Agencja ratingowa Moody’s opublikuje dziś nową ocenę wiarygodności kredytowej Polski. Obecna perspektywa jest stabilna. Polska ma rating A2, jednak ekonomiści spodziewają się obniżenia o jeden poziom. Być może kontrowersje i perturbacje polityczne powodują, że w oczach ekonomistów wiarygodność Polski spada.


- Rating to ocena wiarygodności kredytowej kraju. Od niego zależą możliwości pożyczania pieniędzy za granicą. Im gorszy rating, tym większego wynagrodzenia za podwyższone ryzyko wymagają pożyczkodawcy. Co dziś ogłosi Moody’s? Prawdopodobne są tylko trzy scenariusze: obniżenie ratingu dla Polski, obniżenie perspektywy na negatywną, lub brak wypowiedzi i pozostawienie rynków samym sobie- mówi rafał kozioł, ekspert Domu Maklerskiego Michael / Ström

Niezależnie od przewidywanych scenariuszy, z polską gospodarką może stać się wszystko. Wprawdzie rozwija się w zadowalającym tempie, rośnie eksport, spada bezrobocie. Nie bez znaczenia pozostaje polityka. Na obniżenie wiarygodności kredytowej Polski wpływa dyskusyjne prawo i decyzje polskiego rządu w podejściu do handlu, banków i polityki socjalnej.

- Obniżenie ratingu spowoduje osłabienie złotego. Polski rząd poczuje presję związaną z wyprzedawaniem polskich obligacji skarbowych, co z kolei zwiększy wydatki na obsługę długu
i przyspieszy wzrost deficytu budżetowego. W przypadku opcji nr 2 – scenariusza równie prawdopodobnego – istnieje możliwość krótkoterminowego osłabienia złotego. Samo obniżenie perspektywy nie spowoduje większych zmian i z pewnością ucieszy inwestorów. Brak decyzji i pozostawienie ratingu na obecnym poziomie, w sytuacji w której rynek przygotowuje się na obniżenie ratingu, może spowodować umocnienie się złotego. Niezależnie od decyzji Moody’s, ostateczny koszt zmiany postrzegania wiarygodności Polski na rynkach finansowych ponosi społeczeństwo- podsumowuje Kozioł.