W tym roku zespoły liczą tylko siedmiu zawodników, co powoduje, że każdy team ma jednego kolarza mniej do kontrolowania wyścigu. Może to doprowadzić do bardziej agresywnej strategii wielu ekip - uważa Mario Aerts, dyrektor sportowy Lotto.

    - Przez ostatnich kilka tygodni pracowałem intensywnie, byłem na obozie wysokogórskim. To dobry sposób na przygotowanie się do drugiej części sezonu i debiutu w Tour de Pologne. Jestem bardzo ciekaw tego wyścigu i swojej formy - mówi z kolei Rui Costa, zawodnik UAE Team Emirates, były mistrz świata i kolega klubowy Przemysława Niemca. Portugalczyk może się włączyć do walki o klasyfikację generalną, z kolei Polak wraca do ścigania po ciężkiej kontuzji, jakiej nabawił się wiosną.

    - Na papierze tegoroczny Tour de Pologne wydaje się trudniejszy niż w poprzednich latach - ocenia Dave McPartland, dyrektor sportowy Orica Scott. - Myślę, że Adam Yates jest w naprawdę dobrej formie i włączy się do walki o zwycięstwo - dodaje. Adam Yates to jeden najsłynniejszych braci bliźniaków w światowym peletonie. Simon kilka dni temu został najlepszym młodzieżowcem Tour de France, Adam z kolei na Giro d’Italia uległ tylko Bobowi Jungelsowi z Quick Step Floors.

    Luksemburczyka też zobaczymy w Polsce. Co prawda Jungels jako świetny czasowiec może żałować, że w tym roku Czesław Lang zrezygnował z etapu jazdy na czas, ale i tak można się spodziewać z jego strony ofensywnej jazdy i walki o zwycięstwo w generalce.

    Podobnie jak ze strony kolarzy ekipy Sky. Wspomniany już Michał Kwiatkowski w dniu rozpoczęcia Tour de Pologne będzie startował w prestiżowym klasyku Clásica Ciclista San Sebastian, gdzie jest jednym z faworytów, a do Polski przyjedzie, jak sam to nazywa „w roli maskotki” i będzie pełnił rolę ambasadora Nutella Mini Tour de Pologne, ale Sky nie odpuszcza. Wystawia silny skład z Michałem Gołasiem i Łukaszem Wiśniowskim, a przede wszystkim z Woutem Poelsem, który za wszelką cenę chce udowodnić swoim szefom, że jest w świetnej formie. Przy czym nieoficjalnie wiadomo, że obaj Polacy też dostaną swoją szansę na naszych drogach.

    Dobrze chce się też zaprezentować polska ekipa CCC Sprandi Polkowice. Adrian Kurek wystąpi w nowej koszulce mistrza Polski, a w klasyfikacji generalnej ma walczyć Jan Hirt, 12. kolarz tegorocznego Giro d’Italia. Z kolei Alan Banaszek, największa nadzieja polskiego sprintu, po raz pierwszy w życiu zmierzy się z najlepszymi kolarzami w tej specjalności.

    Z kolei reprezentacja Polski (w tym roku pod oficjalną nazwą ORLEN CCC Polska) to przede wszystkim doświadczeni Marek Rutkiewicz i Paweł Cieślik (w ubiegłym roku to on bronił honoru polskiego kolarstwa i był najwyżej sklasyfikowanym Polakiem - zajął 19. miejsce).


    Trasa Tour de Pologne:
    Etap 1 (29 lipca, sobota): Kraków - Kraków (137 km)
    Etap 2 (30 lipca, niedziela): Tarnowskie Góry - Katowice - 142 km
    Etap 3 (31 lipca, poniedziałek): Jaworzno - Szczyrk - 161 km
    Etap 4 (1 sierpnia, wtorek): Zawiercie - Zabrze - 238 km
    Etap 5 (2 sierpnia , środa): Olimp Nagawczyna - Rzeszów - 130 km
    Etap 6 (3 sierpnia, czwartek):Wieliczka - Zakopane - 199 km
    Etap 7 (4 sierpnia, piątek): Bukowina Tatrz. - Bukowina Tatrz. - 132 km

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama