Kopalnia Sośnica zostaje na razie w strukturach Polskiej Grupy Górniczej. Ma czas do końca stycznia 2017 roku, aby wykazać się realizacją parametrów ustalonych w toku negocjacji. Jeśli nie zostaną one wykonane, kopalnia będzie fedrować do końca 2017 roku i wówczas trafi do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

W siedzibie Polskiej Grupy Górniczej zakończyło się spotkanie zarządu spółki, związków zawodowych oraz ministra ds. energii Krzysztofa Tchórzewskiego. Rozmowy dotyczyły przyszłości kopalni Sośnica.

- Jest dobry kompromis, Sośnica dostała szansę - mówił tuż po zakończonym spotkaniu minister Tchórzewski.

- Oczywiście punktem zero będzie uruchomienie dwóch nowych ścian wydobywczych w październiku i listopadzie.

"Sprawdzam" powiemy sobie w styczniu (końcem stycznia 2017 roku - przyp.red.). Jeśli to "sprawdzam" wyjdzie negatywnie w zakresie założeń, które zostały przyjęte, to Sośnica będzie pracowała do końca roku (2017 - przyp. red.), aby sczerpać te dwie nowe ściany. Natomiast w sytuacji, gdy w styczniu perspektywa okaże się pozytywna, to wtedy kopalnia w innym systemie, zrestrukturyzowana, zreformowana, będzie mogła pracować w sumie ok. 8 - 10 lat - zapowiadał minister Tchórzewski.

- Teraz już wszystko jest w rękach załogi Sośnicy, żeby pokazać, że stać ich na to, aby fedrować i wychodzić albo na zero, albo na plus - mówił Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności.

*Przejmująca historia Macieja Cieśli. To o nim mówił papież Franciszek
*Ale burza! Samochody zatopione przy M1 w Czeladzi ZDJĘCIA + WIDEO
*Tylko szaleniec mógłby się rzucić na tego policjanta ZOBACZCIE ZDJĘCIA
*Sprawdzony i prosty przepis na leczo SPRÓBUJ I SIĘ PRZEKONAJ
*Najlepsze baseny w województwie śląskim [TOP 10 BASENÓW]
*W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"