O tym, że dynamicznie rosnący eksport to jeden z największych sukcesów polskiej gospodarki i siła napędowa rozwoju kraju wiedzą już wszyscy. Tylko co dalej? Eksperci prognozują, że przed nami kolejne lata dobrej passy. W 2015 r. polski eksport urósł o 7,8 proc., rok wcześniej o 7 proc. Według ekonomistów Banku Zachodniego WBK kolejne lata również powinny być udane. Na ten moment prognoza to +6,9 proc. w 2016 r., +9,6 proc. w 2017 r. i +9 proc. w 2018 r.


– Wzrosty eksportu wypracują wszyscy polscy eksporterzy, ale w rankingu Eksportowe TOP50 2016 typujemy branże z największym potencjałem mierzonym punktami od 0 do 100, które wyliczamy przy wykorzystaniu autorskiego indeksu. Wartości indeksów dla poszczególnych grup towarów ilustrują silną pozycję powszechnie znanych polskich hitów eksportowych, ale wskazują też działy mniej oczywiste – podkreśla Feliks Bentkowski, dyrektor kredytowy ds. sektorów Banku Zachodniego WBK.

e

Na 1. miejscu w rankingu (z 75 pkt. indeksowymi na 100 możliwych), znalazły się meble i akcesoria wyposażenia wnętrz, znana od lat polska specjalność eksportowa. Wyniki zagranicznej sprzedaży tej branży rosną dynamicznie od wielu lat, w 2015 r. wzrost wyniósł 9,6 proc. r/r przy wartości 42,2 mld zł. Polskie elementy wystroju wnętrz trafiają głównie do europejskich domów i mieszkań, ale krajowi producenci wysyłają swoje produkty także na inne kontynenty, m.in. do USA, Chin czy Kanady.


– Na razie Polska w eksporcie mebli zajmuje 3. miejsce w Europie i 5. miejsce na świecie. Z naszych analiz jasno wynika, że to jeszcze nie jest kres możliwości krajowych firm – mówi ekspert.

Miejsce 2. w rankingu Eksportowe TOP50 2016 zajęły przetwory ze zbóż, mąki i mleka (60 pkt.). Wartość eksportu tych towarów w 2015 r. stanowiła niecały 1 proc. całości, jednak bardzo duża dynamika wzrostu (+20,7 proc.) i wysokie miejsce w rankingu sugerują, że eksporterzy produktów zbożowych i mlecznych mogą swój udział mocno zwiększyć. W ich ślad pójdzie też wiele innych kategorii rolno-spożywczych.

Miejsce 3. eksperci BZ WBK przyznali skórom futerkowym i sztucznym futrom (55 pkt.). Polska jest czołowym eksporterem futer w Europie a branża futrzarska bardzo szybko się rozwija. W ubiegłym roku wysłała za granicę wyroby o wartości blisko 1,7 mld zł. Od dłuższego czasu triumfy świeci także eksport branży pokrewnej tj. artykułów ze skór. W zestawieniu Eksportowe TOP50 2016 znalazły się one na 14. miejscu.

r


– W przypadku wyrobów skórzanych ubiegłoroczny wzrost był astronomiczny, wartość eksportu urosła prawie o połowę (+47,2 proc. r/r). Z takimi wynikami i świetnymi prognozami branża futrzarska i skórzana mogą stać się kolejną polską wizytówką eksportową – wskazuje Bentkowski.

Zgodnie z rankingiem Eksportowe TOP50 2016 w najbliższych latach wzmocni się silna pozycja maszyn i urządzeń elektrycznych, które w tym roku znalazły się tuż za podium.

– Nadal prężnie rozwijać się będzie polski eksport w sektorze automotive (w tym roku 6. miejsce), jak i statków powietrznych, kosmicznych (11. miejsce). Można się też spodziewać dalszej ekspansji branży kosmetycznej oraz preparatów czyszczących, w tym mydeł, proszków czy preparatów dentystycznych – dodaje Feliks Bentkowski.

Ranking Eksportowe TOP50 2016 wskazuje na duży eksportowy potencjał branży drzewnej (7. miejsce), firm sprzedających obuwie (9. miejsce) czy tworzywa sztucznych i artykuły z nich (10. miejsce).

W zestawieniu najbardziej perspektywicznych branż polskiego eksportu znalazło się także kilka mniej oczywistych i powszechnie znanych kategorii towarów. Wśród mniej kojarzonych, które wyróżniono w rankingu, znalazły się np. cynk i art. z cynku; wata, filc i włókniny oraz przędze specjalne i artykuły z nich, zegary i zegarki, specjalistyczne przyrządy i aparatura np. optyczna, pomiarowa i medyczna, nakrycia głowy oraz osobliwa kategoria, do której GUS zalicza razem pierze, sztuczne kwiaty i artykuły z włosów ludzkich. Eksperci BZ WBK podkreślają, że choć ranking Eksportowe TOP50 2016 wskazuje na branże z największym potencjałem eksportowym, to zagraniczny sukces jest w zasięgu każdej firmy i w dowolnej branży.


– Na każdym rynku zagranicznym są nisze, które można zapełnić lub branże bardzo mocne, które „zasysają” sporo importu. Wszystko jest kwestią dobrej analizy i przygotowania. To niełatwe, wymaga czasu i energii, ale narzędzia wspomagające są łatwo dostępne. Mówię tu o źródłach wiedzy na temat poszczególnych rynków, narzędziach badania ewentualnego popytu, ale też o instrumentach finansowych zabezpieczających eksportera i jego biznes zagraniczny: akredytywach, gwarancjach, usługach wymiany walut i płatności, forwardach czy faktoringu międzynarodowym – podkreśla Robert Antczak, dyrektor Sprzedaży Produktów Bankowości Korporacyjnej BZ WBK.