Pojawienie się nowych okoliczności dot. sytuacji finansowej JSW w 2017 roku. To powód decyzji o przerwaniu obrad walnego zgromadzenia ws. kopalni Krupiński

Wczoraj miał być sądny dzień dla kopalni Krupiński, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, bowiem wczoraj podczas nadzwyczajnego walnego zgromadzenia spółki pod głosowanie akcjonariuszy JSW miała być poddana uchwała ws. przekazania tego zakładu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Miał być sądny dzień, ale ostatecznie podjęcie decyzji w tej sprawie zostało odroczone do jutra, do godz. 12.

Powodem - jak argumentował Paweł Skopiński, który prowadził wczorajsze walne zgromadzenia - są nowe okoliczności, mające wpływ na ocenę sytuacji finansowej JSW. - Wniosek o zarządzenie przerwy w obradach jest nagły, ale wiąże się z tym, że musimy przeanalizować wszelkie aspekty, mające wpływ na decyzję dotyczącą punktu 6 (głosowanie nad uchwałą ws. przekazania kopalni Krupiński do SRK - przyp. red.) - dodawał i podkreślał, że decyzja musi zostać podjęta z dochowaniem należytej staranności. „Wniosek o zarządzanie przerwy wynika z potrzeby kontynuowania uzgodnień z instytucjami finansowymi, w tym wyjaśnienia założeń zawartych w raporcie Domu Maklerskiego PKO BP S.A., które wykazały znaczną poprawę sytuacji finansowej Spółki w roku 2017” - czytamy w raporcie giełdowym JSW.

Przed wczorajszym posiedzeniem NWZ, odbyło się spotkanie członków zespołu, który był odpowiedzą na rekomendację Wojewódzkiej Rady Dailogu Społecznego, by przyjrzeć się jeszcze raz sytuacji kopalni Krupiński i jej perspektywach. Członkowie zespołu podpisali wczoraj raport końcowy. Według naszych nieoficjalnych informacji jego treść zakłada, iż kopalnia powinna zostać zlikwidowana. Do dokumentu dołączono również zdania odrębne osób, które nie zgadzają się z tymi wnioskami.

- Wobec pojawienia się zdań odrębnych i w oparciu o analizy głównych wierzycieli spółki, gdzie zasugerowano, że nie można bazować na cenach węgla z początku 2016 roku, a na tej podstawie budowany był biznesplan JSW, akcjonariusze to zauważyli i podjęli decyzję o odroczeniu - komentował Mieczysław Kościuk, przewodniczący Solidarności w kopalni Krupiński.
Jak udało się nam dowiedzieć, jedno z odrębnych stanowisk zgłosił m.in. prof. Krystian Probierz z Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej oraz senator Prawa i Sprawiedliwości. W swojej opinii napisał: „odniosłem wrażenie, że nie rozpatrywano z wystarczającą powagą innych wersji, aniżeli jedynie przekazania KWK Krupiński do SRK. Decyzja przedstawiona w rekomendacji została podjęta wcześniej (wobec czego treść raportu jest taka, a nie inna) i nie podlegała zmianom”. Wskazał również, że „warunki geologiczno - górnicze, w tym zagrożenia naturalne KWK Krupiński, nie odbiegają znacząco od warunków pozostałych kopalń JSW”.

Dodajmy, że przekazanie Krupińskiego do SRK było jednym z warunków porozumienia z bankami dot. restrukturyzacji zadłużenia JSW. Przedstawiciele związków zawodowych z kopalni Krupińki oraz Makoszowy (znajduje się w SRK od maja 2015 roku, a końcem tego roku przestanie otrzymywać dopłaty do strat produkcyjnych z budżetu państwa) wezmą udział w posiedzeniu sejmowej komisjii ds. energii i skarbu państwa.