Według ostatnich danych Urzędu Regulacji Energetyki, od stycznia o ponad połowę wzrosła liczba osób, które zdecydowały się na zmianę dostawcy prądu.

Zdaniem ekspertów chętnych na obniżenie rachunków może być nawet milion gospodarstw domowych w całej Polsce.

Czy taka zmiana jest faktycznie opłacalna?

Wraz z uwolnieniem rynku energii elektrycznej, Polscy konsumenci zyskali możliwość wyboru. Jak się okazuje, korzystają z niej coraz chętniej. Głównym powodem, dla którego to robią, są oszczędności. Przeciętne gospodarstwo domowe może zaoszczędzić rocznie nawet 400 zł.

Pojawienie się na rynku mniejszych dostawców, którzy oferują atrakcyjniejsze warunki, ma jeszcze jeden pozytywny skutek. Więksi dostawcy, którzy do tej pory działali z pozycji monopolistów, również zaczęli obniżać ceny energii, a także podnosić jakość swoich usług. Według danych URE, w Polsce na 13,5 mln. gospodarstw domowych, w pierwszym półroczu 2014 r. sprzedawcę prądu zmieniło już 90 tys. rodzin. Co więcej, szacuje się, że na taki krok w najbliższym czasie może zdecydować się nawet milion gospodarstw domowych. Na rozwiniętych rynkach takich, jak np. Norwegia, gdzie możliwość zmiany sprzedawcy prądu jest już dostępna od dawna, rokrocznie dostawcę energii elektryczne zmienia prawie 2/3 właścicieli mieszkań i domów. W Polsce ten trend dopiero przybiera na sile.

Ile można faktycznie zaoszczędzić?

Statystyczna polska rodzina, składająca się z dwóch osób dorosłych i dwójki dzieci, może zużyć rocznie 2500 kWh energii elektrycznej. Obecnie najdroższa opłata za 1kWh energii wynosi 27 groszy, a najtańsza 11. Zmieniając dostawcę można więc zaoszczędzić ok. 400 zł w skali roku. Oszczędności mogą być jeszcze większe, jeśli w gospodarstwie domowych korzysta się z energii elektrycznej do gotowania i ogrzewania mieszkania.

- Co ciekawe, na zmianie dostawcy najbardziej mogą skorzystać mniejsze gospodarstwa domowe oraz single, którzy zużywają znacznie więcej energii w przeliczeniu na jedną osobę. W przypadku singla jest to nawet 950 kWh, a więc zmiana może przynieść około 150 złotych oszczędności w skali roku. Dla porównania, w przypadku gospodarstwa 4-osobowego, oszczędność na jedną osobę przy zmianie wynosi 100 złotych - wyjaśnia Paweł Słowiakowski z porównywarki LepszaOferta.pl.

Jak zmienić dostawcę?

Wbrew obiegowej zmiana dostawcy prądu nie jest uciążliwa i nie może dojść do sytuacji, w której gospodarstwo domowe zostanie pozbawione energii. Chronią przez tym przepisy, stosowane w takich przypadkach. Przed podjęciem decyzji warto dokładnie zapoznać się ofertą różnych firm. Rynek energii elektrycznej w Polsce jest podzielony geograficznie między pięciu operatorów systemu dystrybucyjnego (OSD). W każdym z tych pięciu rejonów funkcjonuje wielu sprzedawców, od których można bezpośrednio kupić energię. Zmieniając dostawcę prądu, najlepiej zacząć od porównania ofert. Najprostszym rozwiązaniem jest skorzystanie z internetowej porównywarki. Taki serwis, po wprowadzeniu danych ręcznie lub w postaci zdjęcia ostatniego rachunku, wygeneruje kalkulację oraz przedstawi najkorzystniejsze oferty. Klientowi pozostaje tylko podpisać umowę z nowym dostawcą, który podobnie, jak w przypadku zmiany operatora telefonicznego, zajmie się wszystkimi formalnościami związanymi z rozwiązaniem umowy z poprzednim.

 - Warto dodać, że nie istnieje faktyczna możliwość, w której podczas zmiany dostawcy, do domu nie będzie dopływał prąd - tłumaczy Paweł Słowiakowski z LepszaOferta.pl. - Jeśli z jakichś przyczyn okaże się, że zmiana nie jest możliwa, automatycznie prąd będzie dostarczał starty dostawca. Co ważne, będzie się to odbywało na takich samych zasadach, jakie samych warunkach, jakie zapewniała stara umowa.

Procedura zmiany dostawcy energii elektrycznej została uproszczona do minimum. Dzięki niej, statystyczna polska rodzina może zaoszczędzić nawet kilkaset złotych rocznie. Co ważne, za sprawą odpowiednich przepisów, nigdy nie nastąpi sytuacja, a której gospodarstwo domowe zostanie pozbawione prądu w związku ze zmianą operatora.

Źródło: Praktycy.com