Miniony rok był pierwszym, w którym polski handel zagraniczny w najnowszej historii gospodarczej naszego kraju uzyskał nadwyżkę eksportu nad importem. Wiele branż odnotowało ogromną dynamikę, a liderem jest przemysł lekki, z prawie 20-proc. wzrostem rok do roku, wynika z analizy Ministerstwa Rozwoju.

 Rok 2015 przyniósł wyjątkowo korzystne wyniki handlu zagranicznego. Po raz pierwszy - od kiedy rejestrujemy obroty w ujęciu euro – wartość eksportu (178,7 mld euro) przewyższyła poziom importu (175 mld euro). Przełożyło się to na pokaźną nadwyżki handlowej, w wysokości 3,7 mld euro. Wyniki te były efektem splotu kilku czynników, w tym m.in.: spadającej ceny ropy naftowej, deprecjacji złotego wobec dolara oraz koniunktury na zagranicznych rynkach.

 W 2015 roku, analogicznie jak w roku poprzednim, zdecydowanie lepiej kształtowały się obroty z rynkami rozwiniętymi gospodarczo (gdzie eksport wzrósł o 9,8 proc., import o 5 proc., a nadwyżka zwiększyła o 8,1 mld euro, do 36,5 mld euro) niż z rynkami słabiej rozwiniętymi (gdzie spadek eksportu o 2,8 proc.

i jednoczesny wzrost importu o 1,8 proc. przełożył się na pogłębienie deficytu o ponad 1,8 mld euro, do 32,8 mld euro). Szybciej niż przeciętnie wzrósł eksport do Unii Europejskiej (o 10,3 proc., do 141,6 mld euro), w tym do Hiszpanii o 16,4 proc., Wielkiej Brytanii i Niderlandów - po ok. 14,5 proc., Włoch - o 13,2 proc. oraz naszego głównego partnera handlowego, Niemiec - o 11,2 proc. Dwukrotnie wolniejszy wzrost importu z UE w tym okresie (o 5,1 proc.) zaowocował jednocześnie zwiększeniem dodatniego salda obrotów o blisko 8,2 mld euro, do 37,1 mld euro.

Relatywnie wolno natomiast zwiększyła się sprzedaż na pozaunijne rynki rozwinięte (tj. o 3,8 proc., do 11,4 mld euro), o czym zadecydował, utrzymujący się od 2014 r., trend spodkowy eksportu do Norwegii (o 11,6 proc.). Z drugiej strony, wśród tej grupy państw, szybko wzrósł wywóz do Kanady (o 17,9 proc.), USA (o 11,1 proc.) oraz Szwajcarii (o 14,6 proc.). Wspomniane wcześniej zmniejszenie eksportu na rynki słabiej rozwinięte było rezultatem jego wyraźnego spadku do krajów Wspólnoty Niepodległych Państw (o ponad 20 proc., do prawie 10,2 mld euro), w tym do Rosji o ok. 27 proc., na Ukrainę o 5,2 proc. i na Białoruś o 25 proc.

Dynamicznie za to wzrosła sprzedaż na inne niż WNP rynki rozwijające się – o 13,8 proc., do 15,5 mld euro. Szczególnie szybko w tej grupie państw zwiększył się eksport do Egiptu (o 70 proc.), Meksyku (o blisko 60 proc.), Singapuru (o ponad 25 proc.), Turcji (o ok. 20 proc.) oraz Chin (o ponad 8 proc.). Z drugiej strony spadki eksportu notowano m.in. do: Zjednoczonych Emiratów Arabskich (o 17 proc.), Serbii (o ok. 6 proc.), Brazylii (o 9 proc.) oraz Algierii (o ok. 40 proc.). W ujęciu przedmiotowym wzrost sprzedaży odnotowano we wszystkich (poza mineralnymi) grupach produktów, w tym najszybszy w przypadku wyrobów przemysłu lekkiego (o 19,5 proc.). Szybciej niż przeciętnie wzrósł także eksport wyrobów przemysłu drzewno-papierniczego (o 9,8 proc.) oraz dominujących w polskich obrotach, wyrobów elektromaszynowych (o 11,2 proc.). Największa poprawa salda została wytworzona w obrotach produktami mineralnymi (o 3,8 mld euro) oraz artykułami rolno-spożywczymi (o prawie 1 mld euro), która z nawiązką skompensowała pogorszenie bilansu w wymianie wyrobami metalurgicznymi (o blisko 0,4 mld euro) oraz elektromaszynowymi (o prawie 0,2 mld euro).