Sądy arbitrażowe to tańsza alternatywa dla sądów powszechnych.

Wyroki zapadają w nich szybciej i są wydawane przez doświadczonych arbitrów, będących jednocześnie fachowcami w danej dziedzinie. Mimo szeregu zalet, wciąż niewielu właścicieli firm i menadżerów korzysta z tej drogi rozwiązywania sporów.

Polska jest jednym z krajów, które ponad 50 lat temu przyjęły i ratyfikowały sporządzoną w Nowym Jorku Konwencję o uznaniu oraz wykonywaniu orzeczeń arbitrażowych wydanych poza granicami kraju.

Po przemianach ustrojowych w 1989 roku odnotowano dynamiczny rozwój sądownictwa polubownego. Wpłynęli na to między innymi wchodzący na polski rynek zagraniczni przedsiębiorcy, którzy byli przyzwyczajeni do tego sposobu rozstrzygania sporów oraz gwałtowny wzrost przedsiębiorstw i zwiększająca się liczba transakcji zarówno krajowych, jak i zagranicznych.

Zobacz także. Cel: Wschodni Sąd Arbitrażowy w Białymstoku

Podobieństwa i różnice
Najczęściej decydujemy się na arbitraż ze względu na jego szybkość, poufność i niskie – w porównaniu do sądu powszechnego – koszty. Bardzo istotną kwestią jest także obecność wykwalifikowanych arbitrów wydających wyrok, którzy są specjalistami w dziedzinie sporu. Ten rodzaj sądownictwa opiera się na prostych i jasnych procedurach, co znacznie przyspiesza rozprawę i pozwala zaoszczędzić cenny czas, a co za tym idzie – pieniądze. Uproszczony tok postępowania pozwala skupić się na tym, co jest ważne, czyli na aspektach czysto merytorycznych. Dodatkowo, istnieje możliwość wyboru miejsca arbitrażu, języka oraz prawa, które zostanie zastosowane do rozstrzygnięcia sporu.


– Sądy polubowne są niezależne od sądów powszechnych, a ich wyroki mają taką samą moc prawną, jak sądu państwowego. Istotną różnicą między tymi dwoma instancjami jest fakt, iż postępowanie przed sądami państwowymi jest jawne, natomiast postępowanie arbitrażowe jest objęte poufnością

– tłumaczy mec. Wojciech Celichowski, prezes Sądu Arbitrażowego Izb i Organizacji Gospodarczych Wielkopolski, kierownik Wielkopolskiego Centrum Arbitrażu i Mediacji.

– Ze względu na dyskrecję, takie rozwiązanie najczęściej wybierają przedsiębiorcy, którym zależy na wizerunku firmy – dodaje. Sąd powszechny nadaje klauzulę wykonalności na wyrok, który zapadł przed sądem arbitrażowym. Istnieją rzadkie przypadki, w których może taj klauzuli nie nadać. Dzieje się tak, jeśli wyrok jest niezrozumiały, niezgodny z obowiązującym prawem bądź porządkiem publicznym.

Biorący udział w sporze mają bezpośredni wpływ na to, kto ich sądzi. Każda ze stron wybiera arbitra – może pochodzić on spoza listy danego sądu, jednak musi spełniać pewne kryteria. Dwaj wybrani przez strony arbitrzy, mianują superarbitra. Jednak, jeśli strony nie dokonają wyboru, automatycznie powołuje się trzech arbitrów z listy. – W przypadku stałych sądów arbitrażowych istnieją listy arbitrów danego sądu, a sądy te dbają o to, by na listach znajdowali się arbitrzy o najwyższym poziomie merytorycznym – komentuje mec. Wojciech Celichowski. Jeśli któraś z biorących udział w sporze stron uzna, że zaniedbano jej prawo do wyboru arbitra bądź składania pism, może wnieść o uchylenie wyroku. Jednak do takiego rodzaju sytuacji dochodzi bardzo rzadko.

Niższe koszty
Decydując się na postępowanie w trybie polubownym, musimy zrobić tak zwany zapis na sąd polubowny. – Dokument powinien zawierać informacje o tym, jaki wybieramy sąd oraz fakt powierzenia mu przez nas prawa do rozstrzygnięcia konfliktu – podkreśla mec. Wojciech Celichowski. – Taki zapis może być sporządzony w dwojaki sposób – od razu w umowie zawieranej przez strony, w razie ewentualnych sporów na przykład przy danym projekcie, bądź później, po pojawieniu się sporu – dodaje.

Każdy stały sąd polubowny ma własny system płatności. Koszty postępowania mogą być określone jako procent od wartości przedmiotu sporu (przeważnie od 3 do 7 proc.) bądź jako ułamek opłat pobieranych przez sądy powszechne (np. 70 proc.). Biorąc pod uwagę wysokość należności ponoszonych w trakcie procesu, to – w porównaniu do sum, jakie bylibyśmy zobligowani ponieść korzystając z sądu państwowego – za sąd arbitrażowy zazwyczaj zapłacimy mniej. Niższe ceny mają związek z niewielkim stopniem sformalizowania arbitrażu, szybciej podejmowanymi działaniami, brakiem konieczności zatrudniania dodatkowych ekspertów – a co za tym idzie – krótszym czasem finalizacji rozpraw. Wysokość wynagrodzenia arbitrów jest ustalana według wartości sporu, nie zaś według stawek godzinowych.

Zobacz także: Jak szybko stworzyć sąd arbitrażowy?

Profesjonalne mediacje
Inną metodą alternatywnego rozstrzygania sporów jest mediacja, w której bierze udział profesjonalny mediator. Jego zadaniem jest zdefiniowanie oraz dokładnie dookreślenie przedmiotu sporu. W przeciwieństwie do arbitra, osoba ta nie jest sędzią i nie rozstrzyga. Służy stronom pomocą w poszukiwaniu rozwiązań, mogących zakończyć spór bez konieczności prowadzenia procesu lub poprzez ugodę zawartą w procesie.
Mediacja może być stosowana zarówno w postępowaniu przed sądami powszechnymi, jak i arbitrażowymi. Pozwala zrozumieć stanowisko drugiej strony i dąży do tego, by wypracować satysfakcjonującą obie strony ugodę. Kiedy przedmiot sporu jest już dookreślony, kolejnym krokiem może być postępowanie w sądzie arbitrażowym odnoszące się tylko do części spornych zagadnień. Nie jest to jednak konieczne, jeśli strony dojdą do porozumienia w trakcie prowadzonych mediacji.

Odpowiedzią na rosnące zainteresowanie możliwościami, jakie dają mediacja czy arbitraż, jest projekt utworzenia nowoczesnych Centrów Arbitrażu i Mediacji dla przedsiębiorców. Przedsięwzięcie ruszyło z inicjatywy Ministerstwa Gospodarki, wspieranego przez samorządy i regionalnych partnerów. Organizacja CAiM obejmuje sześć miast Polski, a pomysł jest finansowany ze środków Unii Europejskiej. W Poznaniu projekt wdrażany jest we współpracy z Izbą Przemysłowo-Handlową i działającym przy tej instytucji Sądzie Arbitrażowym Izb i Organizacji Gospodarczych Wielkopolski.