Ograniczenia dotyczą wyłącznie zakładów przemysłowych, ale premier Ewa Kopacz zaapelowała, by również gospodarstwa domowe ograniczały zużycie prądu w ciągu dnia. O to samo prosi Janusz Opaczyński z Elektrowni Kozienice. Jak zauważa Marek Józefiak z Polskiej Zielonej Sieci, gdyby w polskim mikście energetycznym więcej było odnawialnych źródeł energii, sytuacja mogłaby wyglądać inaczej.
- W takich dniach moglibyśmy zacierać ręce, że jest słońce, a nie przejmować się tym, by ograniczać zapotrzebowanie - przekonuje Józefiak.

Źródło: x-news.pl