Bez kapitału nie ma inwestycji, nie ma więc innowacyjności, a bez nowatorskiej myśli technologicznej nie ma też rozwoju. Kapitał to podstawa dla każdej firmy - dużej, średniej, małej i tej mikro. Nadmiaru kapitału nie mamy, raczej cierpimy na jego niedobór.

Mamy oczywiście ogromny potencjał w naszych głowach, ale sama wiedza nie wystarczy, aby przedsiębiorca mógł spokojnie myśleć o inwestowaniu i rozwoju swojej firmy. Dlatego też jedną z najważniejszych ścieżek tematycznych na VI Europejskim Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw jest ,,Kapitał dla rozwoju”, czyli próba znalezienia odpowiedzi na pytania: jak i gdzie go pozyskać oraz jak go pomnożyć?

Teoretycznie możliwości jest wiele, ale faktycznie równie dużo jest barier oraz przeszkód - takich, jak chociażby niestabilne prawo. Z tego też powodu nastroje przedsiębiorców trudno nazwać euforycznymi.

Jako przedsiębiorca życzyłbym sobie...

Prymatu gospodarki nad polityką, ułatwień w dostępie do rynków zagranicznych, stabilnego systemu finansowego kraju, stabilnych przepisów regulujących działalność gospodarczą, możliwości zatrudniania kompetentnych pracowników, przewidywalnych oraz konkurencyjnych cen energii - to najczęściej wymieniane oczekiwania przedsiębiorców, ich zdaniem, warunkujące rozwój.

- Niestety, prymat polityki nad gospodarką ciągle się tylko umacnia. Zamiast ułatwień w dostępie do obcych rynków, rosną utrudnienia. System finansowy kraju wydaje się zagrożony brakiem stabilności (obniżone ratingi, frankowicze, możliwość konfiskaty oszczędności). Przepisy gospodarcze zmieniają się (przykłady można mnożyć). Kompetentni pracownicy często wyjeżdżają z kraju. Straszy się nas blackout’em, podwyżkami cen energii, karami. Uzyskanie koncesji, zezwoleń nie jest łatwe, szybkie i proste - podaje przykłady barier, na jakie napotykają przedsiębiorcy, Zbigniew Szkaradnik, prezes 3S Data Center S.A., dodając: ,,Fakt, że mimo wszystko udaje się nam rozwijać w 3S Data Center S.A. w tempie około 30 procent rocznie zawdzięczam w pierwszym rzędzie naszym pracownikom”.

W minorowym nastroju wypowiada się również analityk finansowy Aleksander Kubiczek, twierdząc, że pozycja małych i średnich przedsiębiorstw nie jest zachwycająca. Jeśli chodzi o Śląsk, to region utrzymuje przeciętną pozycję na tle innych regionów pod względem podstawowych wskaźników obrazujących poziom przedsiębiorczości. Po części wytłumaczyć możemy takie zachowanie historią przemysłową i brakiem tradycji samodzielnej przedsiębiorczości. Dlatego duże znaczenie dla władz lokalnych i regionalnych ma sama promocja idei przedsiębiorczości wśród obywateli. Pozostałe problemy sektora MŚP w regionie wyglądają podobnie jak w całym kraju. Głównym problem jest - jak w całej Polsce - brak kapitału na inwestycje.

Są przecież fundusze unijne. Tylko brać?

Owszem są, ale w nowej perspektywie 2014-2020 nie jest już tak łatwo po nie sięgnąć jak w poprzedniej. Bo skoro stawiamy na innowacje, to projekty muszą być innowacyjne. Zakup urządzeń, maszyn czy wyposażenia biur to żaden projekt - może być jedynie elementem nowatorskiego pomysłu, który da firmie nowy impuls prorozwojowy.