W najbliższy wtorek o godz. 12 w siedzibie Solidarności w Katowicach odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. Rada zajmie się impasem negocjacyjnym ws. włączenia Katowickiego Holdingu Węglowego z Polską Grupą Górniczą. Czy w końcu dojdzie do porozumienia? Czasu pozostało niewiele, a kasa KHW świeci pustkami.

Marek Zychla, przewodniczący Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego poinformował, że w najbliższy wtorek o godz. 12 w siedzibie Solidarności w Katowicach odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie rady ws. planowanego włączenia Katowickiego Holdingu Węglowego do Polskiej Grupy Górniczej. Czy uda się w końcu zażegnać impas negocjacyjny?

Przypomnijmy: o zwołanie WRDS w tej sprawie w miniony wtorek zwrócili się związkowcy z Solidarności KHW. Nastąpiło to dzień po tym, gdy po kolejnej rundzie rozmów, nie udało się zawrzeć porozumienia fuzyjnego.

- Strony rozmów znalazły się negocjacyjnym pacie. Niesie to ze sobą bardzo poważne konsekwencje gospodarcze i społeczne. Wśród załóg kopalń KHW narasta niepokój o miejsca pracy i o przyszłość firmy, która według oceny resortu energii może wkrótce stanąć przed widmem upadłości. Te niepokoje mogą się wkrótce przekształcić w konflikt społeczny, który jeszcze bardziej utrudni, a wręcz może uniemożliwić osiągnięcie porozumienia w sprawie planowanych przekształceń – napisali w wystąpieniu do przewodniczącego WRDS Marka Zychli przedstawiciele Solidarności z KHW.

Czas ucieka, a rozbieżności wciąż nie udało się zażegnać. Tymczasem - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - porozumienie to powinno zostać zawarte najpóźniej do... końca lutego, ponieważ musiałoby zostać uzgodnione na 30 dni przed planowaną fuzją. Do tej zaś ma dojść najpóźniej 1 kwietnia.

CZYTAJ TAKŻE: KHW: pieniądze są tylko do marca. Fuzja z PGG na Prima Aprilis

Bój toczy się o to czy górnicy z holdingu mieliby wejść do PGG wraz z obowiązującym w KHW Holdingowym Układem Zbiorowym, który kompleksowo reguluje wszystkie kwestie związane z zasadami i warunkami wynagradzania pracowników czy też od razu mieliby zostać włączeni w system płacowy, obowiązujący w PGG.

Innym ze spornych punktów są zapisy dotyczące dwóch kopalń - Wieczorek i ruch Śląsk, które miałyby zostać przekazane z końcem tego roku do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, a co za tym idzie - z firmy odeszłoby ok. 2,2 tys. osób, korzystając w ten sposób z przysługujących im pakietów osłonowych.

Do sporego rozdźwięku w tych kwestiach doszło między sami związkowcami. Jedni zwracają uwagę, że porozumienia płacowe, które obowiązują w PGG (nie ma tam układu zbiorowego), mogą zostać wypowiedziane w każdej chwili, drudzy zaś oskarżają swoich kolegów, że kierują się partykularnym interesem finansowym, dzięki któremu mogliby otrzymać np. wyższe odprawy emerytalne.