Nie stawiamy już na ilość, a na jakość kształcenia. Liczą się proporcje pomiędzy liczbą studentów, a ilością pracowników naukowych. Na jednego pracownika naukowego powinno przypadać maksymalnie 13 studentów. Uczelnie, które stwarzają takie warunki są premiowane finansowo - mówił minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin podkreślał, że nauka jest wartością samą w sobie. Jego zdaniem nauki podstawowe są fundamentem nauk stosowanych. W państwach, w których jest niski poziom nauk podstawowych nie ma wysokiego poziomu nauk stosowanych. A to one przekładają się bezpośrednio na rozwój gospodarczy.

- Misją nauk humanistycznych i społecznych jest budowanie tożsamości kulturowej oraz narodowej. Sprawują pieczę nad duchowością społeczeństwa - mówił minister Jarosław Gowin.

Następnie minister Jarosław Gowin opowiedział jakie działania związane ze szkolnictwem oraz rozwojem gospodarczym udało się już podjąć. Zdaniem ministra przełomowy jest już sam tryb pracy nad ustawą. Powstaje ona na zasadzie dialogu pomiędzy środowiskiem akademickim, a ministerstwem. Prowadzone są kolejne konsultacje.

- Cała ustawa od strony legislacyjnej jest opracowana bardzo starannie. Jej wdrożenie jest rozpisane na szereg lat. To nie będzie jedno wydarzenie, w którym od 1 października 2018 roku wszystko zmieni się na uczelniach o 180 stopni. Zmiany będą ewolucyjne i wprowadzane stopniowo - mówił minister Jarosław Gowin. - Bardzo ważna jest przewidywalność oraz zaufanie przedsiębiorców do państwa i prawa. Tryb prac nad tą ustawą buduje zaufanie środowiska akademickiego i do państwa. Do jego przewidywalności, otwartości na argumenty oraz korygowania - dodał.

Minister podkreślał także, że bardzo ważna była zmiana sposobu finansowania uczelni. Zmiana ta promuje jakość, a nie ilość. Z punktu widzenia przedsiębiorców najważniejszym zadaniem uczelni jest kształcenie kadr na potrzeby nowoczesnej gospodarki.

- Jak to wygląda w Polsce w ostatnich 25 latach? Tutaj można byłoby długo dyskutować. W środowisku akademickim panuje przekonanie, że nadmierne umasowienie kształcenia doprowadziło do obniżenia jego jakości. Od początku 2017 roku obowiązują nowe zasady finansowania uczelni. Zmniejszyła się liczba studentów. Wcześniej było tak, że im więcej studentów, tym wyższy poziom finansowania. Algorytm finansowy promował ilość, a nie jakość. Zmieniliśmy to na różne sposoby. Najważniejszym z punktu widzenia pracodawców było działanie oparte na modelu skandynawskim. Nie liczy się ilość studentów. Liczą się proporcje między liczbą studentów, a liczbą pracowników naukowych. Na jednego pracownika naukowego powinno przypadać 13 studentów. Za tworzenie takich warunków uczelnie są premiowane finansowo - mówił minister Jarosław Gowin.

CZYTAJCIE:
Wszystko o EEC 2018

Drugą zmianą były ustawy o innowacyjności, które zostały przygotowane we współpracy Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Wprowadzono duże ulgi podatkowe. Dają one przedsiębiorcom gwarancję, że od każdej złotówki zainwestowanej w badania i rozwój, będą mogli odpisać sobie 2 złote od podstawy do opodatkowania. Kolejną ustawą jest ustawa o doktoratach wdrożeniowych.

- Doktoranci nie mają zadania teoretycznego, tylko pracują nad konkretnymi wdrożeniami gospodarczymi. Zainteresowanie tym projektem wykazały zarówno duże spółki Skarbu Państwa, jak i prywatni przedsiębiorcy. To jest najlepszy test, że to jest dobre rozwiązanie. Jeśli prywatny biznes reaguje na coś pozytywnie, to znaczy, że ma to "ręce i nogi" - dodał minister Gowin.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Gala Menedżer Roku na Europejskim Kongresie Gospodarczym