Na wzrost sprzedaży szklanych ekranów wpłynęły Euro 2012, olimpiada i sygnał analogowy.

Nie jedziemy z żoną w tym roku na wakacje - mówi Piotr Jankowski z Bydgoszczy. - Kupiliśmy za to właśnie nowy większy telewizor. Przyda się na olimpiadę.

Jak wynika z raportu Panelmarket firmy badawczej Gfk, sprzedaż telewizorów LCD, od początku roku do maja w ujęciu rocznym, wzrosła o 22,2 proc., a plazm - 5,9.

W kwietniu sprzedaż LCD wzrosła w ujęciu rocznym o 18,2 procent, a w maju dynamika wyniosła aż 56,6 proc. - podała Rzeczpospolita. Także w przypadku odbiorników plazmowych wzrost był bardzo wysoki, w maju wyniósł 27 proc.

Częściej decydujemy się  również na większe telewizory. W przypadku LCD niemal 60 procent sprzedaży to odbiorniki z ekranami o przekątnej co najmniej 40 cali. W przypadku plazm 50-55 cali zanotowano 48,3 proc. sprzedaży. Mniejsze  nie cieszyły się popularnością.

Skąd taki wzrost?
- Producenci prognozowali już na początku roku, że sprzedaż wzrośnie o 5-8 procent - wyjaśnia Michał Kanownik ze Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego. - Potwierdziło się to. Wpłynęły na to Euro 2012 i Igrzyska Olimpijskie w Londynie - wolimy oglądać sport na większych ekranach. Ale nie tylko, wielu uznało moment przed wyłączeniem sygnału analogowego i przejścia na sygnał cyfrowy, za właściwy na zmianę telewizora.

Potwierdza to Jarosław Frontczak, analityk rynku handlu detalicznego: - Zakup nowoczesnych telewizorów czy dekoderów nasili się jeszcze w tym roku - uważa. - Całkowita rezygnacja z nadawania antenowego sygnału analogowego ma nastąpić do 31 lipca 2013 roku. Dodatkowo, na zakup dekoderów miało wpływ zakończenie nadawania satelitarnego przekazu analogowego, które nastąpiło z końcem kwietnia tego roku.

Było źle, będzie lepiej
- Kryzys przyniósł załamanie na rynku RTV, AGD i sprzętu elektronicznego - wyjaśnia Frontczak. - Konsumenci ograniczali wydatki na produkty nie będące tymi pierwszej potrzeby i zwiększali oszczędności. Zaostrzono też kryteria przyznawania kredytów. Mimo to rynek odradza się.

Wartość segmentu RTV wzrośnie w tym roku o 8,8 proc., a cały rynek RTV, AGD i sprzętu elektronicznego o ponad cztery proc. - wynika z danych PMR.

- To optymistyczna prognoza - uważa Marcin Rosati, członek zarządu Media Saturn Holding Polska. - Ostatnie miesiące były dobre, ale w drugiej połowie roku spodziewam się spowolnienia. Cały rynek zamknie się wzrostem w okolicach 2-3 procent.